Co Duchy mowia o samobojcach i ich sytuacji?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Co Duchy mowia o samobojcach i ich sytuacji?

Postautor: Xsenia » 06 kwie 2014, 11:54

W cięższych momentach każdy ma chwilę zwątpienia. Nie miej pretensji do siebie o to. Często człowiek musi po prostu zacisnąć zęby i robić swoje. Czasem pomaga też oderwanie się na chwilę od codzienności i zajęcie głowy innymi myślami. Film w kinie, książka, spotkanie ze znajomymi, spacer. To są rzeczy, które na chwilę odrywają nas od naszych problemów. A gdy wracamy do nich, to mamy świeże spojrzenie na nie i często sami znajdujemy rozwiązanie. Często też mi się wydaje, że jakaś sytuacja wymaga mojej interwencji, ale ja nie wiem jakiej. Myślę o tym, zamęczam się, próbuję na siłę znaleźć rozwiązanie, a okazuje się, że wystarczy poczekać, a wszystko rozwiązuje się samo bez mojego udziału. I całkowicie niepotrzebnie tyle o tym myślałam i martwiłam się. Nie wiem jakie macie problemy, każda sytuacja wymaga innych rozwiązań. Dlatego piszę tak ogólnie, co mnie pomagało w chwilach załamania.
Najważniejsze to nie tracić nadziei, że będzie lepiej. Bo będzie. Wcześniej czy później, ale będzie. U mnie to właściwie już nawet nie nadzieja, a pewność :D Tak jak to, że jutro też wstanie słońce. :D
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Co Duchy mowia o samobojcach i ich sytuacji?

Postautor: danvue » 06 kwie 2014, 13:23

charondas pisze:Divaldo twierdzi, ze depresje i zaburzenia psychiczne spodowodowane sa przez Duchy tylko....


Spowodowane przez Duchy - tak, bo i my jesteśmy Duchami, ale wcielonymi. Depresje itp to rzeczywiście najczęściej działania Duchów, rodzaj opętania, a choroby psychiczne są najczęściej pokutą za wcześniejsze winy, spowodowane przez nas samych. Dlatego tak jak w depresji można widzieć opętanie, tak w przypadku np. schizofrenii tego nie ma, jest to po prostu choroba ciała, dusza jest nietknięta, a tylko nie może w odpowiedni sposób się wyrazić przez chore ciało.
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: Co Duchy mowia o samobojcach i ich sytuacji?

Postautor: Vadim1 » 06 kwie 2014, 14:00

Wszyscy przychodzimy na świat z jakimś bagażem, bo na tym polega reinkarnacja, ale nie do wszystkich, na szczęście, Duchy mają dostęp.
Ostatnio zmieniony 06 kwie 2014, 14:42 przez Vadim1, łącznie zmieniany 1 raz
Vadim1
 
Posty: 16
Rejestracja: 05 kwie 2014, 22:40

Re: Co Duchy mowia o samobojcach i ich sytuacji?

Postautor: danvue » 06 kwie 2014, 14:35

Zależy jaki dostęp. Duchy nas ciągle otaczają, a nasz świat i świat duchowy oddziałują na siebie bezustannie. Są też dobre Duchy, które wywierają na nas pozytywny wpływ ;)
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: Co Duchy mowia o samobojcach i ich sytuacji?

Postautor: Vadim1 » 06 kwie 2014, 14:45

To prawda, że zależy jaki dostęp. Miałem na myśli te złe. A jest ich niemało. Każdy posiada swojego Ducha Opiekuńczego i może Go poprosić o zablokowanie dostępu dla złych Duchów.
Vadim1
 
Posty: 16
Rejestracja: 05 kwie 2014, 22:40

Re: Co Duchy mowia o samobojcach i ich sytuacji?

Postautor: danvue » 06 kwie 2014, 18:08

Ale w głównej mierze zależy to od nas samych. Źle Duchy przestają mieć do nas dostęp kiedy im na to nie pozwalamy, kiedy panujemy nad swoimi myślami, słowami, czynami, nie dajemy się doprowadzić do sytuacji kiedy jesteśmy na nie podatni - wszelkiego rodzaju odurzenia, alkohol, uzywki, czy też zdenerwowanie itp. Duchy widząc że nas nie skusi - odchodzą. skuteczna jest również modlitwa, czy po prostu bycie dobrym człowiekiem - wtedy otaczają nas przyjazne nam Duchy, które pomagaja nam. I masz rację - opiekun może być bardzo pomocny, jednak zawsze to my musimy stanowczo odepchnąć zło.
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: Co Duchy mowia o samobojcach i ich sytuacji?

Postautor: juniperus » 09 kwie 2014, 10:04

Zgadzam się z Danvue. Postępując w życiu nieprawidłowo, niemiłosiernie przyciągamy duchy niskie/złośliwe. Nie wystarczy jednakże prośba kierowana do Opiekuna o uwolnienie. Jeśli sami się nie zmienimy, nasz Opiekun nie będzie mógł zablokować dostępu do nas duchom niskim, gdyż na tym polega większość naszych ziemskich prób, tj. na oparciu się złu samodzielnie. Bez tego nie jesteśmy w stanie kształcić własnego ducha. Codzienna walka ze złymi pobudkami i instynktami jest niezbędna, byśmy zdeklarowali się, po której stronie chcemy stanąć. Niskie duchy muszą być więc przy nas, byśmy walcząc z ich namowami uczyli się podejmować właściwe decyzje, stawać po stronie dobra i szlifować swoje niedoskonałości, a nic tak nie uczy, jak stawienie czoła największym przeciwnościom. Opiekun nasz jest z kolei tym, który daje nam wskazówki w tej ciężkiej drodze. Nie jest naszym posłańcem, dlatego nie powinniśmy wiecznie prosić go o izolację nas od duchów niskich, ale prosić o pomoc w zrozumieniu sensu danej sytuacji i wsparcie w walce z własnymi wadami.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Co Duchy mowia o samobojcach i ich sytuacji?

Postautor: Crow » 19 kwie 2014, 07:32

charondas pisze:Divaldo twierdzi, ze depresje i zaburzenia psychiczne spodowodowane sa przez Duchy tylko....
Czyli mam rozumiec ze jezeli odczuwamy chec samobojstwa i rozne tego typu sklonosci to ma to zwiazek z duchami?
jesli juz dochodzi do tego ze, w naszej glowie pojawiaja sie glosy naklaniajace nas do samounicestwienia to duchy ktore karmia sie nami ? I popychaja nas do takiego aktu?
Awatar użytkownika
Crow
 
Posty: 16
Rejestracja: 18 kwie 2014, 13:01

Re: Co Duchy mowia o samobojcach i ich sytuacji?

Postautor: Nikita » 19 kwie 2014, 10:13

Ja mam czasami takie silne odczucie, np dzis je mialam, ze jezeli jest ciezko...jakas ciezka sytuacja...w moim przypadku pogorszenie napiecia miesni karku i szyji az po glowe ( a jest to straszne i w zaden sposob nie mozna od tego uciec i zapomnac) to zaakceptowanie tego co jest i przyjecie tego powoduje lepsze nastawienie i lepszy nastroj. Gdy sie z tym nie zgadzam i zlorzecze swiatu i Bogu za zly los to moje samopoczucie staje sie nie do zniesienia...ale gdy pogodze sie z tym , ze jest co jest i ze przeciez sa tez lepsze dni....to wtedy samopoczucie idzie w gore....Poprostu kazdy ma swoj los, swoja karme i trzeba czasami przejsc przez cierpienie....trzeba to zaakceptowac i przyjac....a zarazem popracowac nad soba , nad wlasnym charakterem...to mozna muiec nadzieje, ze bedzie lepije...bo przeciez juz jest troche lepiej niz bylo...taka moja refleksja na dzis.....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Co Duchy mowia o samobojcach i ich sytuacji?

Postautor: Krzysztoff » 19 kwie 2014, 13:58

Crow pisze:
charondas pisze:Divaldo twierdzi, ze depresje i zaburzenia psychiczne spodowodowane sa przez Duchy tylko....
Czyli mam rozumiec ze jezeli odczuwamy chec samobojstwa i rozne tego typu sklonosci to ma to zwiazek z duchami?
jesli juz dochodzi do tego ze, w naszej glowie pojawiaja sie glosy naklaniajace nas do samounicestwienia to duchy ktore karmia sie nami ? I popychaja nas do takiego aktu?

Pierwotna przyczyna leży w nas, mamy wolną wolę, duchy mogą pomagać lub przeszkadzać przyciagane naszymi myślami ale decyzje sa nasze. To samo z przyczynami, nie ma co obwiniać za mysli samobójcze duchy. Oczywiście od każdej reguły są wyjatki, mogą być spowodowane dlugami karmicznymi.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość