Eutanazja dzieci

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Eutanazja dzieci

Postautor: atalia » 15 mar 2014, 22:29

To brzmi logicznie.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Eutanazja dzieci

Postautor: atalia » 15 mar 2014, 22:38

Przypomniało mi się jak Divaldo Franco po swoim wykładzie w Krakowie bodajże dwa lata temu powiedział mi, że mój syn swoją ciężką chorobą i śmiercią w cierpieniu spłacił swój dług i teraz jest spokojny i bardzo szczęśliwy.
Bardzo mnie to wtedy uspokoilo i podniosło na duchu, choć nie ukrywam, ze strasznie za Rafałem tęsknię. Jakos chyba jednak przeżyję te parę ziemskich lat, które mi jeszcze zostały.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Eutanazja dzieci

Postautor: kalatala » 16 mar 2014, 00:57

Niestety, Atalio, jesteśmy rozdzieleni przez różne wymiary. Oni za nami też tęsknią. Trzeba po prostu się uzbroić w cierpliwość i pokorę wobec Boga, na szczęście wszyscy kiedyś umrzemy :-D
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Eutanazja dzieci

Postautor: atalia » 16 mar 2014, 08:42

"Na szczęście wszyscy umrzemy" - dobrze to ujęłaś! :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Eutanazja dzieci

Postautor: juniperus » 16 mar 2014, 11:15

Na szczęście tak :) Nie wyobrażam sobie żyć tu wiecznie.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Eutanazja dzieci

Postautor: Xsenia » 16 mar 2014, 22:48

stefan12 pisze:Problem w tym, że zarówno lewactwo jaki i nacjonalizm czy też szowinizm to są skrajności, które zawsze stanowią margines ogólnego nurtu społecznego czy też ideologicznego. I tam też ich miejsce.
A owe obydwie skrajności walczą o to, by stanowiły normę, na co nie wolno pozwolić.

Może źle cię zrozumiałam Stefan, ale wydaje mi się, że słowa "na to nie wolno pozwolić", to niejako deklaracja walki z tymi skrajnościami. I tak to odebrałam.
stefan12 pisze:I w tym właśnie wyraża się błędna lewacka ideologia. Płód nie jest własnością kobiety i jego los nie może zależeć od widzimisie kobiety.

Masz rację i nie masz racji. Los płodu zależy od kobiety przynajmniej do czasu aż się urodzi. Dlaczego? Według mnie ano dlatego, że los kobiety zależy w takim samym stopniu od płodu, jak los płodu od kobiety. Są różne przypadki życiowo-losowe i różne wybory kobiet. Oczywiście nie piszę tu o kobietach dla których aborcja jest jeszcze jedną formą antykoncepcji, z której można korzystać do woli.
stefan12 pisze:A co do eutanazji, to zdaje się, że parę postów wyżej przyznałaś mi rację, że nie powinno się ingerować w plan życia i śmierci i dokonywać eutanazji, a tu nagle - indywidualna decyzja.

Przyznałam ci rację, bo przekonałeś mnie i zmieniłeś moje poglądy. Inaczej teraz patrzę na eutanazję i inaczej będę reagować gdyby (tfu,tfu) mnie to spotkało. Ale nie zmieniłeś mojego podejścia, że decyzję tą osoby powinny podejmować same, indywidualnie. Dlaczego? Ponieważ nigdy nie chciałabym mieszać się w życie, czy też śmierć innych. Każdy powinien decydować o sobie.
stefan12 pisze:Ale czy to oznacza, że powinniśmy znieść prawo karne, pozwolić robić każdemu co tylko chce, bo po śmierci będzie rozliczony?

Oczywiście, że nie. Choć obecne prawo jakoś nie działa tak jak trzeba, bo raczej zachęca do popełniania zbrodni niż zniechęca.
nikita pisze:mi sie nie podoba to okreslenie "lewactwo"....

Mnie także. Wolałabym lewicę.
Danvue popieram to co powiedziałeś oboma rękami. :)
Kalatala może rzeczywiście być tak jak piszesz. Ale dorosłemu człowiekowi, zwłaszcza gdy ma własne dzieci, bardzo trudno jest patrzeć na cierpienie dzieci, a tym bardziej myśleć, że to kara za przeszłe życia. Dzieci są istotami, które instynktownie chcemy chronić, nawet przed cierpieniem.
juniperus pisze:Na szczęście tak :) Nie wyobrażam sobie żyć tu wiecznie.

Ja też sobie tego nie wyobrażam :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Eutanazja dzieci

Postautor: Xsenia » 17 mar 2014, 12:31

Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Eutanazja dzieci

Postautor: Nikita » 17 mar 2014, 14:00

Juz gdzies o tej babce slyszalam chyba w radio....Rzeczywiscie sytuacja takich osob jets tragiczna ...a rzad polski jakos malo pomaga matkom opiekujacym sie dziecmi niepelnosprawnymi...i jak tu godnie zyc?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Eutanazja dzieci

Postautor: atalia » 17 mar 2014, 18:16

Sami zmagaliśmy się z wychowaniem niepełnosprawnego od urodzenia dziecka i dobrze wiemy, co to znaczy, tym bardziej, że działo się to w czasach głębokiej komuny, kiedy to brakowało dosłownie wszystkiego.
Ale dziś, w kraju demokratycznym bedącym członkiem Unii ? Wstyd, wielki wstyd...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Eutanazja dzieci

Postautor: danvue » 17 mar 2014, 18:28

Sam nawet nie wiem co powiedzieć, nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić do końca. Swoją drogą, że tym wszystkim politykom nie wstyd.
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości