stefan12 pisze:Problem w tym, że zarówno lewactwo jaki i nacjonalizm czy też szowinizm to są skrajności, które zawsze stanowią margines ogólnego nurtu społecznego czy też ideologicznego. I tam też ich miejsce.
A owe obydwie skrajności walczą o to, by stanowiły normę, na co nie wolno pozwolić.
Może źle cię zrozumiałam Stefan, ale wydaje mi się, że słowa "na to nie wolno pozwolić", to niejako deklaracja walki z tymi skrajnościami. I tak to odebrałam.
stefan12 pisze:I w tym właśnie wyraża się błędna lewacka ideologia. Płód nie jest własnością kobiety i jego los nie może zależeć od widzimisie kobiety.
Masz rację i nie masz racji. Los płodu zależy od kobiety przynajmniej do czasu aż się urodzi. Dlaczego? Według mnie ano dlatego, że los kobiety zależy w takim samym stopniu od płodu, jak los płodu od kobiety. Są różne przypadki życiowo-losowe i różne wybory kobiet. Oczywiście nie piszę tu o kobietach dla których aborcja jest jeszcze jedną formą antykoncepcji, z której można korzystać do woli.
stefan12 pisze:A co do eutanazji, to zdaje się, że parę postów wyżej przyznałaś mi rację, że nie powinno się ingerować w plan życia i śmierci i dokonywać eutanazji, a tu nagle - indywidualna decyzja.
Przyznałam ci rację, bo przekonałeś mnie i zmieniłeś moje poglądy. Inaczej teraz patrzę na eutanazję i inaczej będę reagować gdyby (tfu,tfu) mnie to spotkało. Ale nie zmieniłeś mojego podejścia, że decyzję tą osoby powinny podejmować same, indywidualnie. Dlaczego? Ponieważ nigdy nie chciałabym mieszać się w życie, czy też śmierć innych. Każdy powinien decydować o sobie.
stefan12 pisze:Ale czy to oznacza, że powinniśmy znieść prawo karne, pozwolić robić każdemu co tylko chce, bo po śmierci będzie rozliczony?
Oczywiście, że nie. Choć obecne prawo jakoś nie działa tak jak trzeba, bo raczej zachęca do popełniania zbrodni niż zniechęca.
nikita pisze:mi sie nie podoba to okreslenie "lewactwo"....
Mnie także. Wolałabym lewicę.
Danvue popieram to co powiedziałeś oboma rękami.

Kalatala może rzeczywiście być tak jak piszesz. Ale dorosłemu człowiekowi, zwłaszcza gdy ma własne dzieci, bardzo trudno jest patrzeć na cierpienie dzieci, a tym bardziej myśleć, że to kara za przeszłe życia. Dzieci są istotami, które instynktownie chcemy chronić, nawet przed cierpieniem.
juniperus pisze:Na szczęście tak

Nie wyobrażam sobie żyć tu wiecznie.
Ja też sobie tego nie wyobrażam
