Nieopisane

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Nieopisane

Postautor: danvue » 05 lut 2014, 20:47

Cieszę się naprawdę, że trafiłem tu, do was, bardzo się rozwinąłem, dzięki temu że właśnie są tu ludzie w pewnym sensie przeżywający to samo, nawet jeśli chodzi o takie szczegóły.
Skoro temat nosi tytuł "Nieopisane", pozwolę sobie poruszyć jeszcze jeden temat, który jest być może również bliski niektórym z was. A nawet dwa tematy.
1. Też macie tak, że patrząc w oczy człowiekowi, tak jakby "wiecie" jaki jest ten człowiek, co akurat czuje, o czym myśli, wręcz czasem - jakie ma problemy?
Dla mnie to jest całkowicie normalne, chociaż ostatnio u mnie to się nasiliło w dobrym tego słowa znaczeniu, ale widzę, że otaczający mnie ludzie raczej tak nie mają.

2. W pewnym sensie możnaby to nazwać czuciem fluidów, tak to sobie nazywam w myślach. Na przykład kiedy jestem obok kogoś zdenerwowanego - sam czuje podobne uczucie, chociaz nie jest moje, gdy przebywam blisko kogoś "złego", że tak to nazwę, też się źle czuje (tak naprawde znam jedną taką osobę), dodam, że nie chodzi tu o moje złe uczucia do tej osoby - jest to raczej współczucie, mimo to czuje tak jakby, nie wiem.. zamknięcie się wewnętrzne, nie wiem jak to nazwać.
Odwrotne uczucie miewam przy mojej najlepszej przyjaciółce - wiem, że to normalne że przy bliskiej osobie człowiek się dobrze czuje, ale chodzi o to, że wystarczy że ona mnie dotknie, a po kilku sekundach ogarnia mnie całkowity spokój, wyciszenie, wręcz senność, taka miła senność. Dodam, że jest człowiekiem o bardzo dobrym sercu :)
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: Nieopisane

Postautor: Xsenia » 05 lut 2014, 21:07

Ad1. Całkowicie tego nie mam i tego nie potrafię. Według najnowszych odkryć zaburzeń rozwoju mam lekką postać Zespołu Aspargera. Jedną z charakterystycznych cech tego zaburzenia jest upośledzenie umiejętności społecznych. Nigdy nie wiem co człowiek myśli, co czuje, dopóki mi tego nie powie prosto w oczy. Zauważyłam też, że często ludzie inaczej interpretują moje wypowiedzi niż ja mam to w myśli. Tak jakbym myślała w inny sposób niż większość ludzi. :?
Ad2. Tej umiejętności też nie posiadam. To że ktoś jest zdenerwowany wiem tylko dlatego, że wrzeszczy i klnie.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Nieopisane

Postautor: juniperus » 17 lut 2014, 17:35

Ad1 często tak się u mnie zdarza, choć nie zawsze. Nie wiem od czego to zależy. Jako nastolatka "trenowałam" sobie odczytywanie ludzkich myśli i intencji z oczu i muszę przyznać, że nieźle mi szło. Szkoda, że nie rozumiałam wówczas powagi tego i traktowałam to jak rozrywkę. Cóż człowiek głupi bywa. Wracając jednak do tematu nie jest miłym, gdy słyszysz od kogoś słodkie słówka, a patrząc mu w oczy "widzisz" myśli zupełnie innej treści. Przychodzi wtedy taki mały smutek i pytanie: po co Cię okłamuje? Oczy człowieka mówią na prawdę bardzo wiele. Pokazują stan jego ducha, emocje, charakter.

Ad 2 To udziela mi się bardzo często. To ciekawe, spotykając człowieka, który cierpi mam wrażenie, jakby ktoś wbijał mi nóż w środek klatki piersiowej. W obecności kogoś, kto cierpi fizycznie czuję jakby fizyczny ból w sobie samej. Nie tylko cierpienie mi się "udziela", radość, wzruszenie, szczęście również. Wrażenia te rozwinęły się we mnie stosunkowo niedawno i z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że doznania w takich sytuacjach daleko odbiegają od normalnego odbioru czyjejś obecności. Z tym, jak i z wieloma tego typu doznaniami trzeba po prostu nauczyć się żyć.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Nieopisane

Postautor: danvue » 18 lut 2014, 11:10

Ja akurat na szczęście nie mam w swoim otoczeniu takich fałszywych ludzi, i chyba dlatego tak uwielbiam "czytanie w oczach". Najlepsze są oczy dzieci - czyste, ciekawe świata, szczere, nie skalane brudnymi myślami, pokusami, spokojne. Uwielbiam. To mi bardzo pomaga, potrafię zrozumieć dlaczego niektóre osoby mogą mówić coś złego, robić coś złego - one są o wiele bardziej skrzywdzone niż osoby którym robią krzywdę. To ważne żeby czuć współczucie, a nie odrzucać, złościc się na nich.
Bardzo też lubie oczy osób starszych.

Co do 2, ja to czuje delikatnie, odcinam się jakby od złych wpływów, próbuje zachować spokój, tak że najczęściej w złych przypadkach czuje tylko dreszcz taki. Trochę Ci współczuję że tak mocno to czujesz.
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości