nie wiem czy jest to odpowiednie miejsce na takie pytanie, ale spróbuję.
Muszę dodać, że odkąd pamiętam interesowały mnie zjawiska paranormalne i spirytyzm, jednak nigdy nie doświadczyłam osobiście czegoś takiego. Nie mam też wiedzy na te tematy, dlatego nie jestem pewna czy moją historię można w ogóle z nimi łączyć
Kilka dni temu, oglądałam film ze swoim chłopakiem i trzymałam głowę na jego klatce piersiowej. Miałam na szyi dość gruby łańcuszek, na którym zawieszony jest wisiorek-złote serce. Kiedy podnosiłam głowę, wisiorek został na brzuchu chłopaka, a łańcuszek cały czas zapięty wisiał na mojej szyi. Oboje dokładnie obejrzeliśmy cały ten 'sprzęt' i nie ma fizycznej możliwości żeby łańcuszek sam się odpiął i zapiął. Zawieszka jest w całości i też nie ma którędy zsunąć się z łańcuszka.
Macie jakieś wytłumaczenia? Liczę na wyrozumiałość z Waszej strony
Pozdrawiam, Ola