Jakiś czas temu zaczelam słyszeć głosy. Wraz z tym przyszło odczucie że nie jestem sama a i obrazy pokazywały kto przemawia do mnie. Jesli by założyć, że to nie schizofrenia a rozbudziły się zdolności,gdzie niektóre informacje się zgadzały to fajna sprawa. Niestety po jakimś roku odczucia te zaczeły słabnąć i teraz już nikogo nie czuje. Czasami pojawiają się obrazy jeszcze i rzadko mysli.
Wiem, że to nie kwestia zniknięcia duchów z mojego pola,raczej no właśnie czego?
Czy można się zablokować? Choć blokady w sobie nie mam jako takiej. Czego efektem może być taki zanik?
Czy ktoś mógłby sprawdzić energetycznie co jest przyczyną? Słyszałam, że jest to możliwe.

