A jeszcze się nie wypowiedziałam??
Nie toleruję mieszania się genetycznego ludzi w dzieło Boga. Skoro Bóg tak zrobił kury, i tak zaprojektował kukurydzę czy pszenicę, to nie powinno się w to ingerować. Ale ludzie ingerują się, i niestety odbije się to na nas wszystkich. Dlatego jestem przeciwna GMO, przeciwna sztucznemu dokarmianiu ptactwa hodowlanego, i innych zwierząt hodowlanych. I jestem przeciwko ingerowaniu w mózgi tych zwierząt. I ktoś to już wcześniej napisał, ale rzeczywiście to prawda, że najsmaczniejsze mięso jest od zwierząt, które były dobrze traktowane. Dlatego też staram się nie kupować z dużych masarni, ale właśnie z tych małych. I wybór jajek też nie jest dla mnie taki prosty, też szukam tych z 0 na początku.
A mleko uwielbiam prosto od krowy. I mam to szczęście, że rodzice koleżanki z pracy mają swoją mleczarnię, wiec mam świeże, przebadane mleko prosto z mleczarni. Jak więc widzisz zdrowa żywność też jest dla mnie bardzo ważna, a chemiczna czy genetycznie modyfikowana nie ma u mnie szans. Tym bardziej, że moje dzieci są uczulone na sztuczne barwniki i aromaty.