Moje przeżycia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Moje przeżycia

Postautor: Nix » 04 sty 2014, 15:59

danvue pisze:A Oliwka, co do tych chłopaków - rozumiem to, ale to w tym wieku jest chyba wszędzie takie coś, ale z mojego doświadczenia wiem, że przechodzi pod koniec gimnazjum/w liceum. Bo wtedy człowiek się zastanawia nad swoim życiem, a że niektórzy robią to wolniej - trzeba być wyrozumiałym. :)

Cieszę się, że przynajmniej im to przejdzie :D
Nix
 
Posty: 29
Rejestracja: 01 sty 2014, 22:35
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie

Re: Moje przeżycia

Postautor: Nikita » 04 sty 2014, 16:10

Ja mam inne podejscie....lubie ludzi, niezaleznie od ich poziomu intelektualnego....bo w kazdym czlowieku jest dusza i kazdy sie rozwija...oczywiscie nie z kazdym da sie porozumiec ale generalnie nie odrzucam towarzystwa innych ludzi z powodow roznic....bo jak glosza slowa pewnej piesni..."...takze glupiec ma swoja opowiesc...".
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Moje przeżycia

Postautor: Nix » 04 sty 2014, 16:17

Ale mnie się zdaje, że mogłabym dla nich nie istnieć. Mają swoich znajomych z którymi lepiej się bawią. Nie będę ich zmuszać do kontaktu ze mną. Nawet ja bym tego nie chciała, więc po prostu nie gadam z nimi. Szanuję ich oczywiście, lecz niektóre rzeczy i wypowiedzi można powiedzieć, że nie świadczą o nich najlepiej.
Nix
 
Posty: 29
Rejestracja: 01 sty 2014, 22:35
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie

Re: Moje przeżycia

Postautor: cthulhu87 » 04 sty 2014, 17:17

Jest okazja, to polecam:

dobry film o dojrzewaniu, prawdziwych wartościach, o dylematach moralnych:



;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Moje przeżycia

Postautor: Nix » 04 sty 2014, 17:24

Jak będę miała tylko możliwość, to na pewno obejrzę. Dziękuję bardzo :)
Nix
 
Posty: 29
Rejestracja: 01 sty 2014, 22:35
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie

Re: Moje przeżycia

Postautor: Voldo » 04 sty 2014, 17:45

danvue pisze:praktycznie prawie ze wszystkimi, z wyjątkiem może dwóch osób, lubie rozmawiać

A z iloma z nich utrzymujesz kontakt po szkole (oczywiście poza "kiedy sprawdzian z matmy?")? :)

Bo oczywiście, na zasadzie w szkole, na przerwach czy coś, to można rozmawiać z wieloma, jednak ja teraz widzę, że o tyle o ile w technikum gadałem z ponad 20 osobami (czyli moja klasa + 2 dziewczyny z innej), teraz pozostały z tego 3 (kumpel z tech, koleżanka z tech i inna koleżanka spoza szkoły) - i to są ludzie, których mogę nazwać przyjaciółmi i którym ufam praktycznie bezgranicznie i dobrze się czuję w ich towarzystwie i z nimi nie ma czegoś takiego jak "niezręczna cisza".
Oczywiście nie mówię przez to, że trzeba się ograniczać do tych 2 czy 3 przyjaciół, ale też nie należy "na siłę" próbować z kimś rozmawiać :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moje przeżycia

Postautor: danvue » 04 sty 2014, 18:14

Po szkole to z przyjacielem tylko, ale to też rzadko po szkole, poza szkołą to się raczej w wakacje widzimy bardzo często, a tak to w szkole się napatrzymy na siebie i trzeba odpocząć :D
Tak naprawdę większość uwagi poza szkołą dostaje moja dziewczyna i dwie przyjaciółki - i tu masz racje Tomek :)

Chodziło mi o to, że z innymi też mam bardzo dobre stosunki i się nie ograniczam do kilku osób, ale to oczywiste że prawdziwych przyjaciół ma się mało ;)
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: Moje przeżycia

Postautor: Xsenia » 04 sty 2014, 22:33

danvue pisze:Ja również nie przepadam za imprezami - po prostu nie widzę nic ciekawego w patrzeniu na grupkę większą czy mniejszą krzyczacych, pijanych ludzi, tak naprawdę nie mających nic ciekawego do przekazania.

Imprezy 13-latków nie tworzą przeważnie ludzie "krzyczący, pijani" :P
Voldo pisze:I ja tam uważam, że też nie trzeba rozmiawiać ze wszystkimi, 2-3 osoby wystarczą

Nie obraź się Voldo, ale skoro ograniczasz się do rozmów tylko z 2-3 osobami, to twoje poglądy muszą być bardzo ograniczone. 2 czy 3 osoby nie są w stanie znać się na wszystkim. Za zwyczaj jedna osoba interesuje się góra 3, 4 tematami, razy 3 osoby to tylko 12 tematów. Mało. W ten sposób zamykasz się na wiedzę. Ja staram się rozmawiać z każdym, a jeśli na dany temat nie mam wiedzy, to słucham i się uczę. Wiem, że nic nie wiem. To jedno z moich mott. Nie oceniam ludzi, i nauczyłam się, że każdy człowiek ma jakieś hobby, jakieś zainteresowanie, o którym wie o wiele więcej niż ja. Czasami są to tematy, które mnie nie interesują, ale nigdy tego nie okazuję i staram się mimo wszystko słuchać i zapamiętywać. A już uwielbiam rozmawiać z ludźmi, którzy mają jedną pasję. Tacy ludzie aż błyszczą gdy opowiadają o swoim koniku :) , i ja miałabym im odbierać radość mówienia o swojej pasji, bo mnie to nie interesuje? W życiu.
Mam jedną znajomą, tak właściwie to znajoma mojej mamy jeszcze z okresu jej studiów. Ta starsza pani (zabiłaby mnie chyba gdybym tak o niej powiedziała :P) każe sobie mówić po imieniu, a rozmawia z każdym i z każdym wdaje się w dyskusje, a przeważnie z nieznajomymi. Wśród jej znajomych znajdują się profesorowie Uniwersytetów (np. Jagiellońskiego), malarze, pisarze, dziennikarze, ale i ludzie z marginesu społecznego, łącznie z narkomanami z dworców. Ponieważ jest ona tak zwaną powsinogą, ma znajomych w całej Polsce i na całym świecie. Bardzo dużo podróżuje, zresztą do 55 roku życia nie miała własnego domu, tylko wędrowała od znajomego do znajomego :). I uwielbiam z nią rozmawiać godzinami. :D
Nix jesteś jeszcze dość młoda by to wiedzieć, ale osoby, które dokuczają innym, zazwyczaj same są ofiarami. To jest ich forma reakcji na to co ich spotyka. Nie skreślaj kogoś, jeśli nie masz o tej osobie pełnej wiedzy. Z drugiej strony, napisałaś, że chodzisz do szkoły prywatnej. Nie jest to normą, ale do takich szkół zazwyczaj chodzą dzieci bogatych rodziców, którzy nie mają czasu dla swoich własnych dzieci. I może złe zachowanie w szkole ma spowodować zainteresowanie ich rodziców? Postaraj się może następnym razem zastanowić się, dlaczego dane dziecko zachowało się tak, a nie inaczej. Co nimi kieruje? Dlaczego zrobiło coś złego: czy po to by zwrócić na siebie uwagę, czy po to by poczuć się silniejszym, czy też tylko po to żeby komuś dokuczyć? Jeśli poznasz ich motywy, będziesz wiedziała jak na nich reagować. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Moje przeżycia

Postautor: Nix » 04 sty 2014, 22:47

Xsenia pisze: I może złe zachowanie w szkole ma spowodować zainteresowanie ich rodziców? Postaraj się może następnym razem zastanowić się, dlaczego dane dziecko zachowało się tak, a nie inaczej. Co nimi kieruje? Dlaczego zrobiło coś złego: czy po to by zwrócić na siebie uwagę, czy po to by poczuć się silniejszym, czy też tylko po to żeby komuś dokuczyć? Jeśli poznasz ich motywy, będziesz wiedziała jak na nich reagować. :)

Nigdy nie zastanawiałam się poważnie nad tym, co może kierować taką osobą. Ta która jest jak by osobą powodującą to wszystko (gdyż za sobą ciągnie także inne osoby) jest chłopak który stracił obojga rodziców. Została mu więc starsza siostra. Rozumiem, że to może powodować jego próbę wyróżnienia się. Wiele osób też tak mówiło (może dlatego nauczyciele nie reagują na złe zachowanie?). Jednak skoro już się wybił na tle klasy i w szkole też jest znany, po co dalej wyśmiewa kolejne osoby? Mama mówi, że chłopaki tak mają, żeby tylko się z czegoś pośmiać. Jednak nie rozumiem - czy on nie widzi, że robi tym krzywdę osobie, która nie jest i nie była jakoś wyżej ustawiona od niego? Już nie mówię o mnie.
Myślę, że zwracanie uwagi nie jest w jego interesie. Zawsze, gdy nauczyciel grozi mu rozmową z siostrą mówi, że już nie będzie itd.
Nix
 
Posty: 29
Rejestracja: 01 sty 2014, 22:35
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie

Re: Moje przeżycia

Postautor: Xsenia » 04 sty 2014, 23:04

Nix a wiesz jak ten chłopak jest traktowany przez tą siostrę? A może w jego otoczeniu jest inna, dorosła osoba, która jego wyśmiewa? A czy ta odzywka "że już nie będzie", jest tylko po to by nauczyciel dał mu spokój? Czy naprawdę stara się by siostra o niczym nie wiedziała? Może on sam cierpi, np. z powodu straty rodziców i chce by inni też cierpieli? A może boi się by ktoś go nie nazwał sierotą? i woli sam uderzać pierwszy? Nie znam go, więc nie jestem w stanie ocenić jego zachowania.
Nie chcę też byś na siłę go usprawiedliwiała, ale dobrze by było mu raz czy drugi powiedzieć prosto w twarz, że tak robić nie wolno, bo się kogoś krzywdzi i czy on by chciał by się z niego wyśmiewano?. Nie wolno mu ustępować. A jego uszczypliwościami pod twoim adresem się nie przejmuj. Nie każdy cię musi lubić, i nie każdemu musisz się podobać. Wystarczy, że będziesz lubiła samą siebie i samej sobie będziesz się podobała. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości