Kilka wątpliwości

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kilka wątpliwości

Postautor: Xsenia » 20 gru 2013, 20:02

cthulhu87 pisze:Ja z biologii orłem nie byłem, ale żeby kobieta urodziła dziecko i miała potem nienaruszoną błonę dziewiczą...

Oj biologia się kłania, kłania :D Zapłodnienie jajeczka jest możliwe przy błonie dziewiczej. Plemniki potrafią przenikać przez błonę dziewiczą i może dojść do zapłodnienia pomimo "dziewictwa". :)
http://www.poradnikzdrowie.pl/psycholog ... 33810.html
No to teraz zostaje ci uwierzyć w Noego objeżdżającego cały świat w poszukiwaniu zwierząt :lol: :lol: :lol: :lol:
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Kilka wątpliwości

Postautor: 000Lukas000 » 20 gru 2013, 20:46

Patrząc na ten wątek teraz przypomniały mi się pewne słowa.

"Kto sieje wiatr, ten zbiera burze" ;)
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Kilka wątpliwości

Postautor: cthulhu87 » 20 gru 2013, 22:08

Xsenia, ja przecież nie o zapłodnieniu pisałem, lecz o porodzie (ale doceniam wiedzę i cieszę się, że można dowiedzieć się na forum spirytystycznym co nieco o poczęciu :D ). Gwoli ścisłości - w tamtych czasach najświętsza panienka cesarki na pewno nie miała.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Kilka wątpliwości

Postautor: cthulhu87 » 20 gru 2013, 22:13

Obrazek

to było tak...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Kilka wątpliwości

Postautor: kakofonia myśli » 21 gru 2013, 08:33

No dobrze, bo się parę dni skupić nie mogłam :)

cthulhu87 pisze:Ja z biologii orłem nie byłem, ale żeby kobieta urodziła dziecko i miała potem nienaruszoną błonę dziewiczą... chyba łatwiej uwierzyć mi w Noego objeżdżającego cały świat w poszukiwaniu zwierząt, które miał na liście do uratowania i kijem zaganiającego antylopy do arki :)


Biologia biologią, fizjonomia fizjonomią, ale skoro robimy pokłon w stronę kreacjonizmu to dlaczego mamy negować niepokalane poczęcie? Łatwiej uwierzyć, że pewnego dnia Bóg " sobie usiadł i tak ot, stworzył świat"?


Zastanawiałam się nad Maryją po obejrzeniu dokumentu na temat egzorcyzmów Anneliese Michele. Ksiądz, który w owych egzorcyzmach brał udział twierdził, że "demony" ( i to takie przed którymi można się ugiąć, bo był tam i Neron, i Hitler, i Kain, a nawet sam książę ciemności (uprzedzę gromy z jasnego nieba: oczywiście wiem, że nie byli to oni :lol: )) zaczęły opuszczać ciało dziewczyny dopiero po inwokacji Matki Boskiej.
Skoro była "zwykłą" kobietą to raczej nie miałaby takiej mocy. A może też była Duchem wyższym?

Krzysztoff pisze:Tak naprawdę - myślę że egzorcyzmy - są dla katolików - mają taką oprawę - bo taka jest potrzeba tych ludzi; To im jest potrzebne do rozwoju - ciekawe że o tym mówisz bo ostatnio temat był na naszym spotkaniu wirtualnym


Właśnie nie tyle o oprawę mi chodzi, a o "podmiot", do którego się w tych egzorcyzmach zwracają. W sumie spirytyści też odprawiają pewnego rodzaju egzorcyzmy podczas uwalniania od opętania. Więc pozostawmy semantykę i skupmy się na mocy sprawczej postaci, które podczas takich praktyk są interpelowane :)

Dodatkowo teściowa zaciągnęła mnie do kina na film, o którego istnieniu dowiedziała się z katolickiego radia. Film "Jak przepędzić szatana?", czy coś w tym stylu - swoją drogą nie polecam - to pseudo dokument nakręcony przez niejakiego Michała Kondrata, który przez 5 lat przebywał w otoczeniu księdza egzorcysty, a następnie udał się do Włoch, by tam spotkać się ze znamienitymi egzorcystami i przeprowadzić z nimi rozmowy. I w filmie wyszedł temat ks. Pio, który też był egzorcystą i również odwoływał się głównie do Maryi.

Voldo pisze:(NIE jest Duchem Doskonałym - takie się nie wcielają).


A to ciekawe. Bo ja czytałam, że Duch Doskonały również może się wcielić w celu wypełnienia jakiejś misji. No, ale ile źródeł tyle opinii :)

Krzysztoff pisze:Zresztą co to znaczy "Boskość Jezusa" - czyli że został stworzony przez Boga jako doskonały ? No jasno na ten temat mówi KD


Nie musiał zostać stworzony jako doskonały. Mógł przebyć drogę ku doskonałości :) Jeśli chodzi o "boskość" to miałam na myśli pewne zdarzenia, które dla ludzi są nienaturalne, jak na przykład zmartwychwstanie. Chyba, że według spirytyzmu Jezus wcale nie zmartwychwstał. Kurczę miesza mi się w głowie :D Zaczęłam szukać religii w filozofii, niedobrze :lol:

Krzysztoff pisze:Sumienie zaczęło gryźć ? Czyli piekielny jednak jest ten spirytyzm!? :lol: wiedziałem !


No właśnie nie zaczęło, po prostu kojarzenie faktów się włączyło :lol: Sumienie mnie gryźć nie będzie, bo takowego nie posiadam :) A tak na serio, nigdy nie byłam religijna i dlatego spodobał mi się spirytyzm, bo nie jest religią, choć do niej w jakimś sensie nawiązuje (i powiem szczerze to mi trochę przeszkadza, ale wynika to bardziej ze stereotypów, w które mnie zamknięto podczas mojej mizernej egzystencji wiążących się z niechęcią do jakiejkolwiek religii).
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Kilka wątpliwości

Postautor: Voldo » 21 gru 2013, 10:06

kakofonia myśli pisze:Bo ja czytałam, że Duch Doskonały również może się wcielić w celu wypełnienia jakiejś misji.

A pamiętasz gdzie?

Ja wiem tyle, że jeśli Duch Doskonały chce coś przekazać np. ludziom na Ziemi, to wysyła Ducha którego ma "pod sobą" (w sensie mniej rozwiniętego) i ten wysłannik przekazuje jego nauki.


Jeśli chodzi o zmartwychwstanie - jest przecież taka bodaj choroba, przez którą nie można wyczuć pulsu ani nic - może to właśnie miał Jezus.
A żeby daleko nie szukać - przecież ludzie się budzą w trumnach itd. - jeśli jest to w dzisiejszych czasach, to czemu nie mogło tego być 2 tysiące lat temu?
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kilka wątpliwości

Postautor: kakofonia myśli » 21 gru 2013, 10:34

Voldo pisze:A pamiętasz gdzie?


Wiesz co, nie wiem, czy nie w KD. Muszę to sprawdzić.

Voldo pisze:A żeby daleko nie szukać - przecież ludzie się budzą w trumnach itd. - jeśli jest to w dzisiejszych czasach, to czemu nie mogło tego być 2 tysiące lat temu?


No właśnie o tym samym pomyślałam po wysłaniu posta :)
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Kilka wątpliwości

Postautor: cthulhu87 » 21 gru 2013, 15:40

kakofonia myśli pisze:
skoro robimy pokłon w stronę kreacjonizmu to dlaczego mamy negować niepokalane poczęcie? Łatwiej uwierzyć, że pewnego dnia Bóg " sobie usiadł i tak ot, stworzył świat"?


Mnie łatwiej :)
Człowiek ma świat dany w codziennym doświadczeniu. O istnieniu Boga może wnioskować poprzez analizę rzeczywistości, która go otacza (istnieją prawa fizyki, a więc pewnie istnieje ich twórca rozumiany jako umysł doskonały). Na istnienie Boga liczymy też ze względu na postulat transcendetnego uzasadnienia moralności (mamy nadzieję, że niesprawiedliwości na ziemi zostaną wyrównane po drugiej stronie, że wartości panujące w społeczeństwie nie są tylko wynikiem umowy między ludźmi ale mają uzasadnienie w Absolucie, wreszcie - jako spirytyści ufamy, że ktoś to prawo moralne ustanowił). To są problemy, nad którymi można sensownie spekulować i argumentować za lub przeciw.

A czym w świetle powyższego byłoby niepokalane poczęcie? "Cudem" sprzecznym z prawami natury, tymi samymi, z których wnioskujemy o istnieniu najwyższej inteligencji. Byłoby jedną z tysięcy podobnych historii, jakie znajdujemy w starożytnych utworach (wbrew temu, co jeden pan w sąsiednim wątku próbował nam wmówić o wyjątkowości Biblii), wreszcie - gdyby te bajki o rozstępowaniu się morza przed ludźmi, zatrzymaniu Słońca na niebie w czasie bitwy, niepokalanym poczęciu, cofnięciu się rozkładu ciała fizycznego i przywróceniu zmarłego do życia były prawdą - czyniłyby z Boga raczej sztukmistrza naginającego własne prawa i pragnącego zadziwić ludzi aby ich do siebie przekonać, niż najwyższą inteligencję panującą nad stworzeniem.

Czy możemy sensownie dyskutować o wpychaniu zwierząt na arkę, odnowie błony dziewiczej po porodzie, zatrzymaniu się obrotu Ziemi wokół Słońca czy o cofnięciu się rozkładu ciała, aby człowiek mógł zmartwychwstać? Przecież o tym nie da się nic sensownego powiedzieć, bo to brzmi absurdalnie. A jeśli chcemy o tym pogadać, to możemy przecież pogadać też o Smoku i krasnoludach z powieści "Hobbit" Tolkiena, której kolejna ekranizacja trafia właśnie do kin :)

Jeśli idzie o temat zmartwychwstania, to o ile dobrze pamiętam, spirytyzm uznaje je za symboliczne przedstawienie procesu reinkarnacji.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Kilka wątpliwości

Postautor: kalatala » 21 gru 2013, 15:41

Jest jeszcze jedna opcja - Jezus NIE zmartwychwstał. Nie zapominajmy, że był otoczony 12 silnymi mediami. Nie wiem, co się stało z jego ciałem, może zostało aportowane, może się zdematerializowało, może ktoś po prostu je wyniósł. W Biblii jest napisane, że gdy Maria Magdalena zobaczyła Jezusa po zmartwychwstaniu, on krzyknął do niej, by go nie dotykała. Dlaczego? Może dlatego, że nie posiadał ciała materialnego? Potem gdy pokazał się pozostałym apostołom nie wszedł normalnie przez drzwi, ale przez nie przeniknął. Czy to nie dziwne? Moim zdaniem to była materializacja Ducha wyższego, możliwa dzięki wsparciu wielu silnych mediów.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Kilka wątpliwości

Postautor: kakofonia myśli » 21 gru 2013, 16:55

cthulhu87 pisze:O istnieniu Boga może wnioskować poprzez analizę rzeczywistości, która go otacza


Ok, czyli o istnieniu Boga wnioskujemy tylko i wyłącznie dlatego, że nie znajdujemy innego sensownego wytłumaczenia wszystkiego tego co nas otacza? To trochę niespójne, bo jeśli nie możemy:

cthulhu87 pisze: sensownie dyskutować o wpychaniu zwierząt na arkę, odnowie błony dziewiczej po porodzie, zatrzymaniu się obrotu Ziemi wokół Słońca czy o cofnięciu się rozkładu ciała, aby człowiek mógł zmartwychwstać


to jak możemy sensownie dyskutować o tym, że
cthulhu87 pisze:istnieją prawa fizyki, a więc pewnie istnieje ich twórca rozumiany jako umysł doskonały
?
Jeśli oczywiście chcemy się, jak sugerowałeś wcześniej, o logikę rozbijać. Z logicznego więc pkt. widzenia wyższa inteligencja stworzyła takie duże coś zwane światem i zapełniła tak wieloma cosiami zwanymi formami życia?

Jest jeszcze jedna kwestia, którą należy poruszyć. Nasza wiedza dostosowana jest do naszego poziomu rozwoju. Z naszego logicznego pkt. widzenia nie można zatrzymać obrotu Ziemi wokół słońca. Ale "chwilę" temu, nie można było wyciągnąć spod niej 7 słoni, bo runęłaby do Hadesu :) Więc nasza logika bazuje na "faktach", które są nam na bieżąco udostępniane. Zmieniają się "fakty" to i logika przybiera inne zabarwienie :)

Chodzi mi o to Marcinie, że raz interpelujesz naukę, a raz wiarę. Wierzysz w Boga (tak przypuszczam), ale negujesz całą resztę spraw, które mogłyby być z Nim związane.

W związku z rozpoczętą dyskusją pojawiło mi się kolejne pytanie. Czy gdyby Kardec i media, z którymi współpracował, byli np. Muzułmanami rozmawialibyśmy teraz o Mahomecie, a nie o Jezusie? Czy nie jest to trochę tak, że jednak religia stała się pewnego rodzaju kanwą tej spirytystycznej opowieści?

Nie poddaję tu dyskusji zasad moralnych, pewnych nauk, czy sposobu patrzenia na świat. Zastanawiam się tylko, czy nie jest to trochę tak, że jakkolwiek byśmy nie kluczyli zawsze do Genesis trafimy?
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości