Jedno pytanie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Jedno pytanie

Postautor: Leszek » 03 sty 2010, 12:04

Gdybyście podczas seansu mieli jedno jedyne pytanie do wysokiego ducha, to o co spytalibyście?
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Jedno pytanie

Postautor: konrad » 03 sty 2010, 12:06

Myślę, że to zależy od chwili, w jakiej mielibyśmy dane pytanie zadać... Myślę, że raczej zadałbym jakieś pytanie osobiste, może o los moich bliskich w zaświatach, bo w sumie jeśli chodzi o sam spirytyzm i zasady rządzące światem nie mam zbyt dużych wątpliwości, które nie pozwalałyby mi spać :)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jedno pytanie

Postautor: sigma » 03 sty 2010, 12:17

A ja zapytałbym o to co jest prawdą: zbawcza moc ofiary Chrystusa czy Nirwana.

Ja swoim zwyczajem nie na temat...

:)
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Jedno pytanie

Postautor: Leszek » 03 sty 2010, 12:24

No u mnie jest ciężej bo wiem co się dzieje z moimi bliskimi w zaświatach, a odnośnie samego spirytyzmu też nie mam jakiś wielkich pytań :)
Jedyne pytanie jakie mi się nasuwa to czy ścieżka którą kroczę jest właściwa, czy moje poglądy są słuszne i co mógłbym poprawić?

Jest jeszcze jedno pytanie odnośnie roku 2012 ale to wydaje mi się zbyt płytkie, poza tym już poczekam te dwa lata ;)
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Jedno pytanie

Postautor: konrad » 03 sty 2010, 12:26

Leszek pisze:Jest jeszcze jedno pytanie odnośnie roku 2012 ale to wydaje mi się zbyt płytkie, poza tym już poczekam te dwa lata


O rok 2012 zapyta się forrest, więc szkoda, żebyś marnował swoje pytanie... :D
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jedno pytanie

Postautor: Leszek » 03 sty 2010, 12:26

sigma pisze:A ja zapytałbym o to co jest prawdą: zbawcza moc ofiary Chrystusa czy Nirwana.

:)


na jednym zebraniu było powiedziane, że wiara w to że Jezus wziął na siebie grzechy ludzi jest największym kłamstwem wpajanym nam przez kościół i bardzo wielu ludzi przez to marnuje swoje wcielenia. każdy sobie rzepkę skrobie.
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Jedno pytanie

Postautor: konrad » 03 sty 2010, 12:27

sigma pisze:A ja zapytałbym o to co jest prawdą: zbawcza moc ofiary Chrystusa czy Nirwana.


A może ani jedno, ani drugie nie jest prawdą?
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jedno pytanie

Postautor: sigma » 03 sty 2010, 12:53

Chrześcijaństwo (raczej to biblijne) i buddyzm fascynują mnie swoją logiką, w pewnym stopniu podobną. A jestem tu bo szukam. I jedno właściwie czego nie chciałbym to zaufać nie swojemu rozumowi, intuicji, doświadczeniu tylko komuś. To jest mało prawdopodobne, zważywszy moje koleje losu, ale przecież możliwe. I tego się boję.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Jedno pytanie

Postautor: Paweł » 03 sty 2010, 20:37

Ja bym się zapytał czym mam się zająć w swoim życiu aby być szczęśliwym.
Paweł
 
Posty: 204
Rejestracja: 09 paź 2009, 15:08
Lokalizacja: Szczecin

Re: Jedno pytanie

Postautor: vinitor » 04 sty 2010, 07:15

A tak na marginesie odpowiedź z naszego globu dla zainteresowanego
Podaję jeden z linków i jego treść na temat szczęścia.

http://www.sikora.art.pl/flz_definicja_szczescia.php

DEFINICJA SZCZĘŚCIA

Definicja szczęścia - to tak banalnie proste, że nie mogę się nadziwić różnym wygibasom intelektualnym (włączając w to całkiem zdolnych filozofów) próbującym tak nieporadnie opisać czym jest szczęście (jako szczęśliwość).

Szczęście to uczucie radości z życia wynikające ze zgodności pragnień i dążeń.

Koniec definicji!!!

Teraz tak najprościej jak można:
Ten szczęśliwy kto ma to czego naprawdę pragnie.
Ale także:
Ten szczęśliwy kto w życiu dąży do tego czego naprawdę pragnie.

Dlaczego więc to takie trudne skoro takie proste? A dlatego, że niewiele osób wie czego tak naprawdę pragnie. Większość ludzi myśli, że najważniejsze w życiu jest to, do czego dążą inni. Wiadomo: miłość, rodzina, dom, pieniądze, samochód, kariera itd.

Ludzie uważają za własne te pragnienia, które wydaje się atrakcyjne - bo inni będą zazdrościć lub podziwiać. A wystarczy się przyjrzeć ludziom którzy osiągnęli sukces - i podziw ani zazdrość jakoś nie dają im więcej szczęścia. Tak samo cierpią, dołują się, boją...

Jeśli wszyscy dookoła dążą do tego samego to wydaje się, że to słuszne. Przecież miliardy ludzi nie mogą się mylić!... A mogą się mylić!!! Bo również miliardy ludzi mają kłopoty z tym żeby być szczęśliwym.

Ileż to ludzi ma prawie wszystko, a popada w depresje!
Bo „prawie” robi dużą różnicę. Im jednak czegoś brakuje. Ale często oni sami nie potrafią powiedzieć czego im brak. Bo całe dotychczasowe życie poświęcili na to, żeby zdobywać to, do czego dążą wszyscy. I tak to ich zajmowało, że nawet się nie dowiedzieli co dla nich jest najważniejsze.

I właśnie! Nigdy nie należy kierować się tym, co uszczęśliwia innych albo wyzwala czyjąś zazdrość kub podziw. Bo każdy może mieć odmienne pragnienia. Bo każdy jakieś ma. Każdy swoje! Trzeba się dokopać do naprawdę własnych pragnień póki nie jest za późno.

Jak?! Tu opisałem mój sposób.

Czasem nie zawsze udaje się osiągnąć to czego się pragnie.
Ale to nic! To nie przeszkadza być szczęśliwym. Jeśli życie poświęciło się dążeniu do swoich rzeczywistych pragnień, to i tak będzie szczęśliwe. Bo nie zakłamane, nie pogubione, nie przegapione, nie zmarnowane na nieważne rzeczy.

Człowiek który wie czego pragnie i całe życie do tego dąży - nie może być nieszczęśliwy!

Chyba, że ktoś mu nagle wszystko spieprzy. Ale jeśli nie stanie się nic złego - a człowiek żyje w harmonii swoich pragnień i dążeń - to będzie szczęśliwy.

Ludzie nie są szczęśliwi z kilku powodów:
Z lenistwa lub głupoty - bo nie chce im się odszukać swoich pragnień i wolą korzystać z gotowych schematów. Czyli owczym pędem dążą do tego co wszyscy.
Z uległości - gdy nie potrafią się przeciwstawić oczekiwaniom bliskich lub społeczności i rezygnują ze swoich pragnień na rzecz tego czego ktoś inny od nich oczekuje.
Przez utratę proporcji - gdy dążąc do realizacji pragnień, zapominają o najważniejszym zajmując się bardziej osiągnięciu środków do realizacji celu.
Z frustracji - gdy tak ich denerwują wszelkie przeszkody, że porzucają swoje pragnienia.
Z braku wiary - gdy nie potrafią wierzyć, że osiągną to czego pragną. I świadomie rezygnują ze swoich najważniejszych pragnień.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości