podświadomość a spirytyzm

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: podświadomość a spirytyzm

Postautor: cthulhu87 » 21 paź 2013, 20:56

W ramach powrotu do rzeczowej dyskusji wkleję fragment książki pt. Problemat życia pozagrobowego, którą niedawno wznowiło nasze wydawnictwo. Autor bardzo rzeczowo podchodzi do różnych możliwości i wydaje się z tego wynikać, że ciężko o łatwe, 100-procentowe odpowiedzi. Poniżej wklejam fragmenty (wybaczcie złą jakość, ale lepiej tego nie umiem zrobić):

Obrazek

Obrazek
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: podświadomość a spirytyzm

Postautor: Keogh » 06 lis 2013, 22:36

Witam. Znalazłem dziś w necie zupełnie hmmm przypadkiem :) taki artykuł (co prawda sprzed 3 lat ale może jeszcze ktoś nie czytał).
http://www.eioba.pl/a/2zh0/swiadomosc-to-nie-mozg

Co sądzicie na ten temat ?

Pozdrawiam, Mariusz.
"Jeśli czegoś faktycznie doznajemy,to jakkolwiek byśmy to nazwali–nie ma to decydującego znaczenia.Jeśli o czymś jedynie rozmawiamy–bez faktycznego doznawania tych wymiarów rzeczywistości, to wtedy nazewnictwo jest dla tych osób bardzo ważne."
Keogh
 
Posty: 78
Rejestracja: 29 wrz 2013, 11:04

Re: podświadomość a spirytyzm

Postautor: kalatala » 07 lis 2013, 09:38

Przeczytałam tylko pierwszą częśc - druga jest za długa. I zgadzam się w 100%. Mainstreamowe media nie poinformowały o niezbitych faktach świadczących o istnieniu życia po śmierci oraz reinkarnacji, ponieważ osoby rządzące tą planetą na poziomie materialnym nie mają w tym interesu. Jest nawet wręcz przeciwnie - poinformowanie o tym ludzi poważnie by im w tych interesach zaszkodziło.

Nie przyznają się do tego ani politycy, wprowadzający Nowy Porządek Świata, oparty na niewolnictwie i konsumpcjonizmie, ani świat medycyny, próbujący sprzedać pigułkę na wszystko, ani duchowni większości organizacji religijnych, w zaślepieniu wymachujący Koranami i innymi Bibliami, wykrzykujący jedyne słowa prawdy i manipulując ludzkimi masami.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: podświadomość a spirytyzm

Postautor: kakofonia myśli » 07 lis 2013, 18:01

Ciekawy artykuł :D Wprawdzie, gdzieś od momentu, w którym stępiła się brzytwa ockhama czuję się, jak kot Schrödingera (nie wiadomo, czy już głupek, czy jeszcze intelektualistka), a mój multirozum rozgałęzia się w nieskończoną ilość kierunków (choć podstawowo mamy 4 w porywach do 8 :p). Zastanawiam się, w jaki sposób możnaby udowodnić pewne zjawiska? To tak, jakby chciało się udowodnić istnienie Boga. Można snuć teorie, przekopywać literaturę, ale i tak dowodów nigdy nie otrzymamy. Pewne kwestie oscylują w sferze nauki, inne w sferze wiary. Czasami sfery te przplatają się ze sobą, niektórzy optymistycznie je łączą uważając, że jedna jest dowodem istnienia drguiej i na oborotno, ale tak na dobrą sprawę to czyste spekulacje. Bo jak można udowodnić istnienie czegoś czego nie widać, nie słychać, nie czuć - czyli nawet przeprowadzając doświadczenie nie można zobiektywizować jego wyników. Z drugiej strony wierzymy w pewne prawdy naukowo "udowodnione", ale właściwie też nie możemy mieć pewności, że nie jest to oszustwo, mistyfikacja, próba nagięcia rzeczywistości, czy czysta manipulacja. Tak naprawdę to nie możemy być pewni niczego; wszystko można zanegować; a teoria multiwszechświatów świetnie nadaje się do tego, by zrelatywizować każde zdarzenie. :D :D :D
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: podświadomość a spirytyzm

Postautor: oran » 07 lis 2013, 22:40

"Tak naprawdę to nie możemy być pewni niczego;"-zupełnie sie z Tobą zgadzam :)
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: podświadomość a spirytyzm

Postautor: Nikita » 08 lis 2013, 08:37

dowody sa ale mozna je pojac sercem i otwartym umyslem...a dzisiejsze metody naukowe sa bardzo materialistyczne i zakladaja a priori, ze nie ma nic poza materia a swiadosc jest produktem mozgu....problem w tym, ze tego tez nie potrafia udowowdnic...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: podświadomość a spirytyzm

Postautor: Krzysztoff » 08 lis 2013, 12:03

oran pisze:"Tak naprawdę to nie możemy być pewni niczego;"-zupełnie sie z Tobą zgadzam :)

Wielu ludzi poszukuje wiary w Boga, jakiejś drogi swojego rozwoju , czasami zaczyna taka osoba identyfikować się z danymi poglądami , przekonaniami i wierzy ... Wiara to ważna rzecz i pomaga mocno w rozwoju, to że wiem że być może się mylę i że nie wiem wszystkiego - pozwala szanować także poglądy innych.

Podsumowując Oran - promujesz postawę poszukującego ale niektórzy już znaleźli (taką czy inną drogę) to należy też szanować..
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: podświadomość a spirytyzm

Postautor: oran » 08 lis 2013, 21:10

Krzysztoffie ,ja niczego nie promuję,uważam jedyne,że z pozycji jakiej sie znajdujemy niczego nie można być pewnym (nie mamy pełnego obrazu).....możemy wierzyć....
Jeśli zaś chodzi o to czy ja czyjąś wiarę szanuje czy nie to powiem Ci,że każdego wiarę szanuje bardziej niż Ci sie wydaje i właśnie dlatego o czym wspominam powyżej...nigdy nie powiem,że ja wiem lepiej,że moj sposób wierzenia jest bardziej bliski prawdy itd dlatego włąśnie,że nikt takiej pewności mieć nie może....opiera sie jedynie na ideach swoich lub czyichś ....trudno to w kilku napisanych słowach przekazać.
Pozdrawiam :)
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: podświadomość a spirytyzm

Postautor: cthulhu87 » 08 lis 2013, 22:31

wybitnie zeszliście z bardzo dla spirytyzmu ważnego tematu... :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: podświadomość a spirytyzm

Postautor: Krzysztoff » 08 lis 2013, 23:33

oran pisze:Krzysztoffie ,ja niczego nie promuję,uważam jedyne,że z pozycji jakiej sie znajdujemy niczego nie można być pewnym (nie mamy pełnego obrazu).....możemy wierzyć....

To jest sprawa indywidualna, niektórzy mają pewność wewnętrzną już od urodzenia, niektórzy czytają dany tekst i mówią "tak to jest zgodne z moim wewnętrznym przekonaniem" . Niektórzy mają różne przeżycia (np. NDE) na podstawie których są pewni i wiedzą a nie wierzą.
Pani dorktor Hellen Wambach - po badaniach nad reinkarnacją powiedziała "ja nie wierzę w reinkarnację , ja to wiem (że istnieje)"

Także lepiej zamiast mówić "niczego nie można być pewnym (nie mamy pełnego obrazu)" mówić "niczego nie jestem pewnym (nie mam pełnego obrazu)", to taki niuans a jednak wypowiedź staje się bardziej precyzyjna

pozdrawiam
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości