Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: kalatala » 04 lis 2013, 14:06

adam69691 pisze:Powiem wam szczerze że to był mój pierwszy kontakt że dusza mnie dotknęła i jestem w szoku nadal.


Osobiście nie miałam przyjemności (?) tego doświadczyć, czego nie żałuję. Ale wiem, że są na tym forum osoby, które miewają takiego rodzaju sytuacje. Wygadanie się do woli i wyrzucenie tego z siebie na pewno Ci pomoże :)
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: adam69691 » 04 lis 2013, 15:13

Wiem że to pomaga już mi to pomogło w jakimś stopniu. Nie miałem przyjemności poznać Krzysztofa Jackowskiego osobiście ale chciałbym bardzo gdyż go podziwiam. Najbardziej zainteresowało mnie odnajdywanie zmarłych przez niego. Dzięki wam powoli odzyskuje silę. Dziękuje wam nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy. Dobrze ze są takie osoby jak wy na tym świecie. Patrząc co się dzieje na tym świecie po części nie chciał bym być tutaj. Wiem że będę mógł się przyczynić chociaż w małym stopniu do tego żeby uczynić ten świat lepszym. Kiedyś jak byłem zagubiony myślałem o samobójstwie. Gdybym to zrobił by mnie spotkały niewyobrażalne konsekwencje i jeszcze raz bym musiał przed taka sytuacja stanąć. Cieszę się ze tego nie zrobiłem i mogłem się przed wami otworzyć. Jeszcze raz wam dziękuję za wsparcie.:)
adam69691
 
Posty: 54
Rejestracja: 09 sie 2013, 13:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: kakofonia myśli » 04 lis 2013, 15:57

Widzisz, uważam, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny :D Trafiłeś na forum, bo właśnie tego potrzebowałeś. Jesteśmy zwykłymi ludźmi, którzy skupiają się wokół niezwykłych tematów. Jeśli w jakimkolwiek stopniu "wypowiedziane" tu słowa mogą wesprzeć, przynieść ukojenie, czy pozwolić spojrzeć na sytuację z innej perspektywy jest to bez wątpienia maleńki sukces na drodze pomocy bliźnim (kurczę, ale się uduchowiona zrobiłam :o :lol: ). Ale tak to odczuwam w tym momencie.
Piszesz o świecie, że jest zły, że brak na nim podstawowych wartości i masz świętą rację mówiąc, że w jakimś stopniu przyczynisz się do zmiany otaczającej nas rzeczywistości; jak to Gandhi powiedział: "Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć na świecie." :)

Myślę, że na dobry początek powinieneś uspokoić skołatane myśli. Siła jest w Tobie tylko czasem przygnieciony przeciwnościami losu może o niej zapominasz :D Też się cieszę, że jesteś z nami i zachęcam do opisywania swojej historii. Ja na pewno będę ją śledzić z zainteresowaniem :D

Ach, i "Księga Mediów' nie mediumizmu..Allana Kardeca.

danvue pisze:Kakofonia mysli opisz, jesli mozesz te fale energii, i co masz na mysli mowiac "w momencie kontaktu"? :-)


Tak jak Zbyszek napisał. Gdy nawiązuje się kontakt z Istotą z tamtej strony czujesz, że w Twoje ciało wchodzi energia. Właściwie wypełnia Cię ona od stóp po czubek głowy :D Takie dziwne uczucie. Czasem może być nieprzyjemne jeśli energia ma negatywne wibracje lub, gdy Istota zbyt kurczowo trzyma się ziemskiej rzeczywistości. :)

kalatala pisze:Osobiście nie miałam przyjemności (?) tego doświadczyć, czego nie żałuję.


A ja z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że kiedy pojawiłaś się na forum był obok Ciebie jakiś byt o szalenie niskich wibracjach :roll: , ale najwyraźniej sytuacja się unormowała. :D
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: kalatala » 04 lis 2013, 16:11

kakofonia myśli pisze:
kalatala pisze:Osobiście nie miałam przyjemności (?) tego doświadczyć, czego nie żałuję.


A ja z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że kiedy pojawiłaś się na forum był obok Ciebie jakiś byt o szalenie niskich wibracjach :roll: , ale najwyraźniej sytuacja się unormowała. :D


Miałam na myśli, że nie doświadczyłam dotknięcia przez Ducha. A że jakiś Duch przy mnie był... wiesz, myślałam, że to kwestia wyobraźni, że pod wpływem lektur spirytystycznych wyobraźnia znowu zaczęłą mi podsuwać lęki i obrazy. Znowu zaczęłam się bać momentu zgaszenia światła, nakrywałam się kołdrą po czubek głowy i co chwila uważnie wpatrywałam się w ciemność chcąc dojrzeć to, co się tam ukrywało. Siedząc w pokoju zerkałam na drzwi od balkonu mając wrażenie, że COŚ tam jest. Kilka tygodni temu z zaskoczeniem sobie uświadomiłam, że to się skończyło, nie wiem kiedy, bo jak przestało mnie przerażać to nie zwróciłam uwagi, że już się nie boję. Ale już nie mam tego uczucia. Wyobraźnia mi się uspokoiła czy... Duch odszedł?
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: danvue » 04 lis 2013, 16:16

Czyli znam to uczucie chyba - mam je kiedy się modlę, w sensie kiedy raczej słucham a nie mówie, kiedy dostaje odpowiedź, pouczenie. Fala dobra, najlepiej nazwie się to "falą miłości" bo to jest jak czysta miłość. Tak ja to czuję. :)
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Krzysztoff » 04 lis 2013, 16:18

kalatala pisze:Miałam na myśli, że nie doświadczyłam dotknięcia przez Ducha. A że jakiś Duch przy mnie był... wiesz, myślałam, że to kwestia wyobraźni, że pod wpływem lektur spirytystycznych wyobraźnia znowu zaczęłą mi podsuwać lęki i obrazy. Znowu zaczęłam się bać momentu zgaszenia światła, nakrywałam się kołdrą po czubek głowy i co chwila uważnie wpatrywałam się w ciemność chcąc dojrzeć to, co się tam ukrywało. Siedząc w pokoju zerkałam na drzwi od balkonu mając wrażenie, że COŚ tam jest. Kilka tygodni temu z zaskoczeniem sobie uświadomiłam, że to się skończyło, nie wiem kiedy, bo jak przestało mnie przerażać to nie zwróciłam uwagi, że już się nie boję. Ale już nie mam tego uczucia. Wyobraźnia mi się uspokoiła czy... Duch odszedł?

Karolinko, jako spirytystka nie powinnaś się bać duchów a wręcz "przybijać z nimi piątkę"
wstyd :lol:
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: kalatala » 04 lis 2013, 16:22

To nie na moje nerwy. Jeśli kiedyś jakiś Duch mnie dotknie to moje ciało zejdzie na zawał skombinowany z wylewem.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: danvue » 04 lis 2013, 16:41

Ja tam mam za sobą naprawde niezłe hipnagogia,<takie jakby halucynacje przed snem, interesuje się snem więc go badam :)> więc mam już nerwy wyrobione.
Paraliż przysenny, dziwne obrazy i dźwięki, uczucie że coś siada mi na łóżku, szeptanie i dmuchanie do ucha, to taka normalka. Oczywiście wiadomo że wszystko dzieje się w umyśle akurat, jednak doznania są tak prawdziwe że jak się tego doznaje pierwszych kilka razy to się zapomina o tym. ;)

Zgadzam się z Krzysztofem - wstyd :D <ciuś ciuś :P>
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: juniperus » 04 lis 2013, 16:48

kalatala pisze:To nie na moje nerwy. Jeśli kiedyś jakiś Duch mnie dotknie to moje ciało zejdzie na zawał skombinowany z wylewem
:lol: Może troszkę się przestraszysz. Jeszcze trochę postudiujesz spirytyzm i będzie to dla Ciebie normalka.
danvue pisze:Czyli znam to uczucie chyba - mam je kiedy się modlę, w sensie kiedy raczej słucham a nie mówie, kiedy dostaje odpowiedź, pouczenie. Fala dobra, najlepiej nazwie się to "falą miłości" bo to jest jak czysta miłość. Tak ja to czuję. :)

Tak właśnie odczuwa się te dobre duchy :) Z niskimi jest odmiennie, ale to już częściowo opisała Ci Kakofonia myśli, ponieważ "jakość" doznań uzależniona jest od stopnia rozwoju ducha, a dokładniej od ilości i jakości win, jakie na sobie nosi. Czym przewinienia gorsze, tym fluidy bardziej nieprzyjemne w odbiorze
Krzysztoff pisze:Karolinko, jako spirytystka nie powinnaś się bać duchów a wręcz "przybijać z nimi piątkę"
wstyd :lol:
. :lol: Ale się uśmiałam czytając Twój wpis.
kalatala pisze:Wyobraźnia mi się uspokoiła czy... Duch odszedł?
Myślę, ze jedno i drugie :)
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Signus » 04 lis 2013, 16:49

Tak i jeszcze palec do budki kto się nie boji^^
"Pomagać innym to rozwijać się samemu." Marie-Louise Morton
Awatar użytkownika
Signus
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 99
Rejestracja: 18 wrz 2013, 13:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość