




Krzysztoff pisze:Marcin, można by pomyśleć że objawienia to coś złego , natomiast mediumistyczne przekazy - jakąś naukową obserwacją hehe
Krzysztoff pisze:obydwa tematy wpadają w tą samą kategorię przekazów wiedzy od bytów "nadprzyrodzonych" nie ma tu żadnej nauki i żadnych dowodów. Więcej - np. ewangelia chrześcijańska to zbiór opowieści spisanych przez ludzi o człowieku i jego naukach , natomiast KD to zbiór wiedzy przekazanych przez niewidzialne istoty. Przyznasz że to 2-gie dla człowieka racjonalnie myślącego jest bardziej podejrzane...
Spirytyzm jak na razie nie jest "naukowy" opiera się na wierze w świat duchów, w dobrego Boga; jeżeli spojrzymy okiem spirytystycznym na resztę religii to widzimy wiele wspólnych punktów: - uznanie Boga jako najwyższą istotę, modlitwę , wiarę w byty które się nami opiekują (anioły - opiekunowie), katolicy mówią Duch święty - my mówimy duchy wyższe, katolicy mówią objawienia my mówimy mediumizm, no i przede wszystkim cała nauka moralna Jezusa jest tu punktem wspólnym.


czepiasz się słowa - chodzi o istoty ze świata niematerialnegocthulhu87 pisze:W spirytyzmie nie ma mowy o żadnych bytach "nadprzyrodzonych" - otóż te byty, z którymi się kontaktujemy, są właśnie "przyrodzone". Duchy, jak stwierdza Kardec, to jedna z sił przyrody, nowo odkryta przez spirytyzm.
Nie muszę przekształcać spirytyzmu w system religijny; spirytyzm określa sferę religijną - odniesienie do Boga, życia po śmierci, nagrody-kary, reinkarnacja. Jeśli chodzi o doświadczanie empiryczne - to oczywiście jest dostępne dla nielicznych (tak jak w innych religiach). Możemy o owych empirycznych "dowodach" przeczytać w książce i uwierzyć, no chyba że Marcinie sam przeprowadziłeś jakieś ciekawe doświadczenia... nawet jeżeli tak to przecież nie oznacza automatycznie że jest to dowód dla mnie bo przecież nie można traktować tych doświadczeń (jak zauważyłeś) w kategorii powtarzalnego eksperymentu.cthulhu87 pisze:Istotnie, dla człowieka racjonalnie myślącego przyjęcie, że KD to zbiór wiedzy przekazanych przez niewidzialne istoty byłoby kłopotliwe, ale pod warunkiem, że musiałby to przyjąć na wiarę, tak jak wierni przyjmują treści ewangeliczne, tradycję i dogmatykę kościelną. Jeśli nie widzisz jakościowej różnicy i uznajesz, że nie ma tu żadnej nauki i żadnych dowodów, to znaczy, że negujesz badania mediumiczne - a więc przekształcasz spirytyzm w system religijny odzierając go z empirii, na której on właśnie się opiera i która go wyróżnia pośród wszystkich wcześniejszych systemów filozoficznych i religijnych, które poruszały problem manifestacji "duchów".
cthulhu87 pisze:Spirytyzm nie jest naukowy jedynie w tym sensie, że wiedza zdobyta w wyniku badań mediumicznych, analizy przekazów, współczesnych badań nad NDE i OBE, nie daje się uzgodnić z klasycznymi dyscyplinami nauki i nie ma powszechnej akceptacji w środowisku naukowym. Nie oznacza to jednak, że ta wiedza nie opiera się na eksperymencie. Możemy od biedy powiedzieć, że spirytyzm jest paranauką, ale na pewno nie pseudonauką. W każdym razie negowanie naukowości spirytyzmu to pozbawianie go jedynego prawdziwego wyróżnika spośród rozmaitych systemów.

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości