Rumianek koi nerwy

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: kalatala » 22 cze 2013, 18:32

Po takiej wiadomości jak powyżej to nic tylko usiąść i napić się rumianku....
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 909
Rejestracja: 28 cze 2012, 20:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: cthulhu87 » 22 cze 2013, 18:33

To co, ze spożywczaków też wycofają?;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: Nikita » 22 cze 2013, 21:27

nie wycofaja wszystkiego...ale wiele preparatow jest wycofywane....ale nie martmy sie bo producenci preparatow naturalnych obchodza prawo i te same preparaty sprzedaja pod inna nazwa jako suplementy diety....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5057
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: Lukasz » 23 cze 2013, 22:35

Niech delegalizują, spirytystom wystarczy zwyczajna woda i fluidoterapia ;)
Lukasz
 
Posty: 37
Rejestracja: 04 maja 2013, 19:20

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: juniperus » 24 cze 2013, 16:15

Lukasz pisze:Niech delegalizują, spirytystom wystarczy zwyczajna woda i fluidoterapia ;)

Otóż to!! :lol:
Tak na marginesie myślałam, że rumianek posiada jedynie działanie aseptyczne i przeciwzapalne, a tu proszę, taka nowina. Jako nastolatka często piłam go wieczorem, ponieważ po prostu go lubiłam. Więc to dlatego byłam taka spokojna ;)
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 12:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: cthulhu87 » 25 cze 2013, 17:32

Jak się okazuje, rumianek ma jeszcze inne, zgoła nieoczekiwane właściwości.
Wchodzę dziś sobie na wirtualną polskę, otwieram artykuł o Hitlerze pod sensacyjnym tytułem "To najbardziej wstydliwy problem Adolfa",
a w tekście znajduję taki oto fragment:

"Lekarze Hitlera dwoili się i troili, by zapewnić wodzowi prawidłowe trawienie, a on sam był cierpliwym pacjentem, zdolnym ponieść wszelkie wyrzeczenia, by pozbyć się problemu z gazami. Tylko tak można wytłumaczyć aż 28 rodzajów lekarstw i terapii, z pomocą których niemiecki zbrodniarz próbował okiełznać niesforne bąki - wśród nich znalazła się lewatywa z kwiatów rumianku, ale również... pigułki ze strychniną, śmiertelną trucizną. Według prezesa domu aukcyjnego, który oferuje dokumentację, strychnina może stać za silnymi bólami brzucha, na które skarżył się dyktator."

http://facet.wp.pl/kat,1034179,title,To ... aid=110d51
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: Nikita » 25 cze 2013, 18:19

to , ze go gardlo bolalo mnie nie dziwi...nadwyrezyl sobie czakre gardla swoimi przemowieniami...he he
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5057
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: cthulhu87 » 25 cze 2013, 22:11

Nikita pisze:to , ze go gardlo bolalo mnie nie dziwi...nadwyrezyl sobie czakre gardla swoimi przemowieniami...he he


Bardzo możliwe :D A bóle w końcowej części jelita grubego skąd się wzięły? :P :lol:
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: kalatala » 25 cze 2013, 23:26

Ludzie czasem nie trawią pewnych rzeczy. Hitler był wegetarianinem, ale może nie trawił mleka bądź nabiału? I stąd te bąki.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 909
Rejestracja: 28 cze 2012, 20:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: Nikita » 26 cze 2013, 09:23

A ja czytalam, ze to nieprawda, ze byl wegetarianinem...musal uwazac na diete ze wzgledu na problemy jelitowe ale jadal czasami kielbaski....

To, ze mial problemy zdrowotne wsumie nie dziwi...to byl facet przesiakniety nienawiscia do ludzi i pewnie samego siebie tez...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5057
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości