Bardzo pouczający film zamieściliście na facebooku
dziękuję



de Mello na pewno do tego nie zachęcaKrzysztoff pisze:
tzn. jeżeli wszystko "masz w pompce" to jak żyć panie premierze jak żyć ?

cthulhu87 pisze: de Mello na pewno do tego nie zachęca

Krzysztoff pisze:cthulhu87 pisze: de Mello na pewno do tego nie zachęcaCzyli co ? jeżeli nie złe społeczeństwo to zapewne jakaś wspólnota - kierowana przez tego jednego który wie jak żyć .
No właśnie tutaj sam podajesz przesłankę i wyprowadzasz wniosek - ale ja w myśli de mello nie widzę niczego, co mogłoby do tego prowadzić. Myślę że poniekąd sam sprawiam problem, bo wrzucam tu materiały nieco wyrwane z kontekstu (większość tych wypowiedzi z youtube'a znajduje się razem, w logicznym układzie, w książce Przebudzenie, którą bardzo polecam). Może po prostu przy okazji pożyczę Ci parę jego książek
Już teraz jednak zaznaczę, że de mello właśnie za dystansowanie się od doktryn zakładających "jedyną słuszną prawdę" i partykularyzmów religijnych był w kościele krytykowany.
Co do meritum: możemy oczywiście udawać, że nie lubimy wywierać wpływu na innych ludzi poprzez odwoływanie się do ich emocji ("zawiodłeś mnie", "liczyłem na Ciebie", "Kiedyś zrobiłem dla Ciebie to i to, a Ty nie chcesz mi pomóc" itd. itp i masa innych przykładów z życia codziennego), albo udawać, że nie jesteśmy egoistami, ale czy nie będzie to oznaczało, że trochę zakłamujemy rzeczywistość? A czy można zmieniać rzeczywistość nie będąc jej świadomym? Mając o niej mylne wyobrażenie?
A kontrolowanie to jedno z zadań społeczeństwa. Być może właśnie ze względu na kontrolę ludzie zaczęli się organizować w społeczeństwo - to przecież daje poczucie bezpieczeństwa. Stąd odpowiednie instytucje: sądy, policja, kodeksy, zasady, treści sumienia wpojone w drodze socjalizacji. Ale de Mello nie mówi nigdzie, żeby przyjąć postawę stoika, żeby odepchnąć społeczeństwo i żyć jako samotnik. To by było bez sensu. Jedyne co trzeba zrobić to podchodzić świadomie do tych wszystkich schematów mentalnych, w ramach których funkcjonujemy i co gorsza nie zdajemy sobie z nich sprawy.Pachnie sektą. Jak by taki komunikat przeszedł przez medium od razu wywalił bym do kosza(nie obraź się Marcin to tylko moje subiektywne oceny , zresztą ta ocena - nie powinna zgodnie z wykładem - wpłynąć na Twoje poczucie szczęścia
- i tu się w pełni zgadzam)
pozdro

cthulhu87 pisze:I tu ujawnia się ciekawa rzecz: Dlaczego musimy pisać "nie obraź się" kiedy tylko wyrażamy swoje zdanie? Dlaczego zakładamy, że wyrażenie swojego zdania może kogoś skrzywdzić? I dlaczego ktoś, do kogo wypowiedź jest skierowana, jest tak uwarunkowany, że może się obrazić, jeśli krytyce poddawane są jego poglądy?

Krzysztoff pisze:Generalnie masz racjęi chętnie poczytam jeśli możesz coś pożyczyć
cthulhu87 pisze:I tu ujawnia się ciekawa rzecz: Dlaczego musimy pisać "nie obraź się" kiedy tylko wyrażamy swoje zdanie? Dlaczego zakładamy, że wyrażenie swojego zdania może kogoś skrzywdzić? I dlaczego ktoś, do kogo wypowiedź jest skierowana, jest tak uwarunkowany, że może się obrazić, jeśli krytyce poddawane są jego poglądy?
tak , ta forma grzecznościowa może okazać się niegrzeczna w stosunku do kogoś kto rozumie tą sytuację - sugerując że jest nieświadomym siebie samego ignorantem. Poza tym sama forma "nie obraź się" - jak mówi NLP sugeruje podświadomości że zaraz powiem coś co powinno Cię obrazić


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości