koła spirytystyczne

Forum poświęcone informacjom dotyczącym rozwoju Spirytyzmu w Polsce. Tu znaleźć można zapowiedzi wykładów, spotkań, a także wszelkie ciekawostki dotyczące historii ruchu spirytystycznego w naszym kraju.

Re: koła spirytystyczne

Postautor: konrad » 25 sie 2009, 03:22

Orson pisze:Tak BTW, sprawdzałeś może raport WHO w sprawie tych oddziałów? Nikt nie wyzdrowiał, te mrzonki jedynie pogłębiają chorobę. Czytaj, pisz. Nie inaczej, mój drogi:).


Udokumentowano medycznie wiele przykładów wyleczenia z autyzmu i wielu nieuleczalnych na pozór chorób. Dokumentowali to zawodowi lekarze. Wiele z tych przypadków było analizowanych przez lekarzy na całym świecie.

Orson pisze:Tak BTW, sprawdzałeś może raport WHO w sprawie tych oddziałów?


Nie sprawdzałem, ale jeśli taki raport rzeczywiście istnieje, chętnie się z nim zapoznam. Czy mógłbyś podać nieco więcej danych na jego temat?

Orson pisze:Nikt nie wyzdrowiał, te mrzonki jedynie pogłębiają chorobę


Oj wyzdrowiał niejeden. "Czytaj, pisz. Nie inaczej, mój drogi:). "

Orson pisze:Mam wrażenie, że naprawdę nie czytałeś publikacji tych ludzi, a jeśli czytałeś, to nie wiesz czym jest nauka.


Czym jest więc nauka? Czym dla Ciebie są rzetelne opracowania naukowe?
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: koła spirytystyczne

Postautor: cthulhu87 » 25 sie 2009, 09:37

Orson, a właściwie jakie masz poglądy na zagadnienie życia pośmiertnego? :) Myślę, że jak dokładnie je nam nakreślisz, to możemy jednak znaleźć jakieś elementy wspólne, bo widzę, że jednak totalnym sceptykiem nie jesteś. Z jednej strony zakładasz istnienie np. żył wodnych czy "poezgystencjalnej" energii, z drugiej zaś definitywnie odrzucasz interpretację spirytystyczną rzeczy, które - zdaje się - wyjaśniasz tymi właśnie terminami. Może się mylę, ale wydajesz się w tym bliższy parapsychologii. Słusznie stwierdzasz, że szczytem bezsilności jest żądanie udowodnienia czyjegoś twierdzenia, ale to w zasadzie jest miecz obosieczny. Wszakże zarzuty tego typu wysuwa nauka akademicka również wobec parapsychologii czy radiestezji. Pytanie oczywiście o to, co jeszcze jest "nauką" a co nie, co uznajemy za "naukowe" a co za "pseudonaukowe".
Powiem może, jaki ja mam pogląd na zjawiska mediumiczne. Jestem gotów przyjąć założenie, że nasza indywidualność jest odrębna od ciała materialnego i zdolna jest przetrwać jego rozpad. Pogląd, że jednocześnie jest ona w stanie oddziaływać na materię nie jest wcale tak absurdalny, jak mogłoby się początkowo wydawać. Jeśli przyjąć, że nasze myśli nie tkwią tylko w ludzkiej fizjologii i procesach fizykochemicznych, że są odrębnej natury, to nie wydaje mi się dziwaczne, że przez myśli niematerialne wpływam na rzeczy zupełnie materialne, np. poprzez decyzję, wpływając na rękę, tak że palcami uderza ona w klawiaturę czy w wielu innych mniej lub bardziej prozaicznych sytuacjach. Zdaje mi się, że mózg ludzki jest nie tyle ośrodkiem, co przekaźnikiem, który umożliwia manifestowanie się naszej indywidualności. Uszkodzenia mózgu, które powodują np. utratę zdolności mowy, widzę jak zaburzenia w aparacie, w kontakcie między "ja" a światem. To trochę jak trzeszczący telefon komórkowy. Kiedy się psuje, to wiadomo, że to przecież nie rozmówca po drugiej stronie trzeszczy, tylko aparat, który służy do kontaktu. Po śmierci mózg ulega wprawdzie rozkładowi, ale osobiście nie wykluczam, że coś co zostaje, nie może wpływać na mózg kogoś żyjącego, np. medium. Być może mój pogląd jest bzdurny i bardzo prosty do podważenia, nie jestem jednak do niego tak uczuciowo przywiązany, by nie przyjąć do wiadomości, że mogę się mylić, i to skrajnie.
Oczywiście, niektórym może sie nie podobać, że przypnę do tego nazwę "duch", wielu ludzi będzie się wzdragać, bo przecież termin ten jest używany w wielorakich kontekstach, pojawia się np. w folklorze czy wierzeniach pierwotnych, które z nauką nie mają nic wspólnego - dlatego można ulec pokusie i próbować deprecjonować czyjeś poglądy, porównując duchy do "goblina", "trolla" czy "nimfy". Tak czy inaczej, apeluję o podzielenie się swoimi poglądami, bo to fundament owocnej dyskusji :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: koła spirytystyczne

Postautor: jario » 15 gru 2009, 19:24

Chcialbym tak z ciekawosci zapytac czy ktos wie co sie stalo z grupa spirytystycznaz bydgoszczy oraz ich czlonkami ktora dzialala w latach 90-tych?Jak liczna byla to grupa?Jakie byly dokladniej ich dzialania,osiagniecia itp. i czy ktos kiedys probowal nawiazac kontakt z jej bylymi czlonkami?

Pozdrawiam
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: koła spirytystyczne

Postautor: konrad » 15 gru 2009, 22:02

jario pisze:czy ktos wie co sie stalo z grupa spirytystycznaz bydgoszczy


Grupa rozpadła się, bo część osób się rozjechała po Polsce, a część po prostu odeszła na tamten świat (były to osoby starsze).

jario pisze:Jak liczna byla to grupa?


Z tego, co wyczytałem, miała od kilku do kilkunastu osób.

jario pisze:Jakie byly dokladniej ich dzialania,osiagniecia


Grupa zaczynała od działań charytatywnych, tłumaczenia tekstów (dzięki niej doszło do wydania pierwszych dzieł Kardeca zresztą). Prowadziła też prace mediumiczne, wykłady itp. Jej członkowie utrzymywali też kontakty ze spirytystami zagranicą - głównie Francja, Włochy...

jario pisze:i czy ktos kiedys probowal nawiazac kontakt z jej bylymi czlonkami?


Tak, jestem w kontakcie z jednym z jej byłych członków, który wciąż działa na rzecz spirytyzmu, choć z różnych względów m.in. ciągły nawał pracy, działa nieco równolegle do PTSS.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: koła spirytystyczne

Postautor: jario » 15 gru 2009, 23:19

Sa moze dostepne jakies materialy na temat prac mediumicznych lub jakichkolwiek innych tej grupy?
Czy pan P. Grzybowski rowniez nalezal do tej grupy?
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: koła spirytystyczne

Postautor: konrad » 16 gru 2009, 02:05

Wszelkie informacje na temat tej grupy można znaleźć w "Opowieściach Spirytystycznych" P.Grzybowskiego. Chyba nie ma nic więcej na ten temat w innych źródłach.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: koła spirytystyczne

Postautor: troll1 » 18 gru 2009, 17:18

kilka ciekawych pozycji między innymi książka wymieniona przez Konrada jest dostępna na chomiku

http://chomikuj.pl/Aleks135/zachomikowa ... *c5*bcyciu
http://chomikuj.pl/jakktochce?fid=410690


PS
ta osoba z tej grupy bydgoskiej co masz z nią Konrad kontakt to dalej się seansami zajmuje i czy zna jakieś media które może dałoby się na to forum zaprosić ?
spirytysta jest jak murarz, teoretyk nic nie zbudował i nie zbuduje bo mu nikt domu postawić nie da tylko weźmie doświadczonego specjalistę, a nie "kozaka z książek".
Awatar użytkownika
troll1
 
Posty: 133
Rejestracja: 01 lip 2009, 14:44

Poprzednia

Wróć do Spirytyzm w Polsce

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości