Postanowiłem od dziś raz w tygodniu, w każdy piątek, wrzucać mały felieton na nasz portal. Raczej taki zbiór luźnych myśli, pisany pod wpływem chwili niż przemyślany artykuł, ale mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Mam również nadzieję, że wytrzymam w postanowieniu pisania felietonów dłużej niż tydzień
Tym razem piątkowego artykułu nie udało mi się dodać, bo ostatnie dni spędzam na kończeniu przygotowania do druku książki Andreia, a także na załatwianiu spraw organizacyjnych związanych z wykładami 26 maja, ale za tydzień obiecuję podwójną dawkę
Tym razem opisuję moją wizytę na spotkaniu spirytystycznym w Londynie. Jest trochę o fluidoterapii, organizowaniu spotkań, więc myślę, że temat Was zaciekawi
Bardzo fajny tekst ,podoba mi się taka formuła jaką opisałeś , mało czytania dużo interakcji, dyskusji, miniwykłady i fluidoterapia Warto by do takiej formuły dążyć, pytanie jest jak z fluidoterapią ? jak ten temat zastartować ?
jeszcze pytanie , w takim razie ile trwało całe to spotkanie licząc wszystkie te części ?