Alkoholizm

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Alkoholizm

Postautor: cthulhu87 » 17 kwie 2013, 19:59

Zwróćcie uwagę na niepijących alkoholików (celowo tak to formułuję, ponieważ osoba uzależniona alkoholikiem jest całe życie. Alkoholizm to choroba, w której nie można mówić wyłącznie o uwarunkowaniach psychicznych, ale także somatycznych). To osoby rzeczywiście przemienione. Uderzający jest w nich spokój, pokora, za każdym spojrzeniem widać smutek doświadczenia. Kiedyś z ciekawości czytałem tematy na forach poświęconych walce z uzależnieniami - niektórzy zakładali wątki, w których na bieżąco relacjonowali swoją walkę z nałogiem - niektórzy nie pili parę tygodni, miesięcy, a potem upadali, następnie podnosili się znowu i jeszcze raz próbowali. Wielu zwróciło się do religii czy szerzej - do Boga. Inni potrzebowali wstrząsu, aby rzucić picie (pamiętam przypadek forumowicza, który skończył z alkoholem, kiedy zwymiotował na kołyskę swojego dziecka. Gdy wytrzeźwiał w końcu zrozumiał w jakim koszmarze żył na co dzień). Myślę, że w przypadku osób skutecznie walczących z tym nałogiem rozwój czy postęp moralny są widoczne jak na dłoni. Inna rzecz, że bardzo wielu się nie udaje...

W ogóle wydaje mi się, że warto przetłumaczyć jakąś spirytystyczną książkę o uzależnieniu - abyśmy i my mogli wnieść cegiełkę do procesu czyjejś odnowy duchowej. ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Alkoholizm

Postautor: cthulhu87 » 17 kwie 2013, 20:07

Przy okazji warto w temacie przywołać - moim zdaniem - jeden z najpiękniejszych fragmentów Życia po śmierci Leona Denis:

"Skargi i przekleństwa, pijaństwo i prostytucja, dzieci bez serca, rodzice bez sumienia, wszystko zło tu się gnieździ, lecz pod ta wstrętną powłoką zawsze to dusza cierpi - siostra nasza godna współczucia i zainteresowania. Wyciągnąć ją z dna kałuży, oświecić, pomóc w dźwignięciu się i rehabilitacji, jakież to wielkie zadanie! W ogniu miłosierdzia wszystko się oczyszcza"
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Alkoholizm

Postautor: kakofonia myśli » 17 kwie 2013, 20:08

Ładnie napisane Marcinie, zgadzam się w 100%. U niepijących alkoholików postęp moralny jest wyraźnie widoczny :)
Może zaczniemy na mniejszą skalę, od jakiegoś artykuliku? :roll:
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Alkoholizm

Postautor: cthulhu87 » 17 kwie 2013, 20:11

kakofonia myśli pisze:Może zaczniemy na mniejszą skalę, od jakiegoś artykuliku? :roll:


Byłoby super :) Nigdy nie wiadomo, może komuś to pomoże.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Alkoholizm

Postautor: Krzysztoff » 17 kwie 2013, 20:29

cthulhu87 pisze:
kakofonia myśli pisze:Może zaczniemy na mniejszą skalę, od jakiegoś artykuliku? :roll:


Byłoby super :) Nigdy nie wiadomo, może komuś to pomoże.

Maju w magazynie spirytystycznym numer 17 jest artykuł o "piciu dla towarzystwa"
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Alkoholizm

Postautor: kakofonia myśli » 17 kwie 2013, 20:35

Krzysztoff pisze:Maju w magazynie spirytystycznym numer 17 jest artykuł o "piciu dla towarzystwa"

No to się jutro za niego wezmę :D
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Alkoholizm

Postautor: atalia » 17 kwie 2013, 20:54

Niestety, fakt, że ktoś stał się niepijącym alkoholikiem, wcale nie musi iść iść w parze z postępem moralnym rzeczonej osoby - to zbytnie uproszczenie. Po prostu osoba dana przestała pić, ale dalej jest takim samym marnym draniem , zachłannym i wyzutym z uczuć, można rzecz jeszcze bardziej niż poprzednio.
Skąd to wiem- z własnego podwórka, można rzec...
Rzecz jasna nie dotyczy to wszystkich tzw. trzeźwych alkoholików.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Alkoholizm

Postautor: goska82 » 17 kwie 2013, 21:21

Zgodzę się z atalią .
To czy ktoś się zmieni,po odstawieniu alkoholu czy nie, nie zależy chyba od samego "picia i niepicia". Większą rolę odgrywa tu fakt, jakim ów człowiek jest w ogóle.
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 18:53

Re: Alkoholizm

Postautor: kakofonia myśli » 17 kwie 2013, 21:26

Również się zgadzam. Ale może chodzi tutaj bardziej o sytuację, gdzie człowiek walczy ze swoimi przywarami, stara się być lepszy (na trzeźwo), a pod wpływem alkoholu wychodzą z niego demony, traci kontrolę i wtedy wszystko do czego dążył bierze w łeb. Pewnie nie należy generalizować. Każdy z nas jest inny. Widziałam kiedyś program o mężczyźnie, który nieciekawie się prowadził: pił, kradł, a nawet zamordował. Gdy trafił do więzienia zaszła w nim kompletna przemiana. Zaczął żałować swoich czynów, zwrócił się do Boga i stał się zupełnie nowym człowiekiem. Z degenerata do świętego. On po prostu zrozumiał, wyciągnął wnioski i zwrócił się ku dobru. No, ale to chyba odosobniony przypadek, a przynajmniej jeden z nielicznych :)
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Alkoholizm

Postautor: goska82 » 17 kwie 2013, 22:34

Zdarza się. I tu z pewnością możemy mówić o postępie. Znam dwa podobne przypadki w niedalekim otoczeniu. Niestety fakty do codzienności nie należą :(
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 18:53

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość