Większość postów stanowi o powstaniu dobra i zła, to że Bóg stworzył dobro jak i zło wydaje się naturalne. Bez zła na tym świecie, doświadczenia człowieka byłyby obcięte o 50%. Oczywiście są światy gdzie życie bez zła to norma, ale żyjemy tu gdzie żyjemy i mówmy w kontekście ziemi.
W odpowiedzi na moje pytanie aż ciśnie się na usta stwierdzenie: "wolna wola" jak też i indywidualność ducha. Zapewne na start każdy ma czystą kartę, wszystko według mnie zmienia się po pierwszym wcieleniu, po którym doświadczenia duchów muszą się różnić.
W moich założeniach nie brałem pod uwagę tego, że zaczynamy jako zwierzęta, choć patrząc z boku, inny charakter ma lew a inny gęś, jak duch lwa "awansuje" na człowieka to będzie miał inną osobowość niż ten od gęsi

Ale jaki to jest duch człowieka który przeszedł przez stan zwierzęcy, czy jest to duch niski? Logicznie byłoby tak stwierdzić.. Czyli ludzie startują z niskiego poziomu i pną się w górę, tak więc wszyscy muszą mieć jednakowy start. Zatem wypadałoby aby każdy duch zaliczył zwierzęcą ścieżkę tak jak inni, aby było sprawiedliwie.
To, że ludzie są różni możemy zawdzięczać ich wyborowi, teraz mamy prawo moralne, ale dawniej takowego nie było. Ludzie podejmowali decyzje, które wydawały się im słuszne, jedni próbowali tego inni tamtego. Ci którzy czynili rzeczy które nie szkodziły bliźnim, wygrywali, Ci drudzy staczali się.
Pamiętajcie, że dobro i zło to pojęcie względne, zależne od praw moralnych panujących w danym społeczeństwie. Tylko chyba Bóg może je bezspornie rozróżnić, dlatego jest sprawiedliwy.