autor: forrest » 07 kwie 2013, 19:43
Jak będzie spotkanie, to proponuję poświęcić trochę czasu na korektę książek, które są już wydrukowane - wskazałbym na te literówki, które mam zaznaczone. Już zdążyłem zapomnieć, co poprawiałem, a czego jeszcze nie... .
Przez korektę rozumiem poprawianie plików, w których są książki - na gotowo.
Uważam, że działalność wydawnicza jest tym, co może zintegrować grupę ...o ile nie będzie wszystko na głowie Marcina. Do tego potrzebna jest pewna staranność - przy przepisywaniu i przy korekcie. Tak, żeby osoba robiąca pierwszą korektę nie musiała poświęcać tyle samo czasu, co ta przepisująca.
W ogóle może opłacą się mniejsze spotkania 2-osobowe: jedna osoba dyktuje, druga pisze. Jakby co, to dajcie znać: centrum Warszawy - każdy ze swoim komputerem.
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec