Życie wśród dusz

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 26 lut 2013, 15:46

Krzysztoff pisze:generalnie myślę że wszystko idzie w dobrą stronę
I chwała Bogu i Wam za to :D
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Nikita » 26 lut 2013, 16:10

No teraz to widze, ze sie ludzie ruszyli....Iza zrobilas male trzesienie Ziemi wsrod spirytystow :D ....i chyba na dobre nam to wyszlo....Ja np zaczelam czytac Ksiege Duchow i modlic sie...a forum to stalo sie miejscem naprawde ciekawym...Zwsze bylo ale juz dawno nie bylo tyle emocji...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Życie wśród dusz

Postautor: dharma » 26 lut 2013, 18:01

Jak będziesz wybierać się do Bielska daj znać,zorganizujemy jakieś spotkanie spirytystów ;)
dharma
 
Posty: 68
Rejestracja: 17 gru 2011, 17:46

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 26 lut 2013, 18:25

Nikita pisze:Iza zrobilas male trzesienie Ziemi wsrod spirytystow :D
Żeby tylko spirytyści nie potrząsnęli mną :lol:

dharma pisze:Jak będziesz wybierać się do Bielska daj znać,zorganizujemy jakieś spotkanie spirytystów ;)
Na pewno powiadomię. Myślę, że będzie to latem, prawdopodobnie w lipcu.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: kakofonia myśli » 27 lut 2013, 06:58

Hej Izuniu,

Ech, nie wiem dlaczego, ale Twój post napełnił mnie smutkiem. Wydaje mi się, że poczułaś się odrobinkę rozgoryczona, a to zupełnie niepotrzebne :) Po pierwsze nie odnoszę wrażenia, że ktoś tu się kłóci ani, że ktokolwiek poddaje w wątpliwość Twoje doświadczenia. Ludzie po prostu dyskutują i to jak najbardziej normalne.

juniperus pisze: Ponieważ nie jestem w stanie określić wartości przekazów z pisma, ani tym bardziej ich autora, zanim cokolwiek tutaj zamieszczę będę konsultować to ze spirytystami. Nie potrafię jednoznacznie ocenić, czy to, co chcę przekazać może ujrzeć światło dzienne, czy nie.


Izo, żyjemy w wolnym kraju, dzięki ci Boże, i korzystajmy z tego :) Sama pisałaś, że duch, który się z Tobą skontaktował dał Ci zielone światło do umieszczenia Waszej 'rozmowy' na forum. Więc dlaczego masz jakiekolwiek wątpliwości? :shock: Nawet jeśli był to duch niższy (czego nie wiemy), na pewno nie należał do kategorii złośliwych, ani złych. Przekazał Ci pewne uniwersalne prawdy, które nikomu krzywdy nie zrobiły :)

juniperus pisze:Bardzo proszę nie mówić, że to moja wolna wola i powinnam robić, co uważam za słuszne, podczas, gdy za chwilę ganicie mnie za to.


Ależ tak, Twoja wolna wola i uważam, że powinnaś kontynuować opisywanie swoich doświadczeń na forum. Zawsze znajdzie się ktoś kto zaneguje, kto wyśmieje, kto popuka się palcem w czoło (chociaż, powtarzam, nie wydaje mi się, żeby takowa sytuacja miała tu miejsce :? ), ale sama dobrze powinnaś wiedzieć, że bycie medium prostym nie jest :D Dlatego nie poddawaj się, do przodu :) Nie odbieraj ludziom możliwości zapoznania się z Twoją historią, z Twoimi doświadczeniami.

juniperus pisze:Proszę tylko by dali znać Ci (ten), którzy chcą się podjąć konsultacji i określania, które z tekstów i moich doświadczeń mogę w niniejszym poście umieścić, udostępniając je ogółowi, a których nie.


A tego to już zupełnie nie pojmuję :shock: Dlaczego ktoś ma ograniczać Twoją możliwość ekspresji? W jaki sposób ktokolwiek mógłby cokolwiek zweryfikować? Mamy jakiegoś 'spirytystę absolutnego' na forum? :roll: Właśnie po to jest to miejsce, żeby WSZYSCY, którzy są zainteresowani mogli przeczytać i zinterpretować, to co się tutaj ukazuje. Poza tym, to jest trochę tak. Gdybyś działała w grupie ludzi, którzy się znają, którzy znają Ciebie, gdzie wszyscy sobie ufacie sytuacja wyglądałaby inaczej. Ale tutaj, gdzie kontakt jest mocno ograniczony, do tego wirtualny, jak ktoś może filtrować Twoje doświadczenia? To niedorzeczne.

juniperus pisze:Nie chciałabym zwodzić Was niepotrzebnie i mieszać w główkach. Do tej pory byłam mocno zagubiona i usilnie poszukiwałam wytłumaczenia. W ostatnich dniach dostałam solidną lekcję pokory i w końcu zostałam ustawiona do pionu.


Izuniu, większość forumowiczów to dorośli ludzie, którzy sami potrafią ocenić, co ma dla nich wartość, a co nie :) Wytłumaczeń, odpowiedzi szukamy przez całe życie, więc się nie poddawaj :D Poza tym, gdybyśmy znali wszystkie odpowiedzi nasza egzystencja straciłaby sens :)

juniperus pisze:Ponieważ jednak mój problem polegał głównie na tym, że chciałam się dowiedzieć, czy kontynuować studiowanie spirytyzmu i podtrzymywanie kontaktów z duchami, czy nie


To jest genialne :lol: Iza, przecież Ty doskonale wiesz, że powinnaś!!! I nie wolno Ci myśleć inaczej :) Ale musisz pamiętać, że praktyka zawsze idzie w parze z teorią i, w szczególności w spirytyzmie, bez tej drugiej ani rusz :)

juniperus pisze:Ja za każdym razem próbuję doszukiwać się przesłanek, że to tylko moja podświadomość.


A ja znalazłam na to świetny sposób :twisted: Ponieważ też wszystko racjonalizuję, nawet najbardziej ewidentne dowody doszłam do wniosku, że jeśli są to przekazy od Opiekuna, to świetnie, a jeśli to tylko moja wyobraźnia, to też nieźle, bo znaczy to, że mam niezmiernie bogatą duszę :lol: :lol: :lol: I co? Można, można :)

Ale tak na serio, czas czasowi Izuś. Czas czasowi. Pisz na forum, bo nikomu tym krzywdy nie robisz, a ja uwielbiam Cię czytać, bo energetycznie tak jakoś nieziemsko do mnie pasujesz :) Poza tym, często w tym co piszesz odnajduję i to, co mi się przytrafia, i od razu mi raźniej na duszy. Pozwól ludziom decydować, czy, to co opisujesz ma dla nich jakąś wartość, czy nie. I nie przejmuj się krytyką. Kiedyś mój Opiekun (a może moja podświadomość :P ) powiedział mi: 'nie masz na siłę przekonywać ludzi do spirytyzmu, masz po prostu pokazać im drogę, a oni sami wybiorą, czy stąpać po niej, czy nie'. I myślę, że ten cytat wszystko wyjaśnia :)

juniperus pisze:A najlepiej niech inni pytają, a ja pozostanę tylko narzędziem. Tak będzie mi łatwiej.


Właśnie, w tym rzecz. Medium to 'narzędzie' (choć to jakoś tak mało dumnie brzmi :lol: ). W momencie, gdy inni zadają pytania łatwiej jest zweryfikować odpowiedzi :) Jeśli chodzi o pytania osobiste, to, przepraszam Izuś, ale ja bym ich nigdy nie zadała, gdyż uważam, że Plan Astralny nie istnieje po to, by służyć mnie i moim ludzkim zachciankom oraz pełnić rolę wróżki, a po to, aby uczyć jak żyć, jak być lepszym, jak się rozwijać, a przede wszystkim przynosić pocieszenie.

juniperus pisze:U mnie szczególnie był wyczuwalny podczas końcowej modlitwy


No to nie, ja go czułam na początku, i to dość ostro. Później, wstyd się przyznać, już nie bardzo byłam skoncentrowana na tym, co się dzieje (problemy z netem, biegające myśli) :oops: Ale pozytywne jest to, że byli i tym samym dali nam do zrozumienia, że idziemy dobrą drogą :)

och, znów się rozpisałam, chyba jestem nie do zatrzymania :lol: Tak tytułem podsumowania, kontynuuj to, co robiłaś do tej pory Kochana. W życiu nie ma zbiegów okoliczności, wszystko ma jakąś przyczynę; trafiłaś na forum, zaczęłaś pisać, ludzie zaczęli Cię słuchać, zaczęli reagować. I w tym rzecz. Interpretację, wiarę, rozczarowanie, czy zachwyt pozwól przeżywać każdemu indywidualnie. Nie zbawisz świata, ale dzięki Twoim postom może ktoś odnajdzie drogę..... :)

Pozdrawiam energetycznie :D
M.
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Życie wśród dusz

Postautor: goska82 » 27 lut 2013, 09:18

Ja na pewno :D Iza i jej doświadczenia,to światełko w tunelu :D Forum bez "Życia wśród dusz" bardzo by zubożało :(
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 18:53

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 27 lut 2013, 18:19

Tego nie spodziewałam się :D Tak mi miło się zrobiło. Ależ moje drogie, nie zamierzam kończyć z tym postem. Nadal będę go kontynuować.
kakofonia myśli pisze:'nie masz na siłę przekonywać ludzi do spirytyzmu, masz po prostu pokazać im drogę, a oni sami wybiorą, czy stąpać po niej, czy nie'
Bardzo mądrze powiedziane. Właściwie to zdrowy układ. Nie da się ludzi zmienić na siłę, muszą sami tego chcieć. Oczywiście mówię o zmianie na lepsze, ponieważ z człowieka potwora na siłę niestety można. Ale nie o tym chciałam pisać. Moim marzeniem jest nie wpływać na ludzi, by mnie słuchali, ale inspirować ich w trudnej ziemskiej drodze. By jednak działało to jak należy, muszę moje teksty poddać pod rozwagę.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: kakofonia myśli » 28 lut 2013, 16:23

juniperus pisze: Moim marzeniem jest nie wpływać na ludzi, by mnie słuchali, ale inspirować ich w trudnej ziemskiej drodze.


Myślę, że o szlachetniejszy cel naszej egzystencji byłoby trudno :) Idź do przodu, nie zrażaj się przeciwnościami i po prostu bądź, a jestem pewna, że wiele osób znajdzie w Twojej duszy ukojenie. Bo co, jak co, ale duszyczkę masz piękną :)
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Życie wśród dusz

Postautor: lukasz3 » 28 lut 2013, 18:38

Droga Izo,
spirytyzm nie jest czyjąkolwiek własnością. Skodyfikowany przez Kardeka, rozprzestrzenił się na całym świecie dzięki temu że jest spójny, logiczny i brakuje mu cech typowych dla religii czy sekty. Spirytystą może być każdy, kto wciela w życie idee zawarte w tej doktrynie. Mądrzejsi, czy zaawansowani na ogół "dostają lekcję" by przytłumić nieco dumę i pychę, która często towarzyszy również spirytystom.
Grupę spirytystyczną utworzyć może każdy, kto już ma pewne pojęcie na temat tej doktryny oraz jest w stanie w miarę swobodnie przedstawić czym ona jest dla osoby która tej doktryny kompletnie nie zna.
Nikt nie musi prosić o zgodę jakiegokolwiek polskiego lub zagranicznego spirytysty by działać na tym polu. Mimo to o wiele łatwiej jest współpracować z istniejącymi już grupami, by m.in. nie popełniać tych samych błędów które miały miejsce w początkowych fazach prowadzenia tej działalności oraz mieć pewne oparcie, gdy w grupie zacznie dochodzić do jakichś problemów. Jeżeli komuś nie odpowiada bycie członkiem lub partnerem PTSS, to ma otwartą drogę by działać samodzielnie. Raczej trudno jest być jednocześnie sympatykiem tej doktryny i działać na jej niekorzyść. Nawet gdyby ktoś nieświadomie działał na niekorzyść spirytyzmu, to z pewnością kiedyś zostanie skonfrontowany ze swymi błędami, postępowaniem które zniechęca ludzi do spirytyzmu wyłącznie w celu skorygowania swej działalności i swych postaw. Potknięcia i upadki zdarzają się każdemu, przede wszystkim tym którzy są aktywni.
Juniperus, jako medium nie przywiązuj zanadto wagi do treści przekazów, jesteś wyłącznie odbiornikiem myśli swego opiekuna duchowego i duchów które za twoim pozwoleniem korzystają z twoich zdolności mediumicznych. Jeżeli masz na to przyzwolenie, to je zamieszczaj. Jeżeli ktoś z użytkowników forum zauważy iż treść zamieszczanych przez ciebie przekazów jest niepokojąca, to będziesz mieć szansę by uniknąć opętania lub fascynacji.
Pozdrawiam,
Łukasz
lukasz3
 
Posty: 3
Rejestracja: 28 lut 2013, 17:54

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 28 lut 2013, 19:42

Cenne uwagi lukasz3 :) Dziękuję bardzo za nie. Mam obiekcje w zawieraniu wszystkich przekazów, bynajmniej nie z uwagi na możliwe szydzenie z nich, czy wstyd. Widzisz powód jest o wiele poważniejszy i głębszy. Pozwolisz jednak, że zachowam go dla siebie. Pozdrawiam
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości