Takie pytanie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Takie pytanie

Postautor: 000Lukas000 » 18 lut 2013, 16:51

Nikita pisze:Lucas jeste staki pewny , ze Kronoka Akaszy nie istnieje? a moze jednak istnieje? Doweimy sie potem.... :mrgreen:

Nie ma dymu bez ognia, ale również nie ma ognia bez dymu ;)
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Takie pytanie

Postautor: Luperci Faviani » 18 lut 2013, 19:42

Krzysiek pisze:Czy możliwe byłoby np. "wywołanie" ducha Einsteina w ten sposób, że medium zaczęłoby pisać wzory i równania, których wcześniej nie widziało na oczy, a które w pełni by się zgadzały z treścią ustaleń naukowca. I tak samo z duchami innych naukowców- ATEISTÓW.

Tak.
Krzysiek pisze:Czyli można powiedzieć, że poprzednie wcielenie jest zapisane w naszej podświadomości?

Tak jest.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Takie pytanie

Postautor: Krzysiek » 20 lut 2013, 13:46

Z tego co czytałem, to duch nie od razu wciela się ponownie. Więc np. gdyby nagle zmarł Richard Dawkins, to kilka godzin po jego śmierci można by go wywołać i wtedy zapytać, czy Bóg jest urojeniem. :)
Krzysiek
 
Posty: 43
Rejestracja: 16 lut 2013, 16:52

Re: Takie pytanie

Postautor: Voldo » 20 lut 2013, 15:27

To, czy się wciela ponownie czy nie, zależy tylko i wyłącznie od jego sytuacji.
Czasem może się wcielić prawie że natychmiast, a czasem po upływie kilkuset lat.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Takie pytanie

Postautor: Hilary » 20 lut 2013, 23:43

Jeśli wierzymy w istnienie Boga, który to byłby wszechmocny, doskonały, dobry, sprawiedliwy, miłosierny, odwieczny, wieczny i wszechwiedzący, to tym samym stwierdzamy, że między innymi owa wszechwiedza istnieje realnie- w charakterze własności Boga. Treść owej własności jako inteligibilna (co wynika z własności Boga) mogłaby być poznawalna (co również wynika z Jego własności*) na kilka sposobów możliwych do ujęcia wedle naszych kategorii umysłu** jako: przeszłość, i/lub teraźniejszość i/lub przyszłość. Arystotelesowski hylemorfizm antropologiczny zakładał istnienie takiej swoistej Kroniki w charakterze zbiorowej świadomości, która to nawet przy nieistnieniu Boga mogłaby działać podobnie, jak wspomniana Kronika Akaszy, a nawet pomijając późniejszy awerroizm łaciński i skupiając się na Tomaszu- dalej odnajdujemy ten sam schemat, i choć pojawia nam się tutaj przywiązanie do ciała materialnego, pewne indywidualizujące przypisanie rozwiązujące problem "garnka zbiorowej świadomości" - co jest sprzeczne z doktryną spirytystyczną -, to można delikatną zmianą uciec od tej chrześcijańskiej polaryzacji tomizmu. Tak, czy siak- czy to w ontologicznie, czy wprost wyprowadzając to z pojęcia Boga- coś takiego mogłoby istnieć i w tym drugim przypadku wydaje się zachodzić. Na ile jednak można to ujmować w kontekście perfekcyjnej pamięci Ducha- to inny temat. Osobiście skłaniałbym się do wyjaśnienia wychodzącego z samego pojęcia Boga, co jest dość bezpieczne jako przyjmujące tylko jedną przesłankę.

* doskonały, miłosierny i dobry Bóg z definicji pozwala podziwiać swą treść tym, którzy są na to gotowi, bo czyż byłby w przeciwnym razie dobry i doskonały nie okazując tych własności?
**Kantowsko rzecz biorąc; nie leży to jednak w sprzeczności z innymi koncepcjami, toteż pozwoliłem sobie na taki zabieg myślowy

Reasumując- z istnienia Boga wynika istnienie takowej Kroniki, którą to byłby sam Bóg, w swej dobroci pozwalający na obcowanie z nią tym, którzy są na to gotowi. A czy Duch posiada dokładną pamięć wszystkich wcieleń, czy też jedynie poglądowy "spis treści" i "najważniejsze sceny", to już inny temat. Proponuję odnieść się do Księgi Duchów, w której to o ile mnie pamięć nie myli padają słowa nie tylko o "czarze zapomnienia", ale również pamięci tych najdawniejszych wcieleń. Wydaje mi się, że odnosząc się do Metafory Jaskini Platona możemy przyjąć naszą pamięć za o tyle ulotną, o ile trudną do interpretacji później, w miarę naszych zmian. Parafrazując: ten co patrzył na Słońce (najwyższą ideę Dobra, w pewnym sensie Boga) ma wzrok przyzwyczajony do rzeczy idealnych i wracając do jaskini (tu ująłbym to jako wcielenia ze światów niskich) nie od razu ujrzy w ciemności cokolwiek. Ot- jak teraz postrzegamy swoje zachowania z dzieciństwa? Irracjonalne, niezrozumiałe... a gdyby dodać do tego zupełnie inny aparat poznawczy (bez wątpienia zwierzęta się od nas pod tym względem różnią)- dokładne odtworzenie tamtego czasu przy posiadaniu doskonalszych narzędzi wydaje się problematyczne. Pomijając dalsze dywagacje- mam wrażenie, że w Księdze Duchów coś o tym któryś Duch powiedział.
Hilary
 

Re: Takie pytanie

Postautor: Luperci Faviani » 23 lut 2013, 17:21

Krzysiek pisze:Z tego co czytałem, to duch nie od razu wciela się ponownie. Więc np. gdyby nagle zmarł Richard Dawkins, to kilka godzin po jego śmierci można by go wywołać i wtedy zapytać, czy Bóg jest urojeniem. :)

Ducha żyjącego człowieka też da się wywołać.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Takie pytanie

Postautor: Krzysiek » 25 lut 2013, 16:41

Luperci Faviani pisze:
Krzysiek pisze:Z tego co czytałem, to duch nie od razu wciela się ponownie. Więc np. gdyby nagle zmarł Richard Dawkins, to kilka godzin po jego śmierci można by go wywołać i wtedy zapytać, czy Bóg jest urojeniem. :)

Ducha żyjącego człowieka też da się wywołać.

Jest to łatwiejsze niż w przypadku osoby zmarłej? I możliwa jest taka sytuacja, że człowiek np. wspomniany Dawkins robi coś, np. wygłasza wykład, a my wtedy wywołujemy jego ducha? Co się wtedy stanie?
Krzysiek
 
Posty: 43
Rejestracja: 16 lut 2013, 16:52

Re: Takie pytanie

Postautor: 000Lukas000 » 25 lut 2013, 19:10

Krzysiek pisze:
Luperci Faviani pisze:
Krzysiek pisze:Z tego co czytałem, to duch nie od razu wciela się ponownie. Więc np. gdyby nagle zmarł Richard Dawkins, to kilka godzin po jego śmierci można by go wywołać i wtedy zapytać, czy Bóg jest urojeniem. :)

Ducha żyjącego człowieka też da się wywołać.

Jest to łatwiejsze niż w przypadku osoby zmarłej? I możliwa jest taka sytuacja, że człowiek np. wspomniany Dawkins robi coś, np. wygłasza wykład, a my wtedy wywołujemy jego ducha? Co się wtedy stanie?


Nic, wywołanie żywej osoby może się odbyć jedynie w stanie snu lub transu.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Takie pytanie

Postautor: Hansel » 23 maja 2015, 19:57

To w takim razie ja zadam takie pytanie: można by wywołać Ducha Adolfa Hitlera i spytać kim był w poprzednich wcieleniach i jak się teraz czuje ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Takie pytanie

Postautor: Nikita » 23 maja 2015, 20:46

Jak go wydobedziesz z piekla to prosze bardzo ale ja bym nie chciala aby ten duch pryszedl bo moglby opetac...to na pewno zly duch. A moze juz sie troche oczyscil kto wie... ;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości