Luperci Faviani pisze:Gdy będę duży i zostanę Duchemnie będę tolerował takiego zachowania podczas seansów z moim udziałem!
Cóż to jest za Duch, który zgadza się na wprowadzanie na seans takich ludzi?
Oglądałem materiał jak nastolatki potraktowały ducha w sposób tak arogancki że gdyby to była rozmowa na żywo ze mną np. w jakimś pomieszczeniu to pomimo mojego spokoju chłopak przebił by chyba głową ściane.
Polegało to na tym że standardowo 2 chłopaków, tabliczka i wskaźnik i kamera aby nagrać. Podeszli do tego jak do zabawy chyba nawet nie wierząc że im się to uda. Gdy sprowdzili kogoś jeden z nich był tak podekscytowany tym że to faktycznie działa że aż się bał, za to drugi zgrywał twardziela.
Zapytali o imie ducha, ten zaczął powoli im pisać, po czym ten co był twardzielem zirytował się chyba że idzie to trochę za wolno (możliwe że spodziewał się odrazu pełnych zdań
Reakcja była natychmiastowa i wysoce energetyczna. W momencie kiedy duch usłyszał takie zachowanie w jego kierunku to wskaźnik ten z wielką siłą i gniewem dosłownie wystrzelił w sufit tak że mało im tych palców nie pourywało, jedne z nich tak jak by dostał kopa w głowę aż się wywrócił z krzesła a ten twardziel to uciekał jako pierwszy...
Tak więc morał jest taki że szacunek należy się każdemu, oni tego nie wiedzieli...
