Wywoływanie duchów okiem sceptyka

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wywoływanie duchów okiem sceptyka

Postautor: Nikita » 16 sty 2013, 12:24

Dzieki Voldo za ciekawy link....zawsze chetnie czytam cos takiego...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wywoływanie duchów okiem sceptyka

Postautor: atalia » 16 sty 2013, 17:38

Inne przykłady pisma inspirowanego duchowo:
Chico Xavier napisał doskonałą angielszczyzną tekst zatytułowany" Rodzina O`Brien", podpisując się jako Ernst O`Brien, wprawiając w osłupienie towarzyszące mu osoby .

Znana chyba wszystkim Pearl Curran w ciągu 20 lat napisała około 600 wierszy, pięć powiesci oraz sztukę teatralną pod dyktando XVII-wiecznej angielskiej kwakierki Patience Worth. Sama Pearl ukończyła osiem klas szkoły powszechnej, a notowane przez nia dzieła były doskonałym przykładem dialektu angielskiego z tamtej epoki. Jezykoznawcy dzieła te obwołali literackim cudem.

Belgijska gosposia domowa Michelle Decker pisała teksty alfabetem staroegipskim, znanym zaledwie kilku osobom na świecie, z całą pewnością nie jej samej.

Rzeczą niewątpliwe charakterystyczną jest to, ze wszystkie te ( jak również wiele innych) osoby były słabo wykształcone, tak jakby zostały specjalnie wybrane pod katem wiarygodności.
Któż uwierzyłby w teksty notowane automatycznie przez profesora uniwersytetu?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wywoływanie duchów okiem sceptyka

Postautor: orystes » 16 sty 2013, 20:14

oran pisze:Orytes a zechciej powiedzieć (napisać) czym rózni się ld od oobe,tak ?
Wszystkie książki Monroa przeczytałem w 2009 r. a pierwsze doświadczenie obe miałem (nie wiedząc o tym,że to to..) we wczesnych latach 70. a kurs Adama Bytofa świadomego śnienia w 2010 r.
Więc tematem zajmuje się już od wielu lat a to co opisuje w swoich trzech ksiązkach R.M. nigdy nie zostało potwierdzone eksperymentalnie przez niezależne instytuty naukowe,była podjęta tylko jedna próba-nieudana.

Poszukiwacz,ja też odpowiadam-nie wiem-
Pozdrawiam.

No więc różnica jest bardzo łatwa do dostrzeżenia, Monroe o tym pisał ale pewnie ci umknęło, w końcu to już 4 lata ;) . Podam najprostszy przykład z zegarem. W LD rzeczywistość otaczająca jest produktem twojego mózgu, a więc jest niestabilna. Jeśli dwa razy szybko spojrzysz na zegarek za każdym razem zobaczysz inną godzinę. W oobe rzeczywistość nie jest wytworem twojego mózgu więc jest stabilna. Monroe wiele razy w pierwszej części trylogii podaje taki przykład z zegarem, przed wejściem do ciała sprawdzał godzinę na zegarze, po wejściu i obudzeniu się również. Różnica wynosiła zwykle 2-4 minut. Jak na osobę z własnymi doświadczeniami zadajesz dość dziwne pytania, do tego jakie niezależne instytuty miały niby to potwierdzać ? Jedyne co można potwierdzić to zmiany w EEG takich osób.
orystes
 
Posty: 137
Rejestracja: 04 lis 2010, 22:30
Lokalizacja: Łódź

Re: Wywoływanie duchów okiem sceptyka

Postautor: oran » 16 sty 2013, 20:32

Więc kolego Orytes jesteś w błędzie,w obe, gdy spojrzysz na zapisaną kartkę lub jak podajesz, na godzinę zegara, to prawie za każdym razem jet to inny tekst czy też godzina...znam osobiście w Polsce ludzi,ktorzy mają kilka tysięcy takich doświadczeń i kazdy z nich potwierdza właśnie to co powyżej napisałem...(jest na to wytłumaczenie,które mnie nie przekonuje) oczywiście zostawiam Twoje przekonania tak jak chcesz i nie mam zamiaru Cię przekonywać,jak będziesz miał za sobą kilka set takich doświadczeń możesz wrócić do tematu.Tymczasem mogę polecić Ci książkę Darka Sugiera "Miłość i Wolność poza ciałem"

ps.
Monro w swojej 1-szej ksiązce podaje czas początku doświadczenia (przed wyjściem) i końca doświadczenia po powrocie,czyli czas fizyczny,ponadto w obe czas płynie inaczej....przeczytaj uważnie raz jeszcze
a pytanie było retoryczne :)
Pozdrawiam.
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Wywoływanie duchów okiem sceptyka

Postautor: Hansel » 11 lip 2015, 13:23

cthulhu87 pisze:Powszechna akceptacja zjawisk parapsychicznych wywróciłaby do góry nogami wiele twierdzeń akceptowanych przez fizykę, biologię czy choćby psychologię.
Np których ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Wywoływanie duchów okiem sceptyka

Postautor: Achill » 11 lip 2015, 14:44

myślę że źle to zostało ujęte... uznanie zjawisk parapsychiczny zrobiło by z tymi dziedzinami to co juz się stało po uznaniu mechaniki kwantowej. Zatem Hansel nei chodzi tu o zaprzeczenie prawom a pojawienie sie nowych, ktorych umiejscowienie w całej tej wiedzy może sie okazac bardzo turdne pomijajac, że na wiele rzeczy trzeba będzie spojrzec równiez pod kątem "para" ;)
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość