Reinkarnacja to niestety nie jedyny wątek usunięty z biblii. Jest ich sporo. Szczególnie średniowieczne tłumaczenia posiadały wielce uszczuplone, a niekiedy zupełnie zmienione zagadnienia, tak, by "pasowały" do ówczesnych czasów. Wiele "obrzędów", które praktykuje dzisiejszy KK pochodzi właśnie z czasów średniowiecza i niestety powstały w złych zamiarach, nie mających nic wspólnego z czystą wiarą. Jednym z takich obrzędów jest właśnie spowiedź w konfesjonale przed księdzem, której osobiście nie uznaję. "Odpuszczanie" grzechów przez księdza "w imię Pana" jest dla mnie szydzeniem z Boga. Żaden z ludzi nie ma bowiem takiej mocy. Możemy winy odpuszczać innym ludziom, które dotyczą nas bezpośrednio. Oznacza to najprościej: okradłeś lub pobiłeś mnie, a ja ci to wybaczam. To jest odpuszczanie bliźnim jego grzechów. O tym świadczy wers: Co odpuścicie będzie im odpuszczone, co zatrzymacie, będzie zatrzymane (piszę z pamięci, ponieważ nie pamiętam nr wersu). Jeżeli chodzi o samą spowiedź powstała po to, by księża wiedzieli, co dzieje się wśród ludności, szczególnie chłopskiej. Chodziło tu głównie o wiedzę w zakresie planowanych buntów czy rozruchów. To smutne, ale takie są fakty. Jest ciekawym fakt jak wiele dzisiejszy KK w Polsce wyznaje obrzędów z czasów pogańskich naszego państwa. Jak bardzo miesza się to obrzędami typowo katolickimi. Pomimo, że zostałam wychowana w katolicyźmie, od dawna jego forma mi nie odpowiada. Jest on dla mnie bowiem bardzo niedoskonałą formą wyrażania wiary.
Troszkę wyjechałam poza wątek. Wybaczcie...

