Michael Newton - Wędrówka dusz

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: atalia » 19 gru 2012, 21:44

Czytałam wszystkie te ksiazki Newtona - na temat ich wiarygodności trudno jest mówić osobom postronnym, jednak jeżeli wszystkie relacje pacjentów są solidnie udokumentowane, raczej ciężko jest je podważyć.
Trudnym punktem jest tu chyba to wspomniane przez Ciebie podwójne , czy nawet potrójne wcielanie się, z tego co wiem, Divaldo Franco stanowczo temu zaprzecza.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: jario » 22 gru 2012, 00:49

cytat:Co do wiarygodności regresji - wydaje się b. duża , po pierwsze wydaje się być 100% zgodna ze spirytyzmem, po drugie są poważne badania które starają się zbierane informacje podczas regresji weryfikować

jedna ze znaczacych roznic pomiedzy badaniami Newtona a spiryzmem z tego co pamietam chyba bylo to ze u Newtona pacjeci twierdzili ze po smierci nie ma jakichkolwiek konsekwencji z cielesnego zycia(np.samobojca) ani jakichkolwiek stanow tzw piekla (np.umbral z "nasz dom")
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: Nikita » 23 gru 2012, 18:57

A to ciekawe czyzby spirytysci chcieli postraszyc pieklem za samobojstwo? Mi tez sie wydaje, ze samobojca juz sam sobie kare wydal samym faktem, ze sie zabil....dlaczego miano by go jeszcze przesladowac po smierci?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: cthulhu87 » 23 gru 2012, 19:06

samobójca swoim czynem wprowadza chaos i poważne zaburzenia w funkcjonowaniu ciała duchowego. Z tym wiążą się rozmaite problemy i cierpienia. Nie ma tu mowy o straszeniu czymkolwiek. Albo spirytyzm opisuje w tym przypadku pewne zjawisko naturalne, albo jest w błędzie. Można oczywiście powiedzieć, że to jest niesprawiedliwe, ale czy ból osoby chorej psychicznie, która dokonuje samookaleczenia, jest sprawiedliwy? Sam nie wiem - być może nasze ludzkie pojęcie o sprawiedliwości jest bardzo ograniczone.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: Krzysztoff » 23 gru 2012, 22:37

jario pisze:cytat:Co do wiarygodności regresji - wydaje się b. duża , po pierwsze wydaje się być 100% zgodna ze spirytyzmem, po drugie są poważne badania które starają się zbierane informacje podczas regresji weryfikować

jedna ze znaczacych roznic pomiedzy badaniami Newtona a spiryzmem z tego co pamietam chyba bylo to ze u Newtona pacjeci twierdzili ze po smierci nie ma jakichkolwiek konsekwencji z cielesnego zycia(np.samobojca) ani jakichkolwiek stanow tzw piekla (np.umbral z "nasz dom")

Pozwolę sobie nie zgodzić się z kolegą. Mogę się mylić ale nie spotkałem fragmentu który by w prost kwestionowal konsekwencje samobójstwa i istnienia umbralu, więcej autor wspomina o strachu dusz przed oceną przewodnika i innych duchow z grupy, na pewno jest mowa o długach i zobowiązaniach karmicznych , mam wrazenie ze autor sie na tym temacie nie skupił - na temacie zla i jego konsekwencji(a może nie doczytałem)
Bo jeszcze nie skończylem czytac :)
Pozdrawiam
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: Krzysztoff » 01 sty 2013, 20:28

nieco obszerniej o tym temacie czytamy w kolejnej książce autora "Przeznaczenie dusz"
Przytoczę fragment... "...
Wspomina się także o pewnych kwestiach karmicznych, chociaż będą one szczegółowo omawiane później, w naszym skupisku dusz. Powracającej energii niektórych dusz nie odsyła się natychmiast do ich grupy. Są to dusze, które zostały zanieczyszczone pobytem w ciele fizycznym i zaangażowały się w czynienie zła. Istnieje różnica między złymi uczynkami, którym nie towarzyszyła premedytacja i chęć skrzywdzenia innych, a złem intencjonal-nym. Stopnie wyrządzonej innym krzywdy (od szelmostwa do wrogości) są starannie oceniane.
Dusze, które stykały się ze złem, zabiera się do specjalnych ośrodków, przez niektórych pacjentów zwanych „oddziałami intensywnej opieki". Jak mi opowiadano, w ośrodkach tych energia dusz zostaje przemodelowana, by ponownie stać się całością. W zależności od natury swych wykroczeń, dusza taka może być stosunkowo szybko wysłana z powrotem na Ziemię. Często się zdarza, że pełni ona wówczas rolę ofiary czyichś podłych uczynków. Gdy jednak naganne działania powtarzały się i były szczególnie okrutne, oznacza to istnienie wzorca złego zachowania. Dusze takie mogą spędzić dłuższy czas w odosobnieniu, wiodąc spokojny duchowy żywot, nawet przez ponad tysiąc ziemskich lat. W świecie dusz istnieje naczelna zasada, że za wszelkie krzywdy, intencjonalne lub nie, musi nastąpić zadośćuczynienie w przyszłym życiu. Nie jest to uważane za karę czy pokutę, lecz raczej za okazję do karmicznego rozwoju. Dla dusz nie ma piekła, chyba że na Ziemi. ..."
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: atalia » 02 sty 2013, 10:45

Jakie to spirytystyczne! :kardec:
Dobrze, Krzysiu, że przypomniałes ten fragment.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: Krzysztoff » 02 sty 2013, 22:34

:) , niektóre wręcz zwroty i stwierdzenia jakby zaczerpnięte wprost ze spirytystycznych publikacji :)
chociaż autor zastrzega się że separował się od wszelakiej dostępnej wówczas wiedzy na te tematy

swoją drogą bardzo detalicznie wnikał w temat planowania życia przed urodzeniem i rzeczywiście fajnie to jest opisane; spirytyzm też potwierdza takie planowanie

no i skoro to jest takie zaplanowane i tak doskonale zarządzane przez przewodników i ich przewodników itd. to jak to możliwe że dochodzi do zorganizowanych aktów zła - np. II wojna światowa, organizacje przestępcze itd.

Kto odgrywa takie role , zgadza się na nie świadomie ?
Przypomnę że koncepcja ta mówi że duchy opracowują przyszłe życie z przewodnikiem, dogadują ze przyjaciółmi szczegóły , nawet ćwiczą w jakby to powiedzieć symulatorze... oczywiście jest spory przedział niepewności i wariantów
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: atalia » 03 sty 2013, 08:46

Pytanie - na ile trzymamy się tego, co zostało zaplanowane przed naszym urodzeniem i czy przypadkiem nie rezygnujemy z owych planów, kierujac się w strone zła?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: jario » 06 sty 2013, 11:54

http://www.youtube.com/watch?v=polLdsYk ... 613AF14AE9


dla tych ktorzy nie znaja tematu krotki 5 odcinkowy skrot wynikow badan Dr.Newtona
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość