nawiedzony dom

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: nawiedzony dom

Postautor: Nikita » 27 lis 2012, 20:12

sorry...ponioslo mnie...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: nawiedzony dom

Postautor: 000Lukas000 » 01 gru 2012, 17:32

Nikita pisze:Jak nie mozesz sie wyprowadzic to poszukaj kogos doswiadczonego kto ci pomoze. Tutaj na tym forum kazdy poradzi ci jedynie modlitwe oraz czytanie ksiazek Kardeca...sorry ale w obliczu czegos takiego to nie wystarczy. Sytuacja jest powazna...Moze znajdz jakiegos egzorcyste lub medium. Nie wiem...Modlitwa oczywiscie jest wskazana , moze jakies rytualy oczyszczajace ale jesli duchy sa cwane to nie wystarczy.


Muszę przyznać że miałaś rację, zrozumiałem to przy okazji wizyty osoby chcacej uzyskać odpowiedzi na pytania odnośnie wywoływań, lepszy jest nawet ten ezoteryk który postara się osobie pomóc, skontaktować z nią i coś zrobić niż my, spirytyści którzy tylko poradzimy podstawy nie ryzykując zamiast wsiąść i skontaktować się z tą osobą, pojechać do niej, porozmawiać, może nawet spróbować skontaktować się z tym duchem by ustalić przyczynę i zlikwidować problem pomagając tej osobie, a na pewno jakiś dobry duch by nad nami czuwał.
Jesteśmy jak strażacy którzy widząc palący się dom mówią osobie uwiezionej wewnątrz jak zachowywać się z ogniem ale nie wejdą i nie pomogą jej bo boją się że się poparzą.


To jest trochę.... żałosne

Jesteśmy trochę jak faryzeusze którzy wiedzą ale nie starają się tej wiedzy wykorzystać by pomóc ludziom zbywając ich frazesami :oops:
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: nawiedzony dom

Postautor: Voldo » 01 gru 2012, 17:53

Ja to bym powiedział, że jesteśmy jak te dzieci strażaków, które widzą palący dom.
Być może chcą pójść gasić pożar, jednak jeszcze nie są do tego przygotowane i mogłyby sobie zrobić więcej krzywdy, niż jakiegokolwiek pożytku.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: nawiedzony dom

Postautor: 000Lukas000 » 01 gru 2012, 18:01

To co voldo, lepiej zostawić ludzi samych sobie, nieświadomych z czym mają do czynienia? Wiemy więcej niż nie jeden ezoteryk, wystarczająco by pomóc innym w tej sytuacji. Owszem zawsze można mówić że się nie wie wszystkiego i nie jest się gotowym ale prawda jest taka że NIGDY nikt z nas nie będzie wszystkiego wiedział, i NIGDY nie będzie sytuacji która nie będzie mogła cię zaskoczyć.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: nawiedzony dom

Postautor: Voldo » 01 gru 2012, 19:26

Nie, nie mamy nikogo zostawiać.
Jednak z tego co rozumiem, Ty piszesz o kontaktach mediumicznych - jako o pomocy drugiej osobie.
Bo rozumiem, ktoś pojedzie i co? Pogada. Tyle co na forum, bo na więcej to (przynajmniej ja) nie jest gotowy (do tego właśnie odnosiłem się z tym dzieckiem strażaka).
Jednak jeśli ktoś ma czas i środki, żeby jechać przez pół Polski, coby porozmawiać - droga wolna i błogosławieństwo za poświęcenie ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: nawiedzony dom

Postautor: 000Lukas000 » 01 gru 2012, 19:30

Tak, kontaktach mediumicznych, by w pełni pomóc trzeba poznać motywy i przyczynę manifestowania się ducha. Medium jest zapewnione na miejscu tylko trzeba znaleźć odpowiedni sposób komunikacji i poprowadzić mądrze rozmowę.

Mówi się że telefon dzwoni z drugiej strony, no i u tych osób właśnie dzwoni, tylko musi się znaleźć osoba zdolna podnieść słuchawkę i porozmawiać.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: nawiedzony dom

Postautor: Voldo » 01 gru 2012, 19:38

No to pozostaje tylko "jeśli ktoś ma czas i środki" :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: nawiedzony dom

Postautor: 000Lukas000 » 01 gru 2012, 19:41

Voldo pisze:No to pozostaje tylko "jeśli ktoś ma czas i środki" :)

Przecież nie jesteśmy zagnieżdżeni w jednym regionie polski, więc zadania może się podjąć osoba najbliżej. A co do środków, jak na kongres albo inne spotkania środki się znajdują to tym bardzie spirytysta winien spod ziemi je wykopać by pomóc drugiemu człowiekowi, bo o ile to jest ważniejsze?
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: nawiedzony dom

Postautor: Zbyszek » 02 gru 2012, 00:19

000Lukas000 nic nie dzieje się bez powodu i to musisz zrozumieć. Osoby które maja problemy z duchami maja je z jakiegoś powodu i nikt tak naprawdę nie pozostawiony jest sam sobie, bez odpowiedniej opieki. Tylko o taka pomoc jaka wymaga sytuacja należy umieć poprosić i najważniejsze zasłużyć na nią. Voldo ma racje ze jesteśmy jak te dzieci strażaków, choć nam nie brakuje chęci, możliwości nasze są bardzo małe. W Polsce potrzebne są poważne centra spirytystyczne, które mogły by się zając takimi sprawami.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: nawiedzony dom

Postautor: 000Lukas000 » 03 gru 2012, 07:22

"Osoby które maja problemy z duchami maja je z jakiegoś powodu i nikt tak naprawdę nie pozostawiony jest sam sobie" Tak, i żeby w pełni pomóc trzeba znać ten powód.

"choć nam nie brakuje chęci, możliwości nasze są bardzo małe" Mamy wiedzę a to już dużo, egzorcyści działają mimo iż nieraz nie posiadają żadnej wiedzy. A medium znajduje się na miejscu, w końcu by mogło dojść do manifestacji musi ono być obecne.

"W Polsce potrzebne są poważne centra spirytystyczne, które mogły by się zając takimi sprawami." Tak, masz rację, byłem na kongresie i mogę powiedzieć ci tylko jedno, na to przyjdzie poczekać nam jeszcze z 7 lat albo i dłużej. I w tej kwestii rzeczywiście bym nie pospieszał bo to może tylko zaszkodzić.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości