listopad miesiac myslenia o smierci..

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

listopad miesiac myslenia o smierci..

Postautor: Nikita » 08 lis 2012, 11:06

W listopadzie jestem zawsze tak nastrojona, ze chetnie mysle o smierci...ale nie boje sie jej...zglebiam ja.. A co mowi na temat smierci Tybetanska Ksiega Umarlych: http://www.youtube.com/watch?v=YOuUmkiQaGY
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: listopad miesiac myslenia o smierci..

Postautor: 000Lukas000 » 08 lis 2012, 15:08

U mnie podobnie jak we wszystkich miesiącach, śmierć jest u mnie bardzo często tematem rozważań, ale nie jako coś strasznego, tylko jako proces wyzwolenia.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: listopad miesiac myslenia o smierci..

Postautor: oran » 08 lis 2012, 16:41

Właśnie,co mówi Tybetański Buddyzm...to bardzo różniąca się koncepcja od innych i skąd możemy mieć jakąś pewność skoro i jedno i drugie w opisach, przedstawia zupełnie co innego.Czytałem przetłumaczone teksty starej Księgi Umarłych i również te które zostały napisane teraz...to wszystko bardzo,bardzo sie rózni od poglądów Chrześcijaństwa czy Islamu.A chyba nikt nie zaneguje duchowości Tybetu. (......)
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: listopad miesiac myslenia o smierci..

Postautor: 1asia11 » 08 lis 2012, 21:40

a ja sie boje...
jestem bardzo świeżow temacie... niedawno zmarła bardzo bliska mi osoba na nowotwór...
i boję się jeszcze bardziej...
stoję nad grobem i wierzyć mi się nie chce...
przeraża mnie myśl że będę zakopana.... że zgniję....
1asia11
 
Posty: 5
Rejestracja: 06 lis 2012, 09:13

Re: listopad miesiac myslenia o smierci..

Postautor: atalia » 08 lis 2012, 22:41

Śmierci boisz się dopóty, dopóki nie uwierzysz w to, że tak naprawdę jesteś duchem nieśmiertelnym a Twoje ciało to tylko kokon, w którym ów duch chwilowo przebywa.
Ja też straciłam najbliższą mi osobę ( dziecko ) wskutek choroby nowotworowej , ale gdy przyjęłam do świadomosci swoją niesmiertelność , zaczęłam postrzegać smierć jako szansę ponownego spotkania mojego syna.
Stało się to po lekturze jednej z książek Allana Kardeca. Moze byś również przeczytała coś jego autorstwa? Na przykląd moze to być jego sztandarowe dzieło, tj. "Księga Duchów".
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: listopad miesiac myslenia o smierci..

Postautor: Krzysztoff » 09 lis 2012, 00:10

000Lukas000 pisze:U mnie podobnie jak we wszystkich miesiącach, śmierć jest u mnie bardzo często tematem rozważań, ale nie jako coś strasznego, tylko jako proces wyzwolenia.


Wyzwolenia od czego ? :) kochany ! jest robota do zrobienia :D nie ma się co za szybko wyzwalać :lol:
"kontemplacja śmierci" kojarzy mi się ze średniowiecznym "memento mori" i motywem "tańca śmierci" - generalnie bardzo ciekawy temat - w średniowieczu dużo było rozważań na temat marności życia materialnego i wartości materialnych , ja natomiast wolę maksymę "ora et labora" dewizę św. Benedykta która bardzo dobrze pasuje do wartości promowanych przez spirytyzm

pozdrawiam
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: listopad miesiac myslenia o smierci..

Postautor: Dobek » 09 lis 2012, 01:28

Jakby się dobrze zastanowić, ora et labora nie kłóci się tak bardzo z memento mori ;)
Dobek
 
Posty: 26
Rejestracja: 25 mar 2012, 19:22

Re: listopad miesiac myslenia o smierci..

Postautor: Nikita » 09 lis 2012, 11:00

Smierc moze nastapic w kazdej chwili dlatego przygotowanie sie do niej nie jest talkie zle..
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: listopad miesiac myslenia o smierci..

Postautor: Krzysztoff » 09 lis 2012, 13:40

Dobek pisze:Jakby się dobrze zastanowić, ora et labora nie kłóci się tak bardzo z memento mori ;)

to się zgadza, chodzi o tak zwane "rozłożenie akcentów"

Jesteśmy na tym świecie żeby się czegoś nauczyć i żeby realizować Plan Boży albo jak kto woli "misję"
Myślenie cały czas o śmierci można porównać do ucznia który siedzi na lekcji i cały czas myśli o dzwonku i o tym co będzie robił po lekcjach; taka postawa nie sprzyja nauce

wolę wschodnią postawę na skupianiu się na "tu i teraz" i analizowaniu nauk płynących z życia codziennego
ps. sigma dobry artykuł w kwartalniku :)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: listopad miesiac myslenia o smierci..

Postautor: Krzysztoff » 09 lis 2012, 13:42

Nikita pisze:Smierc moze nastapic w kazdej chwili dlatego przygotowanie sie do niej nie jest talkie zle..


najlepiej przygotować się przez dobre życie - wypełnić swoją misję
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości