Właśnie oglądałem program który mnie podniósł na duch na kanale planete +. Nie z powodu tego że coś odkryli ale dlatego że odkryli.
Chodziło o zjawisko śmierci klinicznej kiedy duch wydostaje się z ciała i dokładnie opisuje całą sytuację, na tyle dokładnie że opisuje co kto kiedy i jak robi. Lekarze badający to zjawisko i naukowcy się tym zajmujący doszli do jednego wniosku, że świadomość nie wynika z organizmu, że może ona istnieć bez ciała i nie jest z nim związana.
Co jak co ale mnie bardzo podnosi na duchu informacja że naukowcy powoli dochodzą do takich wniosków, choć niektórzy z nich dalej mówią o halucynacjach, z kolei neurolodzy zaprzeczają obecności halucynacji w tym stanie.

