Schizofrenia.

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Schizofrenia.

Postautor: Luperci Faviani » 16 wrz 2012, 15:35

Hilary pisze:Ale jak ze schizofrenią?

Ja tego nie wiem na pewno, ale o ile schizofrenia nie jest opętaniem (upraszczam), powoduje ją złe funkcjonowanie mózgu. Na pewno trzeba wyeliminować z rozważań wszystkie choroby, których źródłem jest materia.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Schizofrenia.

Postautor: Hilary » 16 wrz 2012, 16:07

Sigma- z różnorakiej literatury (do której często sięgam nawet przed napisaniem posta, by mieć pewność, że się nie pomylę), ze słuchania ludzi o wiedzy większej niż moja, oraz w tym przypadku z tego, że moja mama miała okazję pracować z osobami chorymi na schizofrenię w zakładzie w Tworkach, jak i tam się uczyć o tego typu rzeczach (a ja z zasady każdemu robię za odpytywacza przedegzamonowego, więc dogadam się "ledwo ale zawsze do przodu" migając, jak i alfabetem Braila, jak sobie trochę przypomnę te "organy nieużywane".).
Dziękuję za docenienie ;)

Zastanawia mnie jednak fakt, że chociaż medycy widzą tutaj złe funkcjonowanie mózgu (czemu trudno w ciemno przeczyć, po wojnie pośrednio zostało to dowiedzione poprzez znalezienie związku chemicznego, który ogranicza objawy pozytywne schizofrenii, czyli urojenia i tak dalej, więc osobiście nie mam wątpliwości co do przynajmniej części przypadków, iż jest to choroba czysto materialna), to wedle mojego kombinowania w poprzednim poście- możliwą byłaby choroba Ducha przynajmniej łudząco podobna do schizofrenii. Widzę tutaj sytuację, w której schizofrenia mogłaby na Ziemii być chorobą o źródle w mózgu, ale jednocześnie Duch sam w sobie mógłby być na to chory (wyleczalnie, sami tworzymy swoje piekło), w rezultacie przynajmniej część zachorowań mogłaby wynikać z pewnego rodzaju synchronizacji ciała materialnego do Ducha, o czym była mowa na Kongresie.
Tak mi się to jakoś widzi, że zdrowy Duch może dostać taką próbę, ale jednocześnie chory Duch wcielając się ma tę próbę wymuszoną z racji wspomnianej synchronizacji... no i skoro Duch jest chory, to również w świecie niematerialnym jak długo będzie miał tę chorobę (co zależy od niego, jak w przypadku mordercy widzącego twarze zabitych), tak długo będzie narażony na nieprzyjemności (głównie irracjonalny lęk) z tym związany. Ot- tak mi to jakoś się układa w całość...
Hilary
 

Re: Schizofrenia.

Postautor: Luperci Faviani » 18 wrz 2012, 08:43

Obawiam się, że teraz nie znajdziemy na to jednoznacznej odpowiedzi - należałoby zapytać Duchy. Według mnie schizofrenia jest próbą, która kończy się w chwili śmierci i duch zaczyna odczuwać ulgę.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Schizofrenia.

Postautor: Hilary » 18 wrz 2012, 13:19

Ano pozostaje nam gdybanie... Mam jednak nadzieję, że masz rację. Schizofrenia na poziomie duchowym jest... przerażającą ideą.
Hilary
 

Re: Schizofrenia.

Postautor: Łukasz » 18 wrz 2012, 16:29

Luperci Faviani pisze:Obawiam się, że teraz nie znajdziemy na to jednoznacznej odpowiedzi - należałoby zapytać Duchy. Według mnie schizofrenia jest próbą, która kończy się w chwili śmierci i duch zaczyna odczuwać ulgę.

Mam przeczucie że śmierć nie rozwiąże problemów związanych z psyche. Kto za życia nie wierzył w Boga, tego nie uczyni po swej śmierci. Kto żył wyłącznie dla siebie, po tamtej stronie będzie skazany na siebie. Przerażająca idea dla masy ludzi opętanych internetem, muzyką czy jakąkolwiek inną formą "odczłowieczania siebie". Ciało fizyczne pełni rolę "medium" dla naszego ducha. Nie na odwrót. Nie należy wykluczać że część chorób powodowanych jest zaburzeniami fizycznymi, ale przeważnie to człowiek swoim postępowaniem doprowadza do powstania takiego a takiego schorzenia, czy doznania uszczerbku w jakimś wypadku. Pewnością jest, że w kraju w którym istnieje niewielu poważnych egzorcystów dosyć spora liczba osób chorych psychicznie to po prostu osoby opętane.
Łukasz
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 kwie 2011, 09:14
Lokalizacja: Kielce

Re: Schizofrenia.

Postautor: Nikita » 21 wrz 2012, 13:05

Oswieceni mowia, ze to kim my jestesmy naprawde jest doskonale zdrowe a choroby wszelkiego rodzaju psycho-somatyczne to jest tylko zewnetrzna powloka i niepotrzebnie sie z tym identyfikujemy...w samym jadrze swojej Jazni jestesmy zdrowi i doskonali....trzeba tylko odrzucic te zewnetrzne plaszcze...uspokoic umysl...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Schizofrenia.

Postautor: 000Lukas000 » 14 paź 2012, 08:15

Osobiście mam wielki szacunek do ludzi których nazywasz oświeconymi, ale nazwa mi jakoś nie pasuje, bo jak można nazwać zdolnego przedszkolaka naukowcem?
Ostatnio zmieniony 14 paź 2012, 17:49 przez 000Lukas000, łącznie zmieniany 1 raz
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Schizofrenia.

Postautor: Luperci Faviani » 14 paź 2012, 12:39

Nikita pisze:Oswieceni mowia, ze to kim my jestesmy naprawde jest doskonale zdrowe a choroby wszelkiego rodzaju psycho-somatyczne to jest tylko zewnetrzna powloka i niepotrzebnie sie z tym identyfikujemy...w samym jadrze swojej Jazni jestesmy zdrowi i doskonali....trzeba tylko odrzucic te zewnetrzne plaszcze...uspokoic umysl...
Nie jestem przekonany, że to jest takie proste.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Schizofrenia.

Postautor: Zbyszek » 14 paź 2012, 14:35

Co naprawdę oznacza słowo Oświecony?
Tak można nazwać,na przykład, medium, co ma kontakty ze światem duchowym na odpowiednio wysokim poziomie.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Schizofrenia.

Postautor: Hilary » 14 paź 2012, 17:23

Oświeconym dla nas jest ten, którego Duch w sposób oczywisty jest czystszy i metaforycznie jaśniejszy od naszego.

Tak bym to zdefiniował.
Hilary
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość