Jak to wytłumaczyć

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Jak to wytłumaczyć

Postautor: verbena » 05 paź 2012, 12:30

Jest to mój pierwszy post,dlatego witam wszystkich serdecznie.

W lipcu tego roku mój kuzyn zginął w wypadku :( Dokładnie 4 dni po wypadku (nawet mniej więcej o tej godzinie o której zginął) miałam bardzo dziwną sytuację,której nie potrafię wytłumaczyć, i która nie daje mi spokoju.
O tuż po północy oglądałam jakiś program w TV,w domu było cicho i tylko co jakiś czas dobiegał z dworu cichy szum samochodów (a że mieszkam w małym mieście było ich mało). Nagle usłyszałam potworne hamowanie samochodu,wyłączyłam głos w TV i słuchałam.W ułamkach sekund było jedno uderzenie,krzyk,drugie uderzenie i przeraźliwa cisza.Pomyślałam sobie,że był wypadek a że mieszkam niedaleko wiaduktu,to pierwsze co mi przyszło do głowy to że samochód uderzył w barierkę i spadł z wiaduktu na ulicę. Nasłuchiwałam straży,pogotowia,czegokolwiek.Nic nie przyjechało,po chwili (jakieś 10 minut) usłyszałam dźwięk jakby odginanej blachy i dalej cicha.Nie spałam ponad dwie godziny,nie jechało nic na sygnale,była totalna cisza.Następnego dnia rano,poszłam zobaczyć czy był jakiś wypadek w okolicy,nic nie było,na ulicach ani śladu a przy tym co słyszałam musiały by być przynajmniej powyginane barierki na moście itd.
Gdy opowiedziałam o tym babci pierwsze co powiedziała,to to,że słyszałam moment wypadku,moment,w którym zginął mój kuzyn (a jest to bliska rodzina bo to mój brat cioteczny).
Dodam tylko,że kuzyn zginął uderzając w barierkę na moście i spadł z tego mostu na ulicę poniżej.

Od tego czasu nie daje mi to spokoju i nie potrafię wytłumaczyć tego co słyszałam,codziennie wracam myślami do tego wieczora,dokładnie co do sekundy jestem w stanie odtworzyć zdarzenie,które miało miejsce.
Czy jesteście w stanie pomóc mi zrozumieć o co chodzi ??

Pozdrawiam
...Tu Ciebie nie ma , lecz jesteś przecież ... I pozostaniesz w jasnym świecie, jest coś, co mrokom się opiera, jest pamięć . A ona nie umiera...
verbena
 
Posty: 3
Rejestracja: 05 paź 2012, 12:03

Re: Jak to wytłumaczyć

Postautor: cthulhu87 » 05 paź 2012, 12:51

Literatura parapsychologiczna opisuje wiele zjawisk polegających na tzw. prekognicji - czyli sytuacji, kiedy ktoś ma mniej lub bardziej świadomy wgląd w wydarzenia, które mają dopiero nastąpić. Np. polskie medium Agnieszka Pilchowa miała ponoć wizję, w której widziała radziecki sztandar powiewający nad Berlinem jeszcze przed wybuchem wojny niemiecko-radzieckiej w 1941 :)
Niektórzy badacze zakładają, że wydarzenia z przeszłości nie giną, lecz po prostu wskutek ograniczoności naszych zmysłów tracimy je z pola widzenia. Żyjemy w świecie czasu i przestrzeni. Przestrzeń jakiegoś miejsca znika z zasięgu naszych zmysłów, kiedy np. wyjeżdżamy z jakiegoś miejsca - ale to miejsce oczywiście nie ginie. Dom, z którego wychodzimy nie przestaje istnieć - to proste. Podobnie może być z czasem. Przeszłość może istnieć nadal, ale my stale, w sposób naturalny, wybiegamy naprzód i jej nie widzimy.

Możliwe, że jeśli zaistnieją odpowiednie warunki (nie wiadomo jakie) mogą zachodzić zarówno zjawiska postrzegania wydarzeń z przyszłości (jak u proroków czy niektórych mediów), jak też zdarzeń z przeszłości.

Może posiadasz taki "szósty" zmysł, który pozwala Ci na wgląd w przeszłość? Szczerze mówiąc wątpię, poszukałbym najpierw prostszych wyjaśnień. Może Twój sąsiad oglądał bardzo głośno film w telewizji przy otwartym oknie i po prostu słyszałaś te dźwięki?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Jak to wytłumaczyć

Postautor: verbena » 05 paź 2012, 13:07

cthulhu87 pisze:Może posiadasz taki "szósty" zmysł, który pozwala Ci na wgląd w przeszłość? Szczerze mówiąc wątpię, poszukałbym najpierw prostszych wyjaśnień. Może Twój sąsiad oglądał bardzo głośno film w telewizji przy otwartym oknie i po prostu słyszałaś te dźwięki?


To na pewno nie to.Też w pierwszej chwili jak ochłonęłam to próbowałam to jakoś w racjonalny sposób wytłumaczyć ale nic z tego.Mieszkam w bloku gdzie mieszkają sami starsi ludzie,którzy punkt 22 wyłączają światła i tv i idą spać,jak wyszłam na balkon była totalna cisza a słyszałabym,że tv działa obok.Nie wiem czemu ale czuję,że naprawdę słyszałam moment wypadku.Jeśli tak to czy to coś oznacza? Czy kuzyn chciał,żebym wiedziała jak to było? (nie mieszkał w PL i nikt z rodziny nie wiedział że przyjechał).

Piszesz o "szóstym" zmyśle.Ja odkąd pamiętam miałam zawsze "przeczucie" ,że coś się stanie złego.Nie potrafię tego wytłumaczyć ale przykład ów mam mnóstwo. Jeden z przykładów,miał miejsce jakiś czas temu.Od rana czułam bardzo dziwny niepokój,nie potrafiłam się skupić nad niczym,nie opuszczała mnie myśl,że coś złego się wydarzy.Po godzinie dzwoni mąż,że dostał wypowiedzenie z pracy.Jak usłyszałam ta wiadomość od razu mi wszystko przeszło i odpuściło bo juz wiedziałam o co chodzi.Tak samo było w dniu,w którym ciocia trafiła do szpitala bo miała wylew.Takich przykładów w moim życiu jest bardzo dużo.Mój mąż zawsze ostrożnie podchodzi do takich rzeczy ale po kilku sytuacjach jak ma ważną decyzję do podjęcia podpytuje mnie jak moje przeczucia,uwierzył,że nie sa to przypadkowe moje gadania
...Tu Ciebie nie ma , lecz jesteś przecież ... I pozostaniesz w jasnym świecie, jest coś, co mrokom się opiera, jest pamięć . A ona nie umiera...
verbena
 
Posty: 3
Rejestracja: 05 paź 2012, 12:03

Re: Jak to wytłumaczyć

Postautor: Nikita » 05 paź 2012, 13:08

Nie wyszlas na ulice aby zobaczyc co sie stalo?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Jak to wytłumaczyć

Postautor: verbena » 05 paź 2012, 13:11

Nie mogłam bo mała córcia spała w pokoju obok a męża nie było w domu,nie miałam jej z kim zostawić
...Tu Ciebie nie ma , lecz jesteś przecież ... I pozostaniesz w jasnym świecie, jest coś, co mrokom się opiera, jest pamięć . A ona nie umiera...
verbena
 
Posty: 3
Rejestracja: 05 paź 2012, 12:03

Re: Jak to wytłumaczyć

Postautor: Belial71 » 05 paź 2012, 13:45

Dużo jest na ten temat w książce pt. "Historie niewiarygodne" Juliusza Jerzego Herlingera . Jest opisany między innymi przypadek kiedy to pilot w czasie wojny na Pacyfiku zastał strącony i ukazał się w chwili śmierci swojej matce będącej tysiące km od niego w USA .
Piotrek
GG 2576667
Awatar użytkownika
Belial71
 
Posty: 144
Rejestracja: 01 paź 2012, 07:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak to wytłumaczyć

Postautor: cthulhu87 » 05 paź 2012, 13:52

To naprawdę intrygujące. W każdym razie stawiałbym tu na percepcję pozazmysłową, nie na ingerencję duchów. Poobserwuj siebie, może rozwiniesz w sobie ten dar (zakładając, że go posiadasz)?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44


Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości