Bog

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Bog

Postautor: Belial71 » 04 paź 2012, 14:22

A wierzysz w to że staniemy się lepsi i mądrzejsi ? Bo ja jakoś nie . Ten świat kroczy ku zgładzie coraz większymi krokami . A dlaczego mówi się o Bogu gdy widzi się zło ? Bo więcej na tym świecie zła niż dobra czy to będą kataklizmy czy działania człowieka typu wojny . I to jest dla mnie dziwne gdzie tu miłość , miłosierdzie ? Ja po przeczytaniu Waszych postów i tego co obserwuję na co dzień dalej będę obstawał przy swoim .Bo gdy kogoś kocham to dbam o niego gdy zachodzi taka potrzeba interweniuje a ten świat już od bardzo dawna potrzebuje Boskiej Interwencji. Nie o to chodzi żeby Bóg wszystko za nas robił czy podawał na tacy ale sprawy na naszej planecie zaszły chyba za daleko byśmy sami sobie z tym wszystkim poradzili.
Piotrek
GG 2576667
Awatar użytkownika
Belial71
 
Posty: 144
Rejestracja: 01 paź 2012, 07:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bog

Postautor: nuta » 04 paź 2012, 14:39

Dlatego moim zdaniem Bog jest bezosobowy albo w ogóle Go nie ma.Nic się nie zmienia na lepsze,ludzie są okrutni,zaczynają wojny i żadne zycie nie ma dla nich znaczenia. Zresztą wystarczy spojrzeć jak się obchodzą ze zwierzętami,by zauważyć że podłość człowieka nie ma granic i żadna Boża kara ich nie dosięga..
nuta
 
Posty: 83
Rejestracja: 23 sty 2011, 13:10

Re: Bog

Postautor: Belial71 » 04 paź 2012, 14:41

Moje jest podobne tyle tylko że abo Go nie ma albo nie jest taki za jakiego Go 3/4 ludzi uważa.
Piotrek
GG 2576667
Awatar użytkownika
Belial71
 
Posty: 144
Rejestracja: 01 paź 2012, 07:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bog

Postautor: nuta » 04 paź 2012, 14:42

Dokładnie Belial
nuta
 
Posty: 83
Rejestracja: 23 sty 2011, 13:10

Re: Bog

Postautor: Filaretka » 04 paź 2012, 14:46

Belial71 pisze:A wierzysz w to że staniemy się lepsi i mądrzejsi ? Bo ja jakoś nie . Ten świat kroczy ku zgładzie coraz większymi krokami . A dlaczego mówi się o Bogu gdy widzi się zło ? Bo więcej na tym świecie zła niż dobra czy to będą kataklizmy czy działania człowieka typu wojny . I to jest dla mnie dziwne gdzie tu miłość , miłosierdzie ? Ja po przeczytaniu Waszych postów i tego co obserwuję na co dzień dalej będę obstawał przy swoim .Bo gdy kogoś kocham to dbam o niego gdy zachodzi taka potrzeba interweniuje a ten świat już od bardzo dawna potrzebuje Boskiej Interwencji. Nie o to chodzi żeby Bóg wszystko za nas robił czy podawał na tacy ale sprawy na naszej planecie zaszły chyba za daleko byśmy sami sobie z tym wszystkim poradzili.


Gdybym w to nie wierzyła, nie pisałabym w ten sposób. :) Wierzę, że wszyscy dążymy do doskonałości. Nie wiem, ile jest zła, a ile dobra na tym świecie, ale w każdym z naszych istnień uczymy się czegoś. I może ci, którzy teraz nie są życzliwymi ludźmi, w przyszłym wcieleniu się poprawią.
Właśnie dlatego podałam te przykłady, żeby pokazać, że Bóg jednak dba o nas (np. wysyłając dobrych ludzi do tych potrzebujących). No właśnie, skąd wiesz, że Bóg nie interweniuje? Może robi to, ale nie każdy z nas to zawsze dostrzega. ;) Myślę, że zawdzięczamy Mu więcej pozytywnych doświadczeń, niż myślimy. :) Jest też wiele rzeczy złych, które mogły się wydarzyć w naszym życiu, a się nie wydarzyły. Być może też mieliśmy w życiu sytuacje, które mogły skończyć się dla nas tragicznie, ale się tak nie skończyły. Sądzę, że warto czasem też pomyśleć o Bożej miłości w takim sensie. Kiedy ma miejsce przykra sytuacja, myślimy "Boże dlaczego?", "Gdzie jesteś Boże?". Ale kiedy spotyka nas szczęście, często o Nim zwyczajnie zapominamy. Może nie obwiniajmy Go o wszystko, a znajdźmy przyczynę zła w nas samych, w ludziach w ogóle.
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.
Awatar użytkownika
Filaretka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 117
Rejestracja: 25 cze 2012, 20:16
Lokalizacja: Poznań

Re: Bog

Postautor: Belial71 » 04 paź 2012, 14:51

Wiesz jakoś nie przemawia do mnie to jak piszesz że w przyszłych wcieleniach będą lepsi np pedofil czy morderca będzie w przyszłym wcieleniu np. misjonarzem niosącym pomoc biednym. Ja nie zapominam o Bogu jak mnie coś miłego spotka ale tu chodzi raczej o coś więcej niż jednostkę bo w takim wypadku trąci trochę egoizmem.
Piotrek
GG 2576667
Awatar użytkownika
Belial71
 
Posty: 144
Rejestracja: 01 paź 2012, 07:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bog

Postautor: Hilary » 04 paź 2012, 14:53

Filaretko, dyskusja o Bogu zwykle kręci się (prędzej czy później) dookoła zagadnienia "czy Bóg w ogóle istnieje", a skoro jest wszechmocny i dobry- natychmiast argumentem wykluczającym Jego istnienie staje się zło świata. Wystarczy jeden argument by obalić tezę"istnieje dobry i wszechmogący Bóg", jeśli wyprowadzimy odpowiednie założenia- mamy dowód na to, że takiego Boga nie ma. Założenie zawsze jest jednak ustaleniem zgodnie z moim "widzi misie", toteż mogę każdemu udowodnić, że jest wielbłądem.

Prawda opiera się na prawdzie, a my nie mamy wszystkich danych, by stwierdzić coś kategorycznie! Epikur wyprowadzając tezę którą tutaj dublujemy mitologizował! Technika wymusiła brak pewności co do jego słów!
Epikur powiedział 2+2+x=4, ale nie znał elementu X. Wiedział, że go nie zna i opierał się tylko na tych które znał... w takim ujęciu miał rację, jeśli jednak nadamy zmiennej x wartość różną od zera (powiedzmy- wprowadzamy kwestię reinkarnacji)- okazuje się, że Epikur się mylił, a z pewnością nawet prawidłowa teza (ma 50% szans) poprzedzona jest błędnym rozumowaniem!

Musimy się pogodzić z tym, że nawet, jeśli 2+2+x które miał Epikur my swoją wiedzą zamienimy na 2+2+1+6+3+65+y, to w dalszym ciągu mamy niewiadomy element, który uniemożliwia stwierdzenie z całkowitą pewnością jaka jest odpowiedź na nasze pytanie.
Zadawać właściwe pytania- to podstawa.

Czy Bóg istnieje?
Nie wiem.
Czy mogę wyprowadzić tezę, czy istnieje, domniemanie to opierając o znane fakty?
Tak.
Czy kiedykolwiek będę mógł wyprowadzić tę tezę z całkowitą pewnością jej prawdziwości?
Nie wiem

Mniej-więcej w ten sposób dochodzimy do zakładu Pascala choćby...
Nie odpowiemy sobie na to pytanie! Proszę tylko o pamięć- nikt tu nikomu nic nie udowodni poza błędnością jego pytania. Nikt też nie da pewnej odpowiedzi na pytanie "czy Bóg istnieje". Nie znamy całego świata w 100%, toteż większość elementów mitologizujemy, w rezultacie uniemożliwia nam to stwierdzenie czegokolwiek w sposób autorytatywny. Kontrastowo tę dyskusję przedstawiając stwierdzam teraz:

Bóg nie istnieje, bo boli mnie gardło od rzucenia jarania szlugów. Lubiłem jarać szlugi, jednak wiedziałem, że jest to złe, ponieważ szkodzi mojemu zdrowiu i tym sposobem 'grzeszę' przeciwko darowi życia, który otrzymałem. Szlug łagodzi ból, również ten który wynika z jego działania, w rezultacie przerwanie palenia okazuje się dla mnie cierpieniem na które nie zasłużyłem, ponieważ postanowiłem przestać grzeszyć przeciwko Bogu! JEst to dowodem na to, iż palenie nie jest złe, ponieważ Bóg karze mnie za jego przerwanie. Ale chwileczkę... kiedy palę- proszę się o raka. Jeszcze gorzej... w rezultacie Bóg w przypadku każdego działania które planujemy podjąć (dobrego lub złego) szykuje dla nas cierpienie, które nie jest karą (jak można karać za dwie przeciwne sobie moralnie akcje?). Bóg jest w rezultacie niesprawiedliwym sadystą, co przeczy istocie boskości, toteż nie może istnieć!

Podstawą jest pytanie... wyżej zadałem je źle ;)
Hilary
 

Re: Bog

Postautor: Belial71 » 04 paź 2012, 14:59

W kwestii jarania szlugów to na to cierpienie sam sobie zasłużyłeś . Nie zaczynać palić = zero cierpienia . Ja miałem podobnie z wódą teraz już nie cierpię ale przeszedłem piekło na ziemi nie zwalałem tego na Boga to ja sam się do tego doprowadziłem . A szlugi jaram twardo i nie myślę o tym jako o grzeszeniu przeciw darowi życia. Ale jeśli Bóg stworzył rośliny tytoniu to w jakim celu ? Umożliwił produkcje alkoholu to w jakim celu ? W końcu czemu stworzył człowieka tak słabym że jest on podatny w 3/4 przypadków na chciwość , żądza bogactwa itp.
Piotrek
GG 2576667
Awatar użytkownika
Belial71
 
Posty: 144
Rejestracja: 01 paź 2012, 07:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bog

Postautor: Filaretka » 04 paź 2012, 15:13

Hilary, na szczęście w końcu każdy z nas znajdzie odpowiedź na pytania: "czy Bóg istnieje?" oraz "jeśli tak, to jaki On jest?". A teraz, no cóż kto potrafi w pełni na nie odpowiedzieć, kto potrafi w ogóle to wszystko w pełni zrozumieć...? Możemy tylko mówić, co czujemy i jak czujemy. Tak, czy inaczej dyskusja ciekawa. Tak mi się wydaje. :)
Pozdrawiam ciepło :)
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.
Awatar użytkownika
Filaretka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 117
Rejestracja: 25 cze 2012, 20:16
Lokalizacja: Poznań

Re: Bog

Postautor: Hilary » 04 paź 2012, 16:08

Belial, to był tylko przykład jak duże znaczenie ma znajomość wszystkich "zmiennych". Wiem, że sam sobie na to zapracowałem i całkowicie zasłużyłem, więc... dobrze mi tak :lol:

Świat jest IDEALNY dla naszych potrzeb. Możemy żyć zdrowo, możemy też się katować na wiele możliwych sposobów.

Bóg nie stworzył nas idealnymi... to fakt. Pytanie się natychmiast pojawia- dlaczego miałby nas takimi uczynić?
Czy nie będziemy więcej warci jako istoty, które WYBRAŁY ŚWIADOMIE dobro, niż te, które zostały stworzone jako idealne?
Czy więcej 'podziwu' nie budzi w nas człowiek, który od niczego doszedł do milionów, niż knypek mający farta przy losowaniu Lotto? Pierwszego podziwiamy za wytrwałość i zaradność, drugi... miał szczęście.

Filareteczko... zgadzam się całkowicie, a już w ogóle nie ma co poddawać w choćby najlżejszą wątpliwość faktu, iż dyskusja jest interesująca :D
Pozdrówki ;)
Hilary
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości