Właśnie zatapiam się w lekturze Żyć szczęśliwie i oto co ciekawego znalazłem:
"To, czego nie nauczysz się poprzez miłość, będzie musiało na tobie wymóc cierpienie"

Sebastian pisze:Właśnie zatapiam się w lekturze Żyć szczęśliwie i oto co ciekawego znalazłem:
"To, czego nie nauczysz się poprzez miłość, będzie musiało na tobie wymóc cierpienie"
giza pisze:Witam na forum.
Chcę się odnieść do wypowiedzi Volda w dniu 15.08.2012r.
Cytuję:
"Mówię o cierpieniu ludzkim, ktoś zadaje mi pytanie o zwierzę..."
Tomku, czy w moim pytaniu było coś niestosownego?
Ponieważ mam pieska chorego na nowotwór rozsiany zdaję sobie sprawę, że lada moment będzie bardzo, bardzo cierpieć. Gdy wypowiedziałeś zdanie, że osoba, która pomaga zejść z tego świata osobie cierpiącej jest mordercą, automatycznie postawiłam siebie w tej sytuacji, gdyż rozważam eutanazję w krytycznym momencie.
Wydaje mi się, że zwierzęta nie są obojętne spirytyzmowi i również dotyka je cierpienie tak jak ludzi. Wiem, że eutanazja jest zła dla ludzi natomiast odnośnie pieska.... stoję na rozdrożu.
Właściwie Konrad powiedział, że to bardziej dotyczy własnego sumienia, więc pod tym kątem to pytanie było niestosowne, za które bardzo przepraszam.
Pozdrawiam.



Voldo pisze:Czy w momencie zabijania świni, czy innego kurczaka zrzucamy na siebie morderstwo? Jeśli robimy to, by mieć pożywienie, to wątpliwe.


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości