samobojstwo

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: samobojstwo

Postautor: Nikita » 13 lip 2012, 09:57

Dzieki Wam za mile slowa...wszystkim...Krzysztofie, Sigmie, atalii, Lucasowi, Konradowi...dzieki...

Nie chyba leniwa nie jestem bo naprawde potrafie duzo zrobic.
Wogole ostatnio przechodze chyba jakas transformacje....bo czuje, ze sie zmieniam, dojrzewam....jest to niezwykle bolesny proces....ale coz...takie zycie jest i juz...kiedys sie to skonczy....

Nieraz patrze na ludzi zdrowych, bez problemow a ktorzy tylko jecza i wynajduja sobie jakies problemy...i dziwie sie. Ale ja kiedys tez tak jeczalam. A teraz owszem jecze ale z powodu konkretnych powodow jak bol, spiecie, szum w uszach....to sa konkretne problemy , z ktorymi trudno zyc i trudno o nich zapomnac. No ale akceptuje to co jest. Zrobilam wsyzstko co w mojej mocy aby z tego wyjsc i przeszlam przez wiele...i jakas tam poprawa nastapila....

Takze spoko....juz nie jecze....dzieki wam za wsparcie...czasami mnie nachodzi aby sobie pojeczec...ale dzieki wam bo to bardzo pomaga gdy ktos sie tym zainteresuje... :D

Myslac o przeszlosci mialam na mysli aby znalezc przyczyne tego...bo na codzien zyje tu i teraz....to opowiadanie Stelli bardzo mnie poruszylo...i dlatego pomyslalm so´bioe, ze cos musi w tym byc skoro az takie na mnie wrazenie wywarlo...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: samobojstwo

Postautor: Krzysztoff » 13 lip 2012, 11:10

Nikita pisze:...
Myslac o przeszlosci mialam na mysli aby znalezc przyczyne tego...bo na codzien zyje tu i teraz....to opowiadanie Stelli bardzo mnie poruszylo...i dlatego pomyslalm so´bioe, ze cos musi w tym byc skoro az takie na mnie wrazenie wywarlo...


zerknij na to świetny reportaż

Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: samobojstwo

Postautor: Nikita » 13 lip 2012, 20:28

dzieki...obejrzalam...

Mi kiedys tez robiono regresje...wyszlo, ze bylam zolnierzem w czasie II wojny swiatowej i zginelam gdzies w Rosji....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: samobojstwo

Postautor: atalia » 13 lip 2012, 21:06

Może jest odrobinę lzej, gdy uświadomimy sobie, że wszystkie nasze problemy i tragedie życiowe są nastepstwem prawa przyczyny i skutku, czyli tego, co nawywijalismy w poprzednich wcieleniach. Pomaga również zdanie sobie sprawy z tego, że przejścia życiowe służą naszemu oczyszczeniu.
Ot, taki banał malutki.... :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: samobojstwo

Postautor: Nikita » 14 lip 2012, 13:51

Tak ale bardzo to pomocne...choc czasami boje sie, ze tej negatywnej karmy tyle u mnie, ze bede ja odpracowywac przez tysiace lat...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: samobojstwo

Postautor: methyl » 14 lip 2012, 18:17

Tysiące lat to tylko chwila w porównaniu z wiecznością :mrgreen:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: samobojstwo

Postautor: atalia » 14 lip 2012, 21:29

Tak, to zaledwie nanosekunda.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: samobojstwo

Postautor: Nikita » 15 lip 2012, 12:31

Grunt to nastawienie...postanowilam sie pozytywnie nastawioc mimo wszystko...zobaczymy jakie beda tego efekty...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości