1.Czy nabywając jakiś określony przedmiot (np. książkę, czy jakieś urządzenie/przedmiot) to nasz plan życiowy zostaje zaktualizowany o nowe sytuacje, które uwzględniałyby użytkowanie danego przedmiotu/wiedzy?
Czy brak świadomości na temat potencjału jaki niosłaby wiedza, czy zdolności płynące z wykorzystania danego urządzenia usprawiedliwiałoby fakt że nie korzystaliśmy z jego dobroczynnego wpływu w swym życiu?
Czy może wszystkie przedmioty, urządzenia, książki są jedynie udogodnieniem, ułatwiającym postęp, ale nie będącym wymogiem na drodze moralno-intelektualnego postępu, gdyż to od "operator" ma władzę, a nie przedmiot nieożywiony?
2.Czy postawa człowieka, który z niezachwianą wiarą łamie umowy, działa niemoralnie i wbrew jakimkolwiek zasadom pomoże mu w wyzwoleniu się od swego sumienia, którego nie utraci po swej śmierci? Czy może się "uprzeć" (wyzwolić?) do tego stopnia, że nie będzie cierpiał po śmierci za to, co uczynił podczas swego życia?
3.Czy za sprawą osoby nie w pełni oświeconej, ale mimo to mającej ograniczony potencjał wpływania na otaczającą rzeczywistość, mającej potencjał ku pełnemu przebudzeniu można "zmieniać" zasady które rządzą otoczeniem tym materialnym jak i duchowym, czy jest to może tylko i wyłącznie budowanie atrapy, która runie gdy jej budowniczy się ocknie lub po prostu odejdzie, wszak zasady rządzące wszechświatem nie ulegają zmianom?
4.Czy duch przewodnika duchowego/anioła stróża ma możliwość do pewnego poziomu kontroli lub ingerowania w urządzenia swego podopiecznego (np. w telefon komórkowy, komputer/laptop)?
