Umieranie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Umieranie

Postautor: Nikita » 06 cze 2012, 11:01

Mam kolezanke, ktora pracuje w domu starcow. Zawsze wypytuje ja o to czy ma jakies spostrzezenia w trakcie umierania a takze czy nie miala wrazenia, ze jakis duch sie tam kolacze...
Ale ona ,ktora jest czesto przy umieraniu nie zauwazyla jeszcze ani razu spokoju, rozswietlonych oczu witajacych jakas postac czy cos podobnego. Twierdzi, ze ludzie nie chca umierac, mecza sie i boja sie smierci do konca. I ze najlepsza smierc jaka sie moze zdarzyc w takim domu to smierc w trakcie snu. Ona nie wierzy w zycie po smierci...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Umieranie

Postautor: metalage » 06 cze 2012, 12:30

Ona nie wierzy w zycie po smierci...


I nie musi to jej wybór. Grunt to umieć żyć zgodnie ze sobą samym, nie zależnie od tego czy jest życie po śmierci, czy nie.

Ludzie w ostatnich chwilach życia, zdają sobie sprawę z wielu spraw w swoim życiu w których popełnili błędy, wychodzą prawdopodobnie wszystkie świństwa z głęboko ukrytej podświadomości.
Naturalne, że nagle chcą żyć!

Jednak, czy nie lepiej zaakceptować życie takie jakie było?
W końcu to już przeszłość. Zaakceptujmy śmierć jako zakończenie naszego życia. Cieszmy się tym.
Bez śmierci, nie byłoby życia.
(istnienie to zbieżność dwóch czasowników, które powstają jednocześnie, żyje-umieram)
(Nie pamiętałeś życia przed śmiercią, po śmierci też go nie zapamiętasz)
metalage
 
Posty: 16
Rejestracja: 01 maja 2012, 16:07

Re: Umieranie

Postautor: Voldo » 06 cze 2012, 13:41

Ja to powiem tak - jakbym miał wpojoną do głowy ideę piekła - to też bym nie chciał umierać. Bo właśnie zdałbym sobie sprawę z tego, co zrobiłem a co nie w moim całym życiu, i jak to w większości ludzka psychika sobie robi - zakładał bym najgorsze - trafienie do piekła na wieczne męki.

Albo właśnie niewiara w życie po śmierci.
Nie dziwne, że ktoś się boi nicości.

Co do tego niepamiętania życia po śmierci - spirytyzm mówi dokładnie co innego :)
Jako Duch pamiętamy prawie wszystkie nasze wcielenia (oprócz tych pierwszych - okresu "narodzin") - no, chyba, że nie możemy czegoś pamiętać, to wtedy nie, ale z reguły pamiętamy wszystkie prócz tych początków.

Żyć zgodnie z samym sobą, nie krzywdząc innych - ja bym to tak powiedział.

No i na koniec - śmierć nie istnieje ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Umieranie

Postautor: Luperci Faviani » 06 cze 2012, 22:37

A ja nie rozumiem dlaczego ludziom wydaje się, że świat materialny w jakikolwiek sposób może negować istnienie Boga. Chyba dosyć często osoby, które na co dzień obcują ze śmiercią nie wierzą w życie pozagrobowe?

Gdy byłem katolikiem też bałem się śmierci i często podczas modlitwy prosiłem Boga by mnie nie potępił... Dzisiaj wydaje mi się to troszkę zabawne.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Umieranie

Postautor: atalia » 07 cze 2012, 08:00

Wydaje się,że dzieci są o wiele bardziej otwarte na świat duchowy-patrz mój wątek "Historia Misia" w dziale "Mój spirytyzm".
Podobne do tej opowieści wiele razy przytaczali badacze zjawisk NDE, Elisabeth Kubler-Ross, Melvin Morse i inni. Najwyraźniej dzieci (najczęsciej w wieku do lat siedmiu) jedna nogą nadal "tkwią" w świecie ducha.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Umieranie

Postautor: Nikita » 08 cze 2012, 20:54

Ja sama bardzo chce wierzyc w to, ze istnieje zycie po smierci . Dziwie sie tylko dlaczego jedni doswiadczaja na krotko przed smiercia roznych widzen i zjawisk a inni walcza do konca i bardzo cierpia umierajac...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Umieranie

Postautor: Zbyszek » 08 cze 2012, 21:58

Przejście na tamta stronę zależne jest od rozwoju moralnego danej osoby i przywiązania do świata materialnego. Osoba która ma pewne zasługi w swoim życiu, wspomagana jest przez tamta stronę w większym stopniu, i dlatego uwolnienie od ciała następuje powoli i stopniowo. Stad te wizje i obecność duchów które gromadzą się przy niej by pomoc w przejściu. W miejscach takich jak domy starców, myślę ze panuje w większości atmosfera materialista lub strach wywołany wiara /niebo, piekło/ Dlatego nie spotyka się tam odejścia, które mogą wywołać wizje.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Umieranie

Postautor: oran » 08 cze 2012, 23:34

Niektórzy z Was piszą,że ludzie boją się śmierci bo wierzą w piekło.Z moich obserwacji i rozmów, z nawet bardzo praktykującymi katolikami,wynika,że już rzadko kto wierzy w piekło.Moim zdaniem lęk bardziej wzbudza nie pewność w istnienie czegokolwiek,nicość.
Dla większości,istnienie świata duchowego wcale nie jest takie oczywiste i to przekonanie opierają na tym co słyszą od naukowej strony podającej dowody na to,że doświadczenia dla przykładu doznań śmierci klinicznej,to obwite wypływanie endorfin z mózgu....oczywiście to tylko jeden z wielu przykładów jakich używają ludzie nauki,negujących istnienia czegoś po...
Pozdrawiam.
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Umieranie

Postautor: atalia » 09 cze 2012, 08:06

Przy okazji - zdaje się, że endorfinowy mit został już z pewnym zazenowaniem odrzucony przez materialistyczne środowisko naukowe - nie sposób endorfinami wyjaśnić faktu, że niektórzy ludzie w stanie śmierci klinicznej widzieli osoby, o śmierci, a nawet istnieniu których nie mieli zielonego pojęcia.
Ateisci pomijają te kwestię milczeniem i pewnie gorączkowo zastanawiają sie , jakby tu ją w sposób "naukowy" wyjaśnić.
:)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Umieranie

Postautor: Nikita » 09 cze 2012, 21:33

Nie da sie wszystkiego naukowo wyjasnic...np dlaczego ktos widzi siebie czyli cialo oraz innych z gory...czasami nawet zdarzaja sie samoistne wyjscia z ciala...dusza siedzi pod sufitem i widzi wszytsko z gory...nie wiem jaki rodzaj endorfin moglby wywolac takie zjawisko?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości