Tak, jest Brazylijczykiem. Jeżdżą do niego wycieczki z Warszawy. Generalnie Jan od Boga nawiązuje do spirytyzmu, nawet chyba u niego obraz Chico Xaviera wisi. Jest chyba dość skuteczny, ale jego działalność wykracza poza spirytyzm, który mi osobiście jest bliski, ponieważ:
1) leczy, choć nie jest lekarzem, a tego spirytyści raczej się wystrzegają; od leczenia są przecież lekarze

2) za swoje zabiegi nie pobiera chyba pieniędzy, ale mimo wszystko jest tak pewna otoczka komercyjna (sprzedaż jakichś leczniczych wód itp.)
Ciężko mi powiedzieć coś więcej na jego temat. Na pewno to ciekawa postać. Była o nim wzmianka także w "Opowieściach spirytystycznych" Grzybowskiego.