jak to się dzieje na przykład w przypadku geja czującego się, jakby właściwie znajdował się w ciele kobiety. [...] było ciałem przystojnego młodego mężczyzny, który jak mi powiedziano „ wewnętrznie czuł się kobietą "
To zakrawa o transseksualizm, nie o homo- czy biseksualizm.
Stwierdziłem, że moi pacjenci będący gejami i lesbijkami
rozpoczęli proces różnicowania wyborów płci w swoich żywotach, co jest charakterystyczne dla bardziej rozwiniętych dusz.
Tutaj można pokusić sie o wniosek, iż geje i lesbijki to ludzie o "bardziej rozwiniętych duszach", a przecież to nieprawda, społeczność LGB jest zróżnicowana - również pod względem moralnym, różnią się inteligencja, wiedzą, wykształceniem itp.
Aczkolwiek tak sobie myślę, że skoro duch miałby aż taki "namacalny" wybór przyszłego ciała i życia, de facto jak w hipermarkecie, to wybór egzystencji jako bi- lub homoseksualista może być tym wyborem "łatwiejszym" np. dla kogoś, kto przez całe istnienie (bądź i istnienia) wiódł rozwiązły i nieodpowiedzialny tryb życia, wtedy perspektywa bycia osobą biseksualną mogłaby się wydawać atrakcyjna i nie byłaby rozpatrywana jako nowa próba i nauka, lecz jako okazja. Co o tym sądzicie?