śmierć wczasie snu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: Voldo » 15 gru 2011, 21:01

A o tym, w co ja wierze to szczerze mówiąc wiedzą moi rodzice, mój brat (który usilnie nazywa nas sektą :lol:) i moi znajomi :?
Babcia - o za nic. Zresztą nikt w rodzinie nie rozmawia na takie tematy. Tej "dalszej" rodzinie - którą się widzi 5 razy w roku. W tej bliższej - no cóż, też raczej rzadko ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: cthulhu87 » 15 gru 2011, 23:25

Voldo, więc lepiej przestań wierzyć, zacznij wątpić. Wyjdzie Ci to na dobre. Spirytyzmowi też. Skutkiem wątpienia jest reinterpretacja treści, a przy niej spirytyzm tylko zyskuje. ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: Voldo » 16 gru 2011, 02:14

C87 czy mówisz przez to, że mam zacząć wątpić w istnienie Boga czy Duchów? :?
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: cthulhu87 » 16 gru 2011, 10:40

Oczywiście :)
Rozkładasz budowlę i składasz ją na nowo, z lepszym fundamentem. O to tylko chodzi.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: 000Lukas000 » 16 gru 2011, 12:38

I człowiek zaczyna stać w miejscu, zamiast ponownie przekonywać się do tego do czego już się przekonało lepiej iść dalej i szukać nowych informacji, dalszych dowodów które jeszcze bardziej utwierdzą w przekonaniu.

Nikt mądry dziś nie wątpi co do tego że słońce jest centrum naszej galaktyki, zaczynanie w to wątpić i staranie się na ponowne utwierdzenie się w przekonaniu jest niepotrzebne.
Po za tym gdyby odrzucić to w co w tym wypadku wierzymy chyli dowody o których czytamy w książkach, wielu mogło by cofnąć się w rozwoju ponieważ założyli by z obserwacji że słońce obraca się wokół ziemi.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: cthulhu87 » 16 gru 2011, 12:45

Każdy ma osobiste podejście do tych zagadnień, nie chcę nic narzucać. Ja najbardziej szczęśliwy jestem, kiedy nie muszę krępować się doktryną. Szukanie i selekcjonowanie faktów pod gotową teorię też niczemu nie służy (chyba, że samozadowoleniu) i jest dreptaniem w miejscu. Poruszyłem tę kwestię, bo zastanowiło mnie, że brat voldo nazwał spirytystów sektą. Myślę, że trzeba zastanowić się dlaczego tak się stało.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: Voldo » 16 gru 2011, 20:40

C87, ale wiesz, idąc tym tropem, że mamy we WSZYSTKO wątpić, to książki możemy wyrzucić do kubła, bo musimy się przekonać na własne oczy, że kontakt był i został potwierdzony w kilku miejscach ;) I co więcej, robić to kilka razy...
A tak chyba daleko nie zajdziemy, czyż nie? :)

A to że mój brat tak nas nazwał - on ogólnie rzecz biorąc jest materialistą, więc myślę, że wszystko w czym jest Bóg czy inna "wyższa" istota będzie sektą ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: atalia » 16 gru 2011, 22:39

Przyznam,że jedną z rzeczy,które najbardziej mnie tu pociągają jest brak doktryny i dogmatów.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: 000Lukas000 » 17 gru 2011, 10:18

Bo i w spirytyzmie nie ma doktryn i dogmatów, ale są rzeczy przyjęte i udowodnione, choć jeśli pojawią się fakty które im przeczą będzie trzeba się im przyjrzeć obiektywnym okiem, a do tego czasu wątpienie we wszystkie dowody jest po prostu staniem w miejscu.

Ciekawi mnie czy Cthulhu wątpi w ewolucję, bo dopiero w tym temacie dobiera się dowody zgodnie z teorią a nawet dopuszcza się oszustw jak choćby szkielet człowieka z Nebraski zbudowany na podstawie jednego zęba dodatkowo zęba Pekari, o tym się oczywiście nie mówi.

Archeopteryks to kolejny ptaki dowód, uznaje się go jako ogniwo łączące ptaki z gadami a to dlatego że mają na skrzydłach pazury i mimo że są ptakami miały wykształcone zęby, tylko że strusie też mają takie pazury a zęby występowały u kilku okazów ptaków z tamtych epok, widocznie były potrzebne a teraz już nie.

Albo ta cała ewolucja Konia, prezentowana jeszcze bezczelnie w podręcznikach.
Wykres sporządzony został na podstawie skamieniałości znalezionych w Indiach, Ameryce Południowej, Ameryce Północnej i w Europie. Skamieniałości te zostały ułożone w kolejności od najmniejszej do największej. Oczywiście układanie takiego wykresu w dużej mierze opiera się na spekulacji. Nie ma żadnych dowodów potwierdzających, że jeden z osobników prezentowanych na wykresie przeistoczył się w drugiego.
Skamieniałości znajdowane w niektórych częściach świata nie odzwierciedlały porządku przedstawionego na tym wykresie. Dr Duanne Gish wspomina, że w Ameryce Południowej tak zwane młodsze osobniki z wykresu znaleziono w starszych warstwach geologicznych, a osobniki uznane za starsze w młodszych.


Zadało by się pytanie czemu takie rzeczy mają miejsce, ja jak się zastanawiałem to bym powiedział że po pierwsze bojówka ateistyczna chwyciła się tej "deski ratunku" i zrobiła wszystko by ją uwiarygodnić wypaczając ją w wielu dziedzinach, a następnie ludzie którzy zyskali na niej tytuły i popularność na siłę starają się by pozostała w takim stanie w jakim jest teraz.

To jest dziedzina która ma z tym problem, dowodów i argumentów przeczących jej jest na prawdę multum, tylko nie są prezentowane. A nasze mózgi zostały tak przystosowane że przyjmują każdą informację którą nam podają często bez zastrzeżeń, bo przecież są one pewne.

Sorki że wam tak zawróciłem głowę ewolucją, po prostu kiedyś dużo o tym czytałem, szkoda tylko że afiszują się z tym głównie ruchy religijne, mimo że inni którzy do nich nie należą też są przeciwko wypaczaniu tej teorii.

Każdemu zainteresowanemu mógłbym polecić książkę "Zakazana Archeologia", trudno ją znaleźć w dobrej wersji ale ma wiele informacji.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: atalia » 17 gru 2011, 14:50

Ależ drogi Lukasie,przecież spirytyzm wcale nie odrzuca ewolucji gatunków(nie mówię tu o ewolucji duchowej i moralnej), a wręcz przeciwnie,wyraznie mówi o tym duch Andre Luiz w książce spisanej ręką Chico Xaviera "Ewolucja w dwóch światach".Mówi on tam,ze ewolucja,o ile można tak powiedzieć"nie szła na żywioł"i nie była powodowana wyłącznie przez czynniki srodowiskowe i zasady doboru naturalnego oraz walki o byt,lecz była inspirowana ze świata duchowego..czyli mozemy domniemywać,ze została właśnie tam starannie zaplanowana.Materialiści,którzy sądza,ze teoria ewolucji jest ich wyłączna domeną nawet nie wiedza,jak bardzo się mylą.
Alfred Russell Wallace,wybitny biolog brytyjski, a zarazem zagorzały zwolennik spirytyzmu wpadł na mysl o ewolucji gatunków jeszcze przed Darwinem,ale dzis nikt juz o tym nie pamięta.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości