spirytyzm a spowiedz?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: spirytyzm a spowiedz?

Postautor: tadyszka » 18 mar 2011, 21:44

ale w tym momencie znasz zasady i je łamiesz? to chyba większy bląd niz nieznajomość zasad?
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 724
Rejestracja: 16 lut 2011, 18:21
Lokalizacja: Hamburg

Re: spirytyzm a spowiedz?

Postautor: Voldo » 18 mar 2011, 23:05

Na pewno znajomość zasad i łamanie ich jest dużo gorsze od nieznajomości owych (jakby nie patrzeć, gdy nie znamy zasad nie mamy czego łamać).
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: spirytyzm a spowiedz?

Postautor: wdowa » 26 lis 2011, 21:46

Luperci Faviani pisze:A mnie się wydaje, że spowiedź jest pewnego rodzaju "punktem zwrotnym" w życiu człowieka; jest takim "namacalnym" punktem, w którym chrześcijanin może sobie powiedzieć: "od dzisiaj będę lepszym człowiekiem". Spowiedź nakłania człowieka do przemyślenia swojego postępowania, a ponieważ przy konfesjonale obcuje z Bogiem (przez pośrednictwo księdza), nie może kłamać, musi być szczery (wobec Boga i samego siebie). Spowiedź nie jest ważna bez żalu, szczerej chęci poprawy i pokuty - więc nie kłóci się ze spirytyzmem. Spowiedź została ustanowiona przez Jezusa dla ludzi pogrążonych w materializmie, w sprawach ziemskich, aby od czasu do czasu uzmysławiali sobie, jak wiele brakuje im do doskonałości.

Moje zdanie też jest takie,są ludzie którym jest potrzebne takie pośrednictwo księdza bo nie potrafią sami rozmawiac z Bogiem.
czytając sobie tu na różne tematy muszę napisać ze stanowisko Luparci jest mi najbliższe właściwie na każdy temat:)
wdowa
 
Posty: 49
Rejestracja: 19 lis 2011, 19:52

Re: spirytyzm a spowiedz?

Postautor: Luperci Faviani » 27 lis 2011, 12:55

:)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: spirytyzm a spowiedz?

Postautor: Zbyszek » 27 lis 2011, 12:57

Czym jest spowiedź?, przyznaniem się przed Bogiem, do rzeczy o których Bóg i tak dobrze wie, czy nie wydaje się to naiwne. Człowiek zawsze trzyma się tych samych ideałów i nie potrafi trzeźwo myśleć. Wystarczy sobie powiedzieć ze codziennie zrobię jedna dobra rzecz która będzie prowadziła mnie do kolejnej, a życie nasze zmieni się powoli na lepsze i nie będziemy potrzebować symboli w jakich umiłował się kościół. Nasza wiara powinna opierać się tylko na miłości do Boga i do bliźniego, wykluczając wszystkich pośredników, bo nie pośrednicy będą odpowiadać przed nim, tylko my. Kilka slow od siebie, więcej znaczy niż cale potoki slow bez uczucia.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: spirytyzm a spowiedz?

Postautor: wdowa » 27 lis 2011, 17:44

A jednak podtrzymuję swoje zdanie:).z punktu widzenia ludzi,dla których Bóg jest gdzieś tam tam nieosiągalnie daleko,ale chcą się poprawić i muszą mieć jakiś odnośnik,moment,od którego obiecują zmienić coś,i tym momentem jest spowiedz.Ja jej nie potrzebuję,zawsze uważałam że powinna być coś jakby spowiedz powszechna,czyli w danym momencie wszyscy spowiadają się w myślach(chyba jest tak bodajze w narodowym kościele)-ale wiem że ludziom zwłaszcza starszym jest potrzebne wyzwanie grzechów,pokuta,porawa-ostatecznie ,jeśli nastąpi ta poprawa człowiek się rozwija,więc nie można hamować rozwoju ludziom,którzy nie potrafią rozmawiać bezpośrednio z Bogiem:)
wdowa
 
Posty: 49
Rejestracja: 19 lis 2011, 19:52

Re: spirytyzm a spowiedz?

Postautor: atalia » 27 lis 2011, 17:49

Tak,spowiedź jest dobra o ile prowadzi do autentycznej poprawy,jednak wydaje mi się,że w wielu przypadkach o swoich przyrzeczeniach poprawy zapomina się natychmiast po odejsciu od konfesjonału i robi to,co przedtem.W takim wypadku jest to jedynie pusty rytuał ,który wykonuje się ze źle pojętego obowiazku wobec Boga.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: spirytyzm a spowiedz?

Postautor: wdowa » 27 lis 2011, 17:53

Dlatego spowiedz nie ma sensu,jeśli chodzi się tylko dlatego,ze tak każe któreś tam przykazanie.Ale ma sens,jeśli ktoś spowiada się z potrzeby poprawy.Będąc dzieckiem autentycznie przeżywałam spowiedz i,żałowałam za grzechy i starałam się je zadośćuczynić.Z biegiem czasu stało się tylko rytuałem-niestety.
wdowa
 
Posty: 49
Rejestracja: 19 lis 2011, 19:52

Re: spirytyzm a spowiedz?

Postautor: cthulhu87 » 29 lis 2011, 13:08

:)
Pięć warunków spowiedzi w KK:

- Rachunek sumienia
- Żal za grzechy
- Mocne postanowienie poprawy
- Szczera spowiedź
- Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu

Spowiedź dla katolików chyba nie powinna być tylko elementem plemiennej religijności - masowym rytuałem w Wielkanoc i Boże Narodzenie. Wygląda mi to raczej na sformalizowany, schematyczny proces odwracania się od tego co niemoralne w stronę przestrzegania zasad etycznych. Gdybym był katolikiem raczej pilnowałbym się tego ze względu na pewną samodyscyplinę. Ale z drugiej strony patrzę na to z pewnym dystansem, bo nie sądzę, aby w kwestiach sumienia byli potrzebni pośrednicy między Bogiem a człowiekiem. Stąd już krok, aby uczynić z takiego pośrednika (kapłana) właściciela sumień wiernych, który może autorytatywnie wypowiadać się w każdej sprawie.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: spirytyzm a spowiedz?

Postautor: Luperci Faviani » 02 gru 2011, 17:17

Tak, obiektywnie rzecz biorąc nie jest nam potrzebny ludzki pośrednik w kontaktach z Bogiem, ale religie zostały stworzone dla ludzi silnie tkwiących w materializmie, więc nie można katolickiej spowiedzi tak całkowicie przekreślać. W miarę rozwoju ludzkości ten obrzęd sam zniknie.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości