zmarly_dziadek_przytula

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

zmarly_dziadek_przytula

Postautor: knyp » 17 mar 2009, 13:44

Życie po życiu, ratunek w beznadziei,
Bez tego nie ma sensu być.
To proste, a jak trudne do przyjęcia.
Awatar użytkownika
knyp
 
Posty: 124
Rejestracja: 16 lip 2008, 23:19
Lokalizacja: Dębica

Re: zmarly_dziadek_przytula

Postautor: Luperci Faviani » 17 mar 2009, 18:45

Zmarły dziadek przytula nienarodzonego wnuka

Kobieta w czwartym miesiącu ciąży twierdzi, że na zdjęciu USG jej dziecko jest otoczone przez ramiona swojego zmarłego dziadka - donosi "The Scottish Sun". 28-letnia Marion McAleese była w szoku, gdy zobaczyła na zdjęciu swego nienarodzonego jeszcze synka w objęciach ramion. Uznała, że należą one do jej ojca, który zmarł miesiąc temu po ciężkiej chorobie.

- Mój ojciec mówił, że znajdzie sposób, by po śmierci dać mi znać, że czuje się dobrze - mówi Marion. - Na początku byłam wystraszona, ale potem poczułam radość, że jego duch ukazał się na zdjęciu. Tak, jakby mówił: "Oto Twoje dziecko, nie musisz się martwić" - dodaje kobieta.

McAleese, która ma już dwoje dzieci, opisuje zdjęcie: - Widać palce na twarzy dziecka, jakby dłoń podtrzymywała jego główkę. Jest też ramię, które znajduje się pod ciałem maleństwa.

- Wygląda jak zdjęcie kogoś siedzącego, trzymającego dziecko na kolanach. Teraz wierzę w duchy - podkreśla kobieta.
Załączniki
7952eec4d47c442fef60c4dad3c328e4,5,1.jpg
Zdjęcie USG dziecka Marion McAleese, fot.: thescottishsun.co.uk
7952eec4d47c442fef60c4dad3c328e4,5,1.jpg (12.29 KiB) Przeglądany 3316 razy
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2411
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Polska

Re: zmarly_dziadek_przytula

Postautor: Jul » 18 mar 2009, 00:42

Tak na marginesie, ciekawe jak dużo takich doniesień i rewelacji pochodzi z Wysp Brytyjskich - kraju o mentalności rzekomo sceptycznej i materialistycznej.
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 01 lis 2008, 00:41

Re: zmarly_dziadek_przytula

Postautor: Luperci Faviani » 18 mar 2009, 16:28

A może właśnie o to chodzi, aby narody sceptycznie nastawione częściej doświadczały różnego rodzaju manifestacji? (wiem, że nie odpowiedziałem na pytanie) Zdrowy człowiek nie potrzebuje lekarstwa. Ww fotografia jest lekarstwem dla matki jeszcze nienarodzonego dziecka. Ta historyjka robi wrażenie i nawet, gdyby w przyszłości miała okazać się sprawnym oszustwem uważam, że daje wielu ludziom do myślenia...
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2411
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Polska

Re: zmarly_dziadek_przytula

Postautor: Don Kojote » 29 paź 2011, 16:18

Czteromiesięczny płód jest długości 10-12 cm, dziadek musiałby się dostosować do wielkości przyszłego wnuka. Akurat ten przykład uważam za chybiony.
Awatar użytkownika
Don Kojote
 
Posty: 5
Rejestracja: 22 paź 2011, 23:59

Re: zmarly_dziadek_przytula

Postautor: Luperci Faviani » 30 paź 2011, 23:09

Rozmiary nie mają znaczenia, no i nie należy traktować tego rodzaju zdjęć aż tak dosłownie. Często najważniejsza jest symbolika.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2411
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Polska

Re: zmarly_dziadek_przytula

Postautor: cthulhu87 » 31 paź 2011, 01:57

Że też chciało wam się odkopać temat sprzed dwóch lat :) Wprawdzie nie widzę tu żadnych rąk, ale załóżmy teoretycznie, że faktycznie są tam widoczne. Być może w 2009 r. przypisałbym im interpretację spirytystyczną, ale dziś mam wątpliwości:

1) nawet jeśli tam są jakieś ręce, to skąd niby wiadomo, że należą do dziadka, a nie stryjka, cioci czy też do zupełnie obcego, ale zaprzyjaźnionego ducha?
2) Może tu być przypadek wpływu samego medium na obiekty widziane na fotografiach. Dobry przykład takiej sytuacji to kreacje myślowe Stanisławy Tomczykówny otrzymywane na zdjęciach w trakcie badań Ochorowicza, co z życiem po śmierci ma niewiele wspólnego. Wniosek: możliwe, że myśli samej Marion McAleese, będącej jeszcze pod wrażeniem śmierci ojca, ukształowały obraz na zdjęciu na podobnej zasadzie jak podświadomość medium tworzy sztuczne osobowości (bywa, że z autentycznych wspomnień) imitujące odrębnie istniejące duchy.
3) Rozpatrywanie takich przypadków pokazuje trudności metodologiczne, kiedy nijak nie można rozróżnić treści animicznych (źródłem jest medium) od spirytystycznych (źródłem jest odrębna inteligencja). Do tego byłyby potrzebne nowe i szczegółowe informacje. Takich w podanym materiale brakuje.
4) Jeśli zdjęcie jest autentyczne i faktycznie coś na nim widać (ja tam mimo tych podpisów nic nie widzę), jest to unikalny przykład wpływu medium na zdjęcie USG. To powoduje masę pytań o istotę tego zjawiska. Jak w ogóle było możliwe, że do niego doszło i jaki proces fizyczny leży u jego podstawy?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: zmarly_dziadek_przytula

Postautor: Luperci Faviani » 31 paź 2011, 09:20

Myślę, że nie ma co się nad tym zdjęciem rozwodzić. Traktujmy to jako ciekawostkę ze świata.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2411
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Polska

Re: zmarly_dziadek_przytula

Postautor: Melys » 31 paź 2011, 10:35

też tak myślę - niech, że i tak będzie. To przecież ładna historia.

ciekawe ile osób by zobaczyło to co widzi gdyby nie wiedziało co ma widzieć. ?
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 14:13
Lokalizacja: Łódź

Re: zmarly_dziadek_przytula

Postautor: konrad » 01 lis 2011, 13:18

Uwzględniając to, jak wielkie możliwości mamy dziś dzięki aplikacjom typu Photoshop, myślę, że zdrowy sceptycyzm nakazuje, by wszelkie zdjęcia duchów traktować jako fotomontaż... Żadne z nich nie będzie nigdy stuprocentowym dowodem, bo wątpliwości mogą pojawiać się zawsze. Zgadzam się więc z tym, by potraktować to zdjęcie jako ciekawostkę, a także w pewnym sensie symbol, który niesie pozytywny przekaz :)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Następna

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości