O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: orystes » 29 wrz 2011, 19:04

Nikita pisze:Jezeli Artur uwaza, ze ma takie cos po kawie...to niestety ale albo sobie facet drwi albo zbytnio nie rozumie o czym mowa...

No ja by się raczej spytał gdzie taką kawę kupuje i czy ja też bym mógł trochę dostać ;-)
orystes
 
Posty: 137
Rejestracja: 04 lis 2010, 22:30
Lokalizacja: Łódź

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: atalia » 29 wrz 2011, 19:47

Podobne przezycia przydarzyły mi się kilka razy-zwykle wtedy ma sie odczucie jednosci z wszechswiatem,jest sie pewnym,ze jest sie jego nierozdzielna cześcią.

Niezwiazane z tematem-dzis spotkał mnie wielki honor-dr Vanessa Anseloni,którą bardzo cenię, zaprosiła mnie do grona znajomych na facebooku,pewnie poprzez moich brazylijskich znajomych.
Dr Anseloni wygłosiła wspaniały wykład na kongresie w Walencji w ubiegłym roku.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: artur » 30 wrz 2011, 06:12

orystes pisze:
Nikita pisze:Jezeli Artur uwaza, ze ma takie cos po kawie...to niestety ale albo sobie facet drwi albo zbytnio nie rozumie o czym mowa...

No ja by się raczej spytał gdzie taką kawę kupuje i czy ja też bym mógł trochę dostać ;-)

:)

Tak na poważnie, to ja rzeczywiście miewam silnie poniesiony nastrój po kawie. Po dwóch kocham każdego bliżniego jak siebie samego a po trzech jednoczę się ze wszechświatem. Oczywiście, troszkę spłyciłem ale trudno mi określić precyzyjniej ten podniesiony nastrój po kawie. No i nie zawsze tak mi jest dobrze. Czasem kawa nie działa mimo zwiększania ilości wypitej kawy.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: atalia » 30 wrz 2011, 08:36

Dziwne-ja po zadnej ilosci spożytej kawy( a bardzo lubię)tudzież innych substancji zmieniajacych świadomosć nie jednoczę sie z uniwersum,wręcz przeciwnie,zdarza mi sie to w chwilach absolutnej ,bezkofeinowej i beznikotynowej trzeźwości. :P
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: methyl » 30 wrz 2011, 08:50

Ja raz po kawie "psilocybe 8-) semilanceata" miałem mistyczne przeżycia rodem z opowieści ludzi, którzy przeżyli smierć kliniczną.
To doświadczenie utwierdziło mnie w istnieniu Świata Ducha.
Po takiej zwykłej kawie, to zasypiam od razu :mrgreen:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: atalia » 30 wrz 2011, 09:50

:lol:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: Voldo » 30 wrz 2011, 19:38

Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: 000Lukas000 » 30 wrz 2011, 20:42

Brutalna prawda
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: atalia » 01 paź 2011, 11:47

Arturze,czy zastanowiłes się moze,dlaczego Twoja krucjata,pomimo tak wiele włozonego w nią wysilku przynosi tak mierne rezultaty i jakoś nie widać tu chętnych spragnionych powrotu na łono jedynej prawdziwej wiary?
Jeśli nie wiesz,pomogę Ci rozwikłać te kwestię...
Ludzie tacy jak ja,którzy poznali Boga miłosci,czułego Ojca miłującego wszystkie bez wyjatku swe dzieci,choćby były największymi złoczyńcami(do mnie najbardziej przemawia zdanie wypowiedziane przez moja córkę:"Bóg kocha nawet Hitlera !")nie maja najmniejszej ochoty na powrót do koncepcji msciwego ,kaprysnego okrutnika,rozdzielajacego łaski wedle swojego widzimisię,hołubiacego "tych,których ukochał" ,zaś tych,którzy nie przypadli mu do gustu wtracającego na zawsze w otchłan piekieł za tzw. "grzechy śmiertelne".
Mogłabym tu jeszcze długo się rozpisywać na temat przeróżnych zmurszałych dogmatów,które na długie lata wpędziły mnie w zaciekły ateizm,ale po co?
Pozostan sobie katolikiem,mnie tam nic do tego,ale ja ...NIGDY do tego nie wrócę- w ogóle nie przewiduję takiej mozliwości.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: methyl » 01 paź 2011, 17:03

Aaaaaaaameeeenn... :mrgreen:

Mam nadzieję, że mroczne wieki już dla Europy nie wrócą.
Teraz ciemnota i złe Dżiny hulają w świecie radykalnego Islamu oraz zidiociałej do reszty scjentologi.
O Allahu, racz czym prędzej oświecić błądzące sługi Mahometa.

Zanim oświeci je światło atomowej jutrzenki zbawienia 8-)
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości