O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: artur » 14 wrz 2011, 07:06

Voldo pisze:
No i ostatnia rzecz - zadaję Ci pytanie czy jesteśmy okultystami. Ty mi dajesz ścianę tekstu z wyjaśnieniami księdza. Szczerze powiem - nie zamierzam tego czytać. Chcę usłyszeć prostą, krótką odpowiedź. Czy wg Ciebie jesteśmy okultystami?



Tak

http://angelus.pl/index.php?option=com_ ... Itemid=702
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: 000Lukas000 » 14 wrz 2011, 08:09

Po pierwsze okultyzmem określa się tajemną wiedzę, spirytyzm nie jest tajemny, spirytyzm tłumaczy i daje naukowe dowody na wyjaśnienie zjawisk które tak naprawdę są naturalne.

Po drugie okultyzm jest związany z doktrynami ezoterycznymi, a chyba nikt kto ma choćby blade pojęcie o spirytyzmie i kilka książek na kącie nie porówna spirytyzmu do ezobzdur, nie mówiąc już o zajmowaniu się ezoteryką, ezoteryka jest mistyczna a spirytyzm zajmuje się tym co może zbadać i doświadczyć.

Kiedyś mogło tak być że wszelki szamanizm i inne teorię związane z duchem miały znamiona okultystyczne, ponieważ traktowały o tym jako o czymś tajemnym i ezoterycznym, ale nie można tego powiedzieć dziś o Spirytyzmie.

Już bardziej okultyzm przypomina proces przemienienia odbywający się na każdej mszy świętej, sam pomyśl, wszystko to jest ścisłym sacrum objętym największą tajemnicą i owiane mgiełką mistycyzmu.
dodatkowo kościół uważa że w chwili tej ofiary sam Jezus Chrystus schodzi w postaci duchowej i ponownie siebie ofiaruje na ołtarzu.
Akurat to jest czysty okultyzm bracie.

A jeśli przeczysz to proszę wytłumacz dokładnie jak przebiega proces przemienienia, i na jakiej zasadzie on działa, wtedy udowodnisz że nie jest to owiane żadną tajemnicą.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: artur » 14 wrz 2011, 09:13

000Lukas000 pisze:Po pierwsze okultyzmem określa się tajemną wiedzę, spirytyzm nie jest tajemny, spirytyzm tłumaczy i daje naukowe dowody na wyjaśnienie zjawisk które tak naprawdę są naturalne.
Po drugie okultyzm jest związany z doktrynami ezoterycznymi, a chyba nikt kto ma choćby blade pojęcie o spirytyzmie i kilka książek na kącie nie porówna spirytyzmu do ezobzdur, nie mówiąc już o zajmowaniu się ezoteryką, ezoteryka jest mistyczna a spirytyzm zajmuje się tym co może zbadać i doświadczyć.

Kiedyś mogło tak być że wszelki szamanizm i inne teorię związane z duchem miały znamiona okultystyczne, ponieważ traktowały o tym jako o czymś tajemnym i ezoterycznym, ale nie można tego powiedzieć dziś o Spirytyzmie.



Wymień te dowody naukowe
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: cthulhu87 » 14 wrz 2011, 10:52

Spirytyzm, a częściowo i pewne doktryny religijne (które też mają takie ambicje, jak widzimy w przypadku KK i jego "urzędowym potwierdzaniu cudów" przy beatyfikacjach i kanonizacjach) znajduje bardzo wyraźne potwierdzenie doświadczalne. Ja wyróżniłbym tu kilka istotnych dziedzin, ale niestety temat jest tak szeroki, że musisz Arturze sam go dokładnie zgłębiać, jeśli oczywiście masz taką ochotę:

1) fizykalna - takie zjawiska jak lewitacje, materializacje czy psychokineza były obserwowane od wieków, nierzadko towarzyszyły też życiu świętych katolickich. Można przy tym powiedzieć, że mniej więcej od 1850 roku naukowcy na całym świecie prowadzą doświadczenia, które potwierdzają fizyczne fenomeny, towarzyszące manifestacjom spirytystycznym. Myślę, że najlepszych dowodów dostarczyli William Crookes, Charles Richet i angielskie Towarzystwo Badań Psychicznych, które w ciągu kilkudziesięciu lat działalności wydało ponad 40 opasłych tomów rozpraw, ściśle potwierdzających istnienie zjawisk mediumicznych. Do największych badaczy polskich należał tu Piotr Lebiedziński i Julian Ochorowicz. Ten ostatni napisał pięciotomowe "Zjawiska mediumiczne", które dziś jest słabo dostępne na rynku, ale jeśli chcesz zapoznać się z jego badaniami, bardzo polecam tę książkę (wydało PWN). Jest tam bardzo ciekawe wyjaśnienie zjawisk materializacyjnych i sporo wypisków ze wspomnianego wyżej dzieła:
http://allegro.pl/ochorowicz-pierwsze-z ... 21912.html


2) medyczna - tutaj pewnie Konrad mógłby powiedzieć coś więcej, zwłaszcza że w Brazylii dziedzina ta bardzo się rozwinęła. W każdym razie badania na tym polu potwierdzają, że w spirytystycznej fluidoterapii rzeczywiście "jest coś na rzeczy", ale oddam tu głos bardziej kompetentnym, bo ten temat znam słabo. Mogę jedynie polecić książkę dr medycyny Bożeny Płonki-Syroki "Od astrologii do bioenergoterapii", gdzie szeroko omawia ona badania nad mesmeryzmem i hipnotyzmem.

3) psychologiczna - badania spirytystyczne przyczyniły się do pogłębienia wiedzy o nieświadomości. Tu również odwołuję się do Ochorowicza, ale też warto poznać Williama Jamesa i Freuda. Wielu sądzi, że manifestacje inteligentne, jak np. znanego medium Leonore Piper, dostarczyło najlepszych dowodów na istnienie życia pośmiertnego. Do tego należy przytoczyć przykłady tak spektakularnych zjawisk jak malarstwo transowe czy psychografia w językach nieznanych albo wymarłych. Nawet pomijając teorię spirytystyczną, warto tę sprawę zgłębić, bo w sposób naukowy tłumaczy takie fenomeny jak biblijna glosolalia.
Tutaj polecam poczytać sobie klasyczne prace polskiego badacza Ludwika Szczepańskiego, bardzo obiektywnego obserwatora z dobrym zmysłem syntetycznym.
Ciekawą książką, która omawia te problemy zarówno z perspektywy sceptyka, jak i zwolennika spirytyzmu, jest praca "Po drugiej stronie życia" Kastenbauma - warto zapoznać się z argumentami.

Wspomnę jeszcze, że w sposób eksperymentalny, kontrolowany i z zastosowaniem metod statystycznych, zjawisko postrzegania pozazmysłowego zostało potwierdzone w latach 30-tych XX wieku na amerykańskich uniwersytetach Yale i Duke.

4) reinkarnacyjna - tu wyraźne potwierdzenie znajduje podstawa filozoficzna spirytyzmu. Reinkarnację potwierdziło bardzo wielu badaczy, psychologów, lekarzy i parapsychologów. Najbardziej znany to chyba Stevenson, psychiatra z uniwersytetu Virginia w USA.

Podsumowując, różnie to można oceniać, ale nie należy ignorować. Lepszych dowodów na forum Ci nie dostarczę, mogę tylko odwołać się do lektur, które miałem okazję przeczytać, autorstwa osób nierzadko bardzo zasłużonych dla przyrodoznawstwa czy nauki w ogóle. Jeśli chodzi o interpretacje demoniczne, myślę, że nie mają nic wspólnego z nauką, służą tylko wyłącznie kościelnej indoktrynacji, ochronie przed "odpływem owieczek". Jeśli ktoś zgłębia zjawiska spirytystyczne, podporządkowując je z góry już przygotowanej, gotowej tinterpretacji, nie zajmuje się nauką, ale manipulacją. Ochorowicz, który należał do czołowych ideologów pozytywizmu w Polsce mawiał, że nauce nie należy kłaść granic w sposób sztuczny, że każde zjawiska zasługują na zbadanie. Nie znamy wprawdzie natury wielu zjawisk, ale weźmy przykład grawitacji - nie mamy wiedzy na temat jej istoty (naukowcy podejrzewają jedynie istnienie grawitonu, ale to na razie nic pewnego), a jednak możemy czerpać korzyści z poznania praw, które nią rządzą. Z faktu, że coś jest w tej chwili niedostępne bardzo dokładnemu poznaniu, nie znaczy, że należy zrzucać to do kategorii okultyzmu - gdyby tak było, można by połowę zagadnień psychologicznych odrzucić, ponieważ nie znamy ich istoty. Postawa spłycania i pochopnego odrzucania zjawisk w dziedzinę "okultyzmu" czy "magii", może i jest dobra, ale tylko dla umysłów wypaczonych ideami religijnymi, irracjonalnych i takich, które jeszcze przed poznaniem jakiejś rzeczy już mają gotową odpowiedź...

Kończąc zacytuję jeszcze Immanuela Kanta: "Oświeceniem nazywamy wyjście człowieka z niedojrzałości, w którą popadł z własnej winy. Niedojrzałość to niezdolność człowieka do posługiwania się swym własnym rozumem, bez obcego kierownictwa. Zawinioną jest ta niedojrzałość wtedy, kiedy przyczyną jej jest nie brak rozumu, lecz decyzji i odwagi do posługiwania się nim bez obcego kierownictwa. Sapere aude! Miej odwagę posługiwać się swym własnym rozumem - tak oto brzmi hasło oświecenia" :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: artur » 14 wrz 2011, 13:32

to co wymieniłeś to nie dowody naukowe. Nie ma żadnych dowodów naukowych potwierdzających rewelacje spirytyzmu.
W wielkim uproszczeniu, dowód naukowy mamy, jeżeli możemy coś powtórzyć w kontrolowanych parametrami warunkach i uzyskać za każdym razem ten sam efekt.
Np wlewamy wodę do garnka, gotujemy ją i w tych samych warunkach atmsferycznych i labolatoryjnych zawsze dojdzie do wrzenia w temp 100 stopni Celsjiusza.
Przedstaw mi tego typu doody naukowe na potwierdznie prawd spirytystycznych.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: cthulhu87 » 14 wrz 2011, 13:42

Kilka sztandarowych przykładów, bo z zastosowaniem metod statystycznych, w warunkach powtarzalnych i kontrolowanych: eksperymenty Pearce'a-Pratta, Pratta-Woodruffa, Soala-Goldney. Wspomniałem już o nich wyżej, to były te, które prowadzono w Stanach Zjednoczonych i które potwierdziły istnienie postrzegania pozazmysłowego.
No i oczywiście niezliczone doświadczenia angielskiego Towarzystwa badań psychicznych (The Society for Psychical Research). Zerknij chociaż na listę prezesów tego ostatniego, żeby zobaczyć rangę tej instytucji. Ja rozumiem, że na forum to można wszystko sprowadzić do parteru, ale moim skromnym zdaniem były to ostatnie osoby, które można pouczać w kwestii dowodów naukowych.

No i tyle. Nie wiem, czego jeszcze oczekujesz, przecież nie bede Ci tu przepisywal fachowej literatury. Nie mam na to ani chęci ani czasu. I tak mam wrażenie, że w przy pisaniu poprzedniego postu dość go zmarnowałem, bo chyba nawet nie doczytałeś mojej wypowiedzi. Pozdrawiam.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: methyl » 14 wrz 2011, 14:10

artur pisze:Nie ma żadnych dowodów naukowych potwierdzających rewelacje spirytyzmu.

Identycznie jak w przypadku Twojej religii.
artur pisze:Przedstaw mi tego typu dowody naukowe na potwierdznie prawd spirytystycznych.

Arturze.
Dzisiaj rano miałem objawienie.
Archanioł Michał ukazał mi się podczas śniadania i oznajmił, że będziesz się smarzył w piekle.
Powiedział też, że mnie wyśmiejesz i nie uwierzysz. :twisted:
A teraz, jeśli nie masz niczego lepszego do roboty - udowodnij że tak nie było.
....
Takie żartowanki, oczywiście :lol: :lol:
cthulhu87 pisze:Nie wiem, czego jeszcze oczekujesz, przecież nie bede Ci tu przepisywal fachowej literatury

Tego, czego oczekuje Artur nie wie chyba nawet on sam.
cthulhu87 pisze:I tak mam wrażenie, że w przy pisaniu poprzedniego postu dość go zmarnowałem, bo chyba nawet nie doczytałeś mojej wypowiedzi.

Ja czytałem z ciekawością i uważam, że na pewno nikt tu czasu nie zmarnował 8-)
Nawet Artur :mrgreen:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: artur » 14 wrz 2011, 14:31

000Lukas000 pisze:Po pierwsze okultyzmem określa się tajemną wiedzę, spirytyzm nie jest tajemny, spirytyzm tłumaczy i daje naukowe dowody na wyjaśnienie zjawisk które tak naprawdę są naturalne.Po drugie okultyzm jest związany z doktrynami ezoterycznymi, a chyba nikt kto ma choćby blade pojęcie o spirytyzmie i kilka książek na kącie nie porówna spirytyzmu do ezobzdur, nie mówiąc już o zajmowaniu się ezoteryką, ezoteryka jest mistyczna a spirytyzm zajmuje się tym co może zbadać i doświadczyć.

Kiedyś mogło tak być że wszelki szamanizm i inne teorię związane z duchem miały znamiona okultystyczne, ponieważ traktowały o tym jako o czymś tajemnym i ezoterycznym, ale nie można tego powiedzieć dziś o Spirytyzmie.

.


Tutaj odpowiadam szanownemu Methylowi. To powyżej cytowany twierdzi, że spirytyzm opiera się na dowodach naukowych. Bardzo mnie to zaintrygowało, bo nigdy o tym nie słyszałem. Dlatego prosiłem aby mi je wskazał.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: Voldo » 14 wrz 2011, 15:36

artur pisze:Tak

Dziękuję bardzo za odpowiedź.

A teraz zadam kolejne pytanie - dlaczego rozmawiasz z nami, okultystami? Dlaczego wrzucasz na portal okultystyczny linki z wywodami księży? Czy przypadkiem nie po to, by zawrócić nas z tej okrutnej drogi prowadzącej prosto do piekła jaką jest spirytyzm?
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: artur » 14 wrz 2011, 16:31

Voldo pisze:
artur pisze:Tak

Dziękuję bardzo za odpowiedź.

A teraz zadam kolejne pytanie - dlaczego rozmawiasz z nami, okultystami? Dlaczego wrzucasz na portal okultystyczny linki z wywodami księży? Czy przypadkiem nie po to, by zawrócić nas z tej okrutnej drogi prowadzącej prosto do piekła jaką jest spirytyzm?



Tak
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości