Czego zabraknie

Czyli odrobina humoru na naszym "poważnym" forum...

Re: Czego zabraknie

Postautor: Luperci Faviani » 05 wrz 2011, 22:24

Zbyt wiele rzeczy ogranicza tu moją wolę, abym za czymkolwiek miał tęsknić.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Czego zabraknie

Postautor: animus » 06 wrz 2011, 08:43

Luperci Faviani pisze:Zbyt wiele rzeczy ogranicza tu moją wolę, abym za czymkolwiek miał tęsknić.

Z mojego punktu widzenia Luperci, to Ty sam najbardziej ograniczasz swoją wolę, ty sam stwarzasz granice. Jeżeli, choćby na chwilę, zapomnisz, czego uczyli Cię Twoi Rodzice, nauczyciele w szkole, TV i inne środki przekazu, znajomi, jeżeli chociaż na moment oczyścisz umysł z tych wszystkich programów i schematów myślowych, jakie w Ciebie wtłoczono, wgrano na poziomie obecnego stanu umysłu, a Ty uznałeś je za jedynie możliwe, jedynie prawdziwe i jedynie słuszne, zorientujesz się, że to tylko... Twoja obecna wiara w ograniczenia, które w rzeczywistości nie istnieją.
Kilka z nich... jeszcze na moment, jednak bym zostawiła.:) Nie wszystkie wszak złymi są, a nawet mogą Tobie czy innym pomóc. Które? Wśród nich na uwagę na pewno zasługuje szacunek dla tych wszystkich istot, z którymi spotykasz się tu i nie tylko tu.
Nie musisz mi wierzyć Luperci, że autorem większości własnych ograniczeń, Jesteś Ty sam. Wyczyść tylko dokładniej swoją świadomość, a wtedy się przekonasz, że siedzisz w więzieniu, który sam zbudowałeś i którego strażnikiem jesteś również Ty.
Oby te mury runęły jak najszybciej.:)
Serdeczności łączę!:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Czego zabraknie

Postautor: atalia » 06 wrz 2011, 08:55

Nie chcę odpowiadac za Luperciego,ale wydaje mi sie,ze w ogóle go nie zrozumiałaś.Nie wiem,czy mam rację,ale cos mi sie widzi ,że mówi on o ograniczeniach ciała fizycznego lub (i) o systemie prawnym panstwa(podatki,składki) oraz uwarunkowaniach materialnych(koniecznosć zarabiania na chleb) a nie o więzach mentalnych,kulturowych,obyczajowych czy religijnych.
Chyba ze sie mylę... ;)
Ostatnio zmieniony 06 wrz 2011, 09:31 przez atalia, łącznie zmieniany 1 raz
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Czego zabraknie

Postautor: atalia » 06 wrz 2011, 09:06

Na tyle juz tu poznałam Luperciego,ze śmiało mogę powiedzieć,iż nie jest on człowiekiem więzionym przez zakorzenione poglądy ,konwenanse i uprzedzenia...gdyby tak było,z pewnością nie poszedłby pod prąd mysli mainstreamowej zostawszy spirytystą...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Czego zabraknie

Postautor: animus » 06 wrz 2011, 10:57

atalia pisze:Nie chcę odpowiadac za Luperciego,ale

...odpowiadam za Luperciego. :)

atalia pisze:wydaje mi sie,ze w ogóle go nie zrozumiałaś.

Może tak, może nie. Tak czy inaczej uwięzieni w systemie, jesteśmy tu prawie wszyscy. Tak wcale być nie musi. To nasze wybory i uwarunkowania. Spirytyzm zresztą pięknie to wyjaśnia i też pomaga.
Nie ma znaczenia Atalio, czy ktokolwiek mi wierzy, czy nie wierzy. Sama nikomu nie wierzę na słowo, ale nieustannie wsłuchuję się, rozglądam się uważnie, ćwiczę też uważność oraz korzystam z wielu podpowiedzi, inspiracji, drobnych sugestii, by następnie to osobiście sprawdzać, weryfikować, badać po swojemu i w miarę możliwości.
Czy znam, czy nie znam osobiście Luperciego, też właściwie nie ma aż tak wielkiego znaczenia.Wiesz, ktoś mi kiedyś powiedział, wyczytałam, a może dowiedziałam się w inny sposób, że tak naprawdę, to pomalowani jesteśmy tylko z jednej strony, a z drugiej, od środka, właściwie tacy sami.
Może tak, może nie...

Dobrego Dnia Atalio. Tak, takiego właśnie pisanego z wielkiej litery.:)
Pozdrowienia również dla pozostałych!:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Czego zabraknie

Postautor: animus » 06 wrz 2011, 12:12

Nie odessałam się jeszcze od klawiaturki, to sobie pozwolę na kontynuację tematu jeszcze przez chwilkę.

Czego zabraknie...?
Już wiem!
Atalii! :D

A tak już nieco poważniej, to najszczerzej dziękuję Ci Atalio. Twoje uwagi czy komentarze, kierowane do mnie, pozwalają mi na zwrócenie u siebie uwagi, na różnego rodzaju niedoskonałości, słabości, nawet uwarunkowania, od których oczywiście nie jestem jeszcze wolna. Czasem trzeba kimś zdrowo potrząsnąć, by się obudził. Czułe głaskanie raczej usypia.
Dziękuję Atalio.:)
Pozdrawiam serdecznie!:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Czego zabraknie

Postautor: atalia » 06 wrz 2011, 13:41

Moze rzeczywiscie lepiej byłoby,by się w tej sprawie wypowiedział Luperci.Ja aż tak odwazna nie jestem ,by komukolwiek doradzać "wyjscie z ram",które w rzeczywistosci najprawdopodobniej nie istnieją.
" Wyczyść tylko dokładniej swoją świadomość, a wtedy się przekonasz, że siedzisz w więzieniu, który sam zbudowałeś i którego strażnikiem jesteś również Ty.
Oby te mury runęły jak najszybciej."
Czy mam przez to rozumieć,ze Ty wyczysciłas swoją świadomosc i mury Twojego więzienia runęły?To podziel sie z nami sekretem,jak to zrobić,bo my,biedne ludki nadal tkwimy wewnątrz... :cry:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Czego zabraknie

Postautor: Nikita » 06 wrz 2011, 16:46

Przeczytalam ostatnio Ziemie Ulro Czeslawa Milosza. Moze Ci troche wyjasni skad sie bierze to co dzis mamy. Otoz mniej wiecej w XVIII wieku zwyciezyla w naszej kulturze europejskiej materialistyczna filozofia, ktora utorowala droge rewoluci technologicznej. Zyjemy dzis w swiecie materialistycznym, gdzie dominuje intelekt, racjonalizacja, naukowosc, technologia...natomiast sprawy ducha sa odsuniete w kat. Ta dzisiejsza techniczna cywilizacja bez ducha czysto materialistyczna powoduje wielka pustke wewnetrzna oraz samotnosc jednostki...

Milosz przepowiada za Swedenborgiem i Wiliamem Blakem, ze kiedys nastapi kryzys tej cywilizacji a potem bedzie juz lepiej...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Czego zabraknie

Postautor: animus » 06 wrz 2011, 18:59

atalia pisze:To podziel sie z nami sekretem

Sekret i klucz do niego posiada każdy i Ty dobrze Atalio o tym wiesz, więc mnie nie podpuszczaj.;)


Nikita pisze:Milosz przepowiada za Swedenborgiem i Wiliamem Blakem, ze kiedys nastapi kryzys tej cywilizacji


Jak każdej innej zapewne.

Nikita pisze:Zyjemy dzis w swiecie materialistycznym, gdzie dominuje intelekt, racjonalizacja, naukowosc, technologia...natomiast sprawy ducha sa odsuniete w kat. Ta dzisiejsza techniczna cywilizacja bez ducha czysto materialistyczna powoduje wielka pustke wewnetrzna oraz samotnosc jednostki...


Całkowicie bez ducha, to może nie, ale chyba faktycznie jest od ok. 100 lat tak, że rozwój duchowy ludzkości jest niewspółmierny do owego szaleńczego rozwoju technologii. Rozwój duchowy postępuje w normalnym, stałym tempie, a technologiczny nie tylko pędzi, ale nawet nieustannie przyśpiesza. Czy istnieje ktokolwiek, kto za tym obecnie nadąża i to ogarnia? Nie wydaje mi się. Nie dba się o to, a nawet ludzi usypia. Wygląda więc na to, że jeżeli sami o siebie nie zadbamy, to nikt tego za nas nie uczyni. W sukurs idzie spirytyzm, więc może czasem warto z tej pomocy skorzystać i choćby z jego pomocą własny postęp duchowy nieco przyśpieszyć?:)

Pozdrawiam serdecznie!:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Czego zabraknie

Postautor: atalia » 06 wrz 2011, 20:11

Ależ ja naprawdę nie wiem,jak uwolnić się z wiezienia,które sama zbudowałam,wiec raz jeszcze proszę o użyteczne wskazówki.
Z Twoich słów domniemywam,ze doskonale wiesz,jak tego dokonać.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Humor

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości