Obie przytoczone wcześniej wypowiedzi Duchów dobrze oddają stan rzeczy. Jedna z wypowiedzi, wzięta z KM, znajduje bardzo mocne potwierdzenie w wypowiedziach osób przeniesionych wspomnieniami w hipnozie regresyjnej do okresu przed narodzinami, ale po śmierci we wcześniejszym życiu. Otóż osoby będące w stanie hipnozy, niezależnie od wyznawanego światopoglądu twierdzą, że między duszą (Duchem) a tym, co animuje zwierzę, istnieje ogromna przepaść i że nigdy to, co animuje zwierzę, nie staje się duszą (Duchem). Dusze rozwijają się, zwierzęta - nie. Ponadto osoby pytane o kwestię możliwości wcielenia się duszy w ciało zwierzęcia (lub na odwrót), równie kategorycznie zaprzeczają takiej możliwości.
Podobnie druga z wypowiedzi - wzięta z KD - nawiązuje do etapu rozwoju poprzedzającego człowieczeństwo. Istotnie, dusze przed rozpoczęciem ciągu wcieleń uczą się przebywając tylko w zaświatowej rzeczywistości. Jest to okres, w którym - wg osób wypowiadających się w stanie hipnozy - dusze nie są jeszcze gotowe rozpocząć nauki poprzez zdobywanie doświadczeń we wcieleniach.
Co do obecnej formy człowieka, to można by zapytać Duchów, czy zanim ENKI i NINMAH zmodyfikowani humanoidalną istotę zamieszkującą Ziemię - tworząc 450 000 lat temu człowieka w jego obecnej formie - owe istoty zamieszkujące Ziemię były istotami duchowymi czy zwierzęcymi. Bo może tutaj jest ten skok - moment przystosowania istniejącej formy życia do "zasiedlenia" przez dusze.

