Witam Was obie serdecznie

Wsród nas ,tzn osób po cieżkiej a niedawnej stracie,jest też Nataliajagoda,która straciła ukochanego.
Mysle,że wszystkie szukamy tu dowodów na to,ze nasi Najdrozsi nie rozsypali sie w proch,lecz szczęsliwie istnieją dalej i kochają nas.Sądze,ze spirytyzm jest wiarą,która potrafi ciężko doswiadczone stratą osoby w tym utwierdzić i co wiecej,jakkolwiek moze nieprawdopodobnie to brzmi,odnaleźć w tragedii,która je spotkała, sens.
Beatko,powolutku...nie musisz od razu rzucać sie na wszystkie materialy zamieszczone na naszym forum-pomału ze wszystkim się zapoznasz-na wszystko trzeba czasu.
Przytulam Was mocno.
