Dziwne zdarzenie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Dziwne zdarzenie

Postautor: 000Lukas000 » 30 cze 2011, 11:16

Od tego ducha emanował spokuj, przestraszyłem się bo mnie to zaskoczyło a i nie byłem świadomy z czym mam do czynienia.

Ale chyba jednak to były - majaki
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Dziwne zdarzenie

Postautor: Luperci Faviani » 30 cze 2011, 12:36

atalia pisze:Luperci,nasz lęk może wynikac z nieświadomosci... 8-)

Nie w takim przypadku... Duch może wpłynąć na nasz spokój, więc gdy manifestuje się Duch wyższy, to robi to tak, abyśmy się go nie przestraszyli.

Jeżeli widzisz na ulicy małego kotka i chcesz go pogłaskać, to nie doskakujesz do niego znienacka krzycząc, plując i wymachując kończynami we wszystkie strony, tylko sprawiasz raczej wrażenie osoby nieszkodliwej...
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Dziwne zdarzenie

Postautor: atalia » 30 cze 2011, 13:50

No niby tak,ale stereotypy rządzą...Ludzie na ogół boją się duchów,nie róznicujac ich na nizsze i wyzsze-przewaznie w ogóle nie wiedzą o takim "podziale"..Czasem mozna w róznych źrodłach napotkać opisy komunikacji pośmiertnej z osobami najblizszymi-i często zamiast uczucia szczęścia i radości zdarzenia te wywołują paniczny strach.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Dziwne zdarzenie

Postautor: 000Lukas000 » 30 cze 2011, 15:17

A jak by do ciebie tak delikatnie, bez żadnego pośpiechu i agresywności taki duży kotek jak tygrysek podszedł to też byś się nie wystraszył?

w tym czasie bałem się takich manifestacji, dlatego się wystraszyłem, mógł by nawet gołębia wypuścić a i tak by to nic nie dało.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Dziwne zdarzenie

Postautor: oran » 30 cze 2011, 16:55

Lukas,nawet w tzw.oobe mnie się to nie zdarzyło,a tak BARDZO chce !
Mogę tylko zazdrościć,ale pozytywnie.
Pozdrawiam :)
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Dziwne zdarzenie

Postautor: Luperci Faviani » 30 cze 2011, 23:35

000Lukas000 pisze:A jak by do ciebie tak delikatnie, bez żadnego pośpiechu i agresywności taki duży kotek jak tygrysek podszedł to też byś się nie wystraszył?

Mieszasz, kolego, pojęcia.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Dziwne zdarzenie

Postautor: 000Lukas000 » 01 lip 2011, 07:54

Chyba wiesz że dla mnie było to kiedyś przejawem demonicznym.
Może lepsze byłoby porównanie do lwa, w końcu "„Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć". :lol:

ehhh jak coraz więcej z wami gadam to coraz bardziej niektóre rzeczy wydają mi się śmieszne.

A po za tym skończmy już z tymi moimi majakami, bo to że jakikolwiek duch przyszedł po to by pobłogosławić takiego grzesznika jak ja jest wysoce wątpliwe.
Jak by nie było kogoś innego który na to bardziej zasługuje.

No chyba że to był niższy duch i stroił sobie żarty
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Dziwne zdarzenie

Postautor: Nikita » 04 lip 2011, 10:50

Wszyscy jedziemy na tym samym wozku i kazdy z nas grzeszy...to jest wpisane w nasza ewolucje...poznajemy dobro i zlo i jej wartosc...


Apropos oobe...to uwazam, ze jest to pic na wode...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dziwne zdarzenie

Postautor: atalia » 04 lip 2011, 14:34

A czytałaś książki Roberta A.Monroe?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Dziwne zdarzenie

Postautor: Nikita » 04 lip 2011, 19:40

Nie czytalam. Czytalam jaks ksiazke Newtona ale nie przekonala mnie...odrzucilo mnie od niej.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości