To prawda, oglądałem kiedyś program dokumentalny o tym japońskim wynalazcy.
Ponad 3500 wynalazków. Ciekawy gość.
Był nawet moment w którym udzielał odpowiedzi na temat swojej nieżyjącej mamy w sposób bardzo zbliżony do spirytyzmu.
Opracował sobie notes na którym można pisać pod wodą, następnie zakłada czepek i wskakuje do basenu i się poprostu świadomie topi bo jak twierdzi właśnie gdy jest blisko śmierci przychodzą mu te wszystkie pomysły na wynalazki - nie pamiętam już ale albo wszystkie albo większość wynalazł właśnie w ten sposób. W programie zademonstrował jak to działa

i o dziwo coś tam znów wymyślił topiąc się
