Dużo zwyczajnego ludzkiego ciepła i prostej nieuwarunkowanej serdeczności
życzę Wam najszczerzej i to bez względu na to, czy w reinkarnację wierzycie czy nie wierzycie.
PS Masz rację Vinitorze sugerując, że proces uzdrawiania zaczyna się w ludzkim umyśle, który jednak nieustannie narażony na programowanie z zewnątrz, może nam płatać figle i potępiać w czambuł bardzo nielogiczne podpowiedzi, płynące z Serca.
Pozdrawiam serdecznie!:)
m.
