charondas pisze:Co sie ze mna stanie jak popelnie samobojstwo ?
(to pytanie TYLKO retoryczne, zaczynam sie interesowac Panstwa wiara, stad czesto zadaje dosyć dosadne pytania)
Po pierwsze - nie "Państwa" tutaj mówimy sobie per "ty"

Po drugie - spirytyzm nie jest wiarą. Spirytyzm jest filozofią.
Po trzecie... Jeśli chodzi o samobójstwo... Samobójstwo jest jedną z najgorszych rzeczy, którą można sobie zrobić. Zaczynając od tego, iż jest to śmierć gwałtowna (przychodzi nagle, a nie np. stopniowo jak choroba) - a po takiej śmierci zawsze Duch musi do siebie dłużej dochodzić (a im dłuższy czas tym gorzej - można to porównać do strachu, który czuje się wtedy, gdy człowiek nie wie co się z nim dzieje - Duchowi takiemu wydaje się, że wciąż żyje, lecz jego bliscy, czy też przypadkowi ludzie nie odpowiadają na jego pytania, przez co cierpi), przechodząc do tego, że jest to działanie wbrew Bogu - a to jest coś niedopuszczalnego, a kończąc na tym, że Duch tym samym przerywa swoje próby, przyczyniając się do tego, że w przyszłych życiach (jak już po dłuuugim czasie wróci do siebie) będzie musiał odpracować swój błąd.
Podsumowując - nie warto.
charondas pisze:W tym kontekście - czym (w kilku zdaniach) jest piekło wg. Spirytyzmu ?
Piekło jest stanem duszy, nie, jak mówiąc niektórzy, jakimś fizycznym miejscem.
Piekło sami sobie tworzymy i trwamy w nim tylko i wyłącznie przez nas samych - przez nasze czyny itd. Np. takim piekłem jest wcześniej wymieniony stan przejścia po samobójstwie. W książce
Nasz Dom, piekłem można nazwać rejony Umbralu, gdzie trafiają Duchy, które opierają się "pójściu dalej", lub też zrobiły coś naprawdę złego na Ziemi i tam muszą odbyć część kary.
charondas pisze:Dlaczego warto byc dobrym i pomagac innym - jezeli bedzie ktos zly, bedzie ateista - to co sie z nim stanie po smierci ?
Dobro do nas powraca. My pomożemy komuś dziś, ten ktoś pomoże nam jutro.
Jak mówił Kardec - "Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - oznacza to, że aby się całkowicie oczyścić, musimy być miłosierni, musimy pomagać, kochać.
Jeśli ktoś będzie zły, to będzie musiał odpracować swoje czyny cierpieniem, głównie w życiu fizycznym. Lecz nawet ktoś przesiąknięty złem w końcu dostąpi zaszczytu bycia Duchem Doskonałym.
Jeśli ktoś będzie ateistą - nasza wiara lub niewiara nie ma znaczenia. Znaczenie mają nasze czyny. Możemy mieć ateistę który będzie miłował ludzi nad życie, i chrześcijanina, który będzie zły dla ludzi. Zasady są dla wszystkich takie same.
charondas pisze:Czym/kim jest Szatan ?
Szatan jest symbolem zła. To ludzie sobie go stworzyli, żeby poniekąd usprawiedliwić swoje złe czyny.
Niektórzy demonami mogą nazywać Duchy niedoskonałe, przez to, iż te drugie chcą szkodzić człowiekowi - lecz to my sami musimy pozwolić na to, by one nam szkodziły - gdy będziemy dobrzy, Duchy niedoskonałe nie będą miały do nas dostępu.
charondas pisze:Czy swiat duchow jest nierozerwalnie zwiazany z Bogiem ? czy musi istniec Bog w Spirytyzmie ? jezeli tak, to dlaczego ? Przeciez Swiat Duchow moze istniec bez Boga.
Bóg jest naszym Stwórcą. To On wszystko stworzył, więc i Świat Duchów jest z nim powiązany.
charondas pisze:Jak Panstwo kontaktujecie sie z Duchami ? tablica ouija ?
(duzo sie mowi o szkodliwosci i konsekwencjach 'zabawy' ta tablica)
Najpopularniejszym sposobem kontaktu jest pismo automatyczne.
Jeśli chodzi o tablicę i jej szkodliwość - wszystko zależy od intencji tego, kto chce się kontaktować. Jeśli tym kimś będzie kierować ciekawość czy inne "niższe" sprawy, to owszem, może być to szkodliwe. Ale każdy rodzaj mediumizmu jest szkodliwy, jeśli ktoś podchodzi do niego z niedobrymi intencjami.
Aha. I jeszcze coś. Jeśli chcesz poznać spirytyzm, to najprościej będzie Ci polecić Księgę Duchów - tak na początek. Niedługo powinna wyjść nakładem rivail.pl.