Slowa wypowiedziane w zla godzine

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: Slowa wypowiedziane w zla godzine

Postautor: atalia » 24 maja 2011, 22:10

Tyz prowda... ;)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Slowa wypowiedziane w zla godzine

Postautor: heti » 25 maja 2011, 10:56

Przepraszam, chodzi mi o to , ze jestem np w pracy i klientka mi mowi ze zle sie czuje i naprawde nie wiem skad mi to przychodzi ale mowie jej by zrobila wyniki bo chyba ma chore nerki.Wraca za 2 dni i mowi ze mialam racje.Albo ,mowie kolezance zeby wystawila ten duzy kwiat bo dzisiaj go sprzeda i tak sie dzieje,nie chce by wyszlo ze jestem jakims jasnowidzem bo nie jestem ale to co mowie w 90 % sie sprawdza.Jak to mam rozumiec,wierze w moc kamieni ,ze moga nam pomagac ze nas oczyszczaja ale nie chciala bym wiedziec i mowic rzeczy ktore sie sprawdzaja,to chyba przeroslo by mnie.
heti
 
Posty: 3
Rejestracja: 22 maja 2011, 22:58
Lokalizacja: Zgorzelec

Re: Slowa wypowiedziane w zla godzine

Postautor: cthulhu87 » 25 maja 2011, 11:24

Może to są jakieś zdolności, albo po prostu zbieg okoliczności. Z czasem się pewnie przekonasz, jak trochę poobserwujesz siebie i swoje otoczenie.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Slowa wypowiedziane w zla godzine

Postautor: Luperci Faviani » 25 maja 2011, 15:57

Jeśli wynikają z tego dobre rzeczy, to czym się przejmujesz? A jeśli wynikają złe, to przecież nie jesteś temu winna. A może poćwicz sobie jasnowidzenie z kimś zaufanym, istnieją rozmaite metody. Zdaje się, że Ochorowicz przeprowadzał takie eksperymenty. C87 mógłby doradzić ci jakąś mądrą literaturę.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Slowa wypowiedziane w zla godzine

Postautor: Ouija-Expert » 28 maja 2011, 11:45

Witam, jestem nowa na tym forum. Chciałabym się zapytać, co myslicie o słowach wypowiedzianych w zlą godzinę, mi się to tak często zdarza, że zaczynam się powoli tego bać. Może ktoś ma też taki niewielki klopot jak mój. Bardzo prosilabym o radę, jak sobie z tym radzic. heti


Czasami tak jest, że człowiek nawet nie wiedząc o tym ma zdolność np. rzucania uroków. Znam nawet taki jeden przypadek. Co możesz z tym zrobić... Jeżeli faktycznie podejrzewasz, że taka zdolność u Ciebie występuje, możesz spróbować zastosować to w dobrych intencjach. Najlepiej wobec siebie, bądź osoby Ci bliskiej. Życzenie komuś dobrze, jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a być może odkryjesz w sobie moc dzięki której wiele będziesz w stanie zbudować!
Ouija-Expert
 
Posty: 43
Rejestracja: 28 maja 2011, 11:01

Re: Slowa wypowiedziane w zla godzine

Postautor: atalia » 28 maja 2011, 17:39

Mnie interesowałaby nastepująca kwestia-na czym polega rzucanie uroków i czym jest w istocie.Czy chodzi o transfer jakiejs energii o niskich wibracjach?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Slowa wypowiedziane w zla godzine

Postautor: Ouija-Expert » 28 maja 2011, 21:26

atalia pisze:Mnie interesowałaby nastepująca kwestia-na czym polega rzucanie uroków i czym jest w istocie.Czy chodzi o transfer jakiejs energii o niskich wibracjach?


Co do takich szczegółów, to nie mam wystarczającej wiedzy żeby Ci odpowiedzieć. Wiem jedynie o możliwości bezpośredniego wpływu poprzez intencje na drugiego człowieka. Mam znajomego który z tego korzysta. Co gorsza często również nieświadomie, i że tak powiem... różnie to się kończy.
Ouija-Expert
 
Posty: 43
Rejestracja: 28 maja 2011, 11:01

Re: Slowa wypowiedziane w zla godzine

Postautor: tadyszka » 26 lip 2011, 19:06

a moze szukasz czegos intrygujacego w sobie? i zle wszystko intepretujesz?
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 724
Rejestracja: 16 lut 2011, 18:21
Lokalizacja: Hamburg

Re: Slowa wypowiedziane w zla godzine

Postautor: heti » 02 sie 2011, 22:38

Nie szukam u samej siebie zadnych zdolnosci,moja babcia je miala i nie byla szczesliwa.Co do odczowania i mowienia pewnych rzeczy to dotyczy tylko obcych a nie bliskich a co do mnie samej to juz wcale
heti
 
Posty: 3
Rejestracja: 22 maja 2011, 22:58
Lokalizacja: Zgorzelec

Re: Slowa wypowiedziane w zla godzine

Postautor: atalia » 03 sie 2011, 08:57

Szanowni Państwo!Trochę żesmy tu sobie pożartowali,ale tak naprawdę rzucanie klątw i uroków to wierutne bzdury ,niegodne człowieka żyjacego w XXIw.
W różnych czasopismach o profilu "ezo" można przeczytać mnóstwo ogłoszeń oferujacych "zdejmowanie klątw i uroków" (m.in.jajkiem)...chyba trzeba bedzie tam jakies dochodzonko przeprowadzić...
Ludzie czesto maja skłonnosć do przerzucania przyczyny swych niepowodzen życiowych na jakąś "babę zza płotu,która łypie złym okiem",nie rozumiejąc,że sami generują owe wydarzenia,pomijając tu już aspekt karmiczny,czy,jak wola spirytysci,prawo przyczyny i skutku...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości